Moja piekielna Nibylandia
Paranoje i inne postmodernistyczne stany Joanny O.
Chwile ulotne jak motyle...
Notatkę dodano:2008-09-15 20:12:06

Czasem czeka się na coś wystarczająco długo, tak długo, że w końcu to wyczekane nadchodzi. Czasem na niektóre chwile czeka się całe życie, chwile te nadchodzą i powodują, że czuje się pełną satysfakcję w każdym swoim oddechu. Nieraz są to chwile, które stanowią ukoronowanie pewnego etapu w życiu, zaznaczenie pewnego status quo. Potem niżej już upaść nie można. Potem idzie się tylko dalej, do przodu, z nową siłą i energią. Piękno tych chwil tkwi w ich ulotności, bo cóż może znaczyć raptem kilka godzin w obliczu całego życia? Ale chwile te zapamiętuje się do ostatniego swojego oddechu i zawsze czuje się tę samą satysfakcję z faktu, że się tych chwil doczekało i się je przeżyło.

Ostatnio właśnie coś takiego stało się w jej życiu. Doczekała czegoś, na co praktycznie czekała całe życie, choć może nie zawsze wiedziała, że czeka właśnie na to. Było nerwowo, stresująco, chwile te szybko minęły, nie miała czasu kontemplować nawet swojego szczęścia, jakie wtedy czuła. Chwile te minęły zbyt szybko. Pozostały jednak wspomnienia, pozostaną na całe życie. Kiedy chwile te już minęły w tempie błyskawicy, usiadła w swoim małym królestwie (tak, dzisiaj królestwie, czasem bywało to małe zrujnowane księstwo, ale dziś święciła triumfy, dziś to było królestwo, a ona czuła się jak królowa) i czuła pełną satysfakcję, każdy jej oddech przepełniało uczucie niewymownego szczęścia. Nie była w stanie wypowiedzieć nic ani opisać tego, co czuła. Tak jakby naraz spełniły się wszystkie marzenia z dzieciństwa, jakby złapała Panią Boga za nogi, jakby okiełznała wszystkie żywioły, jakby w dłoniach trzymała całą miłość świata, jakby zło nie istniało, jakby oglądała świat przez różowe okulary... Tak, dla takich chwil warto żyć... Czeka na następne takie chwile...

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
ee5af6355bd0eec7b3156424345dc8b5To ciekawe przez ostatnie kilka tygodni myslałem właśnie o czymś takim o chcwilach wyczekiwanych.Ale takie chwile wcale nie muszą być i nie są nie skończonym pasmem udręk .Są to chwilę intensywnej pracy nad sobą i realizacją celów.I przynoszą równie wielką satysfakcję jak oosiągnięcie samego celu.Teraz czuję żę wyczekiwana chwila zbliża się i właściwie jest to takie uczucie jakby już się to stało.Nie zależnie od okoliczności,od tego że w tej chwili komuś kto patrzyłby na to z boku mogłoby się wydawać to nie mozliwe zbliża się moment w którym życie pomimo tego że jest piękne stanie się jeszcze piękniejsze.Po prostu niebo na ziemi.

Autor:Marsjasz


0c6ac21be4f6ca699d8529c7b898b8bdMarsjaszu, ta notka w przeciwieństwie do wielu, które pojawiły się na tym blogu, jest optymistyczna. Stan wyczekiwania, o którym mówię nie ma nic wspólnego z pasmem udręk i męczarnią, wręcz przeciwnie, to pełen euforii stan wyczekiwania. Do samego końca nie docierało do mnie, że to się stało. Dopiero jak się stało i minęło to pojawiła się niewysłowiona wręcz satysfakcja. Właśnie to niebo zstąpiło na ziemię. Niech chmury otulają mnie jeszcze długo...

Autor:Aurora


ee5af6355bd0eec7b3156424345dc8b5A mógłbym wiedzieć co to za wydarzenie?Jeśli oczywiście nie jest to tajemnicą.

Autor:Marsjasz


0c6ac21be4f6ca699d8529c7b898b8bdTo było jedno wydarzenie w pracy, dla mnie bardzo ważne. Swoisty egzamin z prawie 3-letniego dorobku. Myślę, że poszło pomyślnie, chociaż zawsze mogło pójść lepiej:)

Autor:Aurora


Wątki:

Blog(63)

Moje książki

Licznik

Odsłon: 68466
Osób: 62475
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017