Moja piekielna Nibylandia
Paranoje i inne postmodernistyczne stany Joanny O.
Jak zachód słońca o poranku
Notatkę dodano:2008-08-11 23:38:12

Z pewnością można powiedzieć, że dorosła ostatnio. Paradoksalnie czuje się młodsza. Życie znów ogląda przez różowe okulary - jak zdjęcia robione przez filtr zamocowany na obiektywie. Lato było latem, w tym roku zieleń liści była soczysta, a wino czerwone jak nigdy. Znów dopadła Panią Boga za nogi, a może wygrała los na loterii. Jakie to wspaniałe uczucie mieć znów otwarte wszystkie drzwi do życia i móc wejść do każdego pokoju, by zobaczyć, co skrywają jego tajemnice. Co rano kawa wydaje się jeszcze bardziej aromatyczna, słońce za oknem - jeszcze jaśniejsze, a sierść kota - jeszcze bardziej miękka, gdy delikatnie zanurza palce w niej sprawiając tym kotu wiele przyjemności. Kocha te małe przyjemności dnia codziennego - kawę, miękką sierść kota i jego zimny nosek, piękną muzykę, świece, wino. Jej świat - jest piękny jak chińska porcelana i tak samo kruchy. Teraz tylko trzeba uważać na słonie, te mają wybitną zdolność do tłuczenia...

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
ee5af6355bd0eec7b3156424345dc8b5Mam nie odparte wrażenie że te opowieści są w dużej części autobiograficzne.TYlko pisane w trzeciej osobie dla zmylenia przeciwnika.I zadaję sobie pytanie ?Dlaczego jeszcze tu nie ma żadnego komentarza?No teraz już jest mój.Ale to chyba trochę mało?

Autor:Marsjasz


0c6ac21be4f6ca699d8529c7b898b8bdMarsjaszu a skąd takie wrażenie, że te opowieści to twórczość autobiograficzna, a narracja trzecioosobowa to tylko tak dla zmyłki?

Autor:Aurora


11_freeTeż lubię kawę i miękką sierść kota.. zwłaszcza czarnego :)

Autor:antymimoza


0c6ac21be4f6ca699d8529c7b898b8bdJa wolę niebieskie koty...

Autor:Aurora


Wątki:

Blog(63)

Moje książki

Licznik

Odsłon: 68462
Osób: 62471
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017