Bezsensownik

czyli nazywanie rzeczy po imieniu

Końcowo.
Notatkę dodano:2008-09-24 20:59:40

Prawdę mówiąc, to nawet dobrze, że wrzesień się już kończy. Fakt faktem, wybrać się na uczelnię trzeba już w przyszłym tygodniu, a zamieszczony na stronie politechniki plan nie wydaje się specjalnie obiecujący, to mimo wszystko, naprawdę - mimo wszystko - jakaś odmiana od połowy czerwca, musi w końcu nastąpić. Jak poprzednie trzy miesiące wakacji minęły bez większych trzęsień ziemi, tak nieszczęsny wrzesień, aż sam się prosił o jakieś zmiany. I choć było ich trochę, to nie wszystkie okazały się być tymi z rodzaju "na lepsze".

Nie wchodząc za bardzo w szczegóły, napomknąć muszę o ślubie koleżanki z liceum (drugiej z kolei - pierwsza wyszła za mąż w zeszłym roku), o rozłąkach i (trzymam kciuki!) powrotach, a także szczęśliwych ciążach :) Na koniec, warto myślę wspomnieć o pogrzebaniu "nastolatkostwa" 21. września. Wśród gości obecne były najważniejsze osoby w moim życiu oraz najbliższe przyjaciółki, które jak zwykle zrobiły mi fantastyczną niespodziankę - dziewczyny, co ja bym bez was zrobiła?

Poniżej, żegnając lato i młode lata :) zdjęcie.

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
Magda:
Niestety wpadnę tu w ton komentarzy na "naszej-klasie", ale muszę przyznać, że zdjęcie bardzo mi się podoba, aż je sobie powiększyłam:) I składam spóźnione, ale jak najlepsze życzenia urodzinowe!

Wątki:

Licznik

Odsłon: 696881
Osób: 681547

Mój ślubny blog:

www.weddblog.pl
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017