gdy wasze oczy patrzą na mnie...

... pozory wiele mogą

nigdy więcej
Notatkę dodano:2009-05-22 20:12:42

zdaję sobie sprawę, że powtarzałam to wielokrotnie odnośnie różnych spraw. ale tym razem nie ma zmiłuj. moja noga NIGDY WIĘCEJ nie przekroczy progu tego okropnego miejsca. no chyba, że znowu będzie szalała burza i nie będzie gdzie się schować, bo w poczciwym lokalu na górze podejrzany pan zaczepia :P ale z własnej woli nie ma szans. to zacne miejsce, które tak wyklinam, to Impuls. wystrój w miarę ok. ale reszta? pierwszy raz znalazłam się w miejscu, gdzie było czuć w powietrzu desperację. naprawdę. masa młodych liczących na łatwy podryw. na parkiecie kilka dziewczyn, ubranych, czy też może rozebranych, w bardzo podobny sposób. z brzegu parkietu obserwująca ich gromada samców. pierwsza myśl: "ratunku! uciekać!". jednakże pamiętałam o burzy i tylko to mnie tam zatrzymało. oczywiście masa rezerwacji i wolnych stolików brak. ale chwileczkę, przy jednym stoliku siedzą znajomi Moniki z klasy. a niech to, każdy, ale dlaczego oni? z S. na czele. ale przynajmniej miejsce było. tyle dobrego. siedzimy i obserwujemy otoczenie. w życiu nie czułam się tak bardzo... ubrana. ja naprawdę nie rozumiem dzisiejszej mody. jestem nią za bardzo zdegustowana. jednak gdy nie będę bywać w takich miejscach to nie będę musiała jej podziwiać. tyle dobrego. ja naprawdę chciałabym wkrótce jakiś dobry koncert. bo do takiego klubowego życia to ja po prostu nie pasuję.

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
dv:
no i przynajmniej jest śmiesznie :P
10_freew tamtym momencie nie było :P

Autor:nimfometka


Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017