Bezsensownik

czyli nazywanie rzeczy po imieniu

2008/2009
Notatkę dodano:2008-10-08 18:42:42

Uczelnia ruszyła już pełną parą. W porównaniu z rokiem ubiegłym, kiedy miałam jedną chemię nieorganiczną, tak teraz przedmiotów rozpoczynających się nazwa ‘chemia’ pojawiło się cztery. Teraz faktycznie można poczuć, że jest się na kierunku chemicznym. Wiąże się to niestety z ogromem pracy, jaki teraz na mnie spadnie. Zeszłosemestralne dwadzieścia dwie godziny wydają się niczym, gdy uświadamiam sobie, że teraz spędzam na uczelni dwadzieścia sześć godzin. Skończyły się niestety wypełniacze, typu wf czy ekonomia, teraz zaczęły się konkrety.

Jedynie plan zajęć ułożony jest dość makabrycznie. Zajęcia rozpoczynam w południe a kończę późnym popołudniem… A jakoś nie przypominam sobie, żebym przenosiła się na studia wieczorowe.

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)

Wątki:

Licznik

Odsłon: 697127
Osób: 681793

Mój ślubny blog:

www.weddblog.pl
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017