blog Mrówki
... żeby wszystkim nam było weselej...

logo

102. BIAŁO-CZERWONI!!!!
Notatkę dodano:2006-11-29 13:40:30

Nic nie napiszę, bo trzymam kciuki za polską reprezentację siatkarzy w Mistrzostwach Świata. Jesteśmy w pierwszej czwórce, wygraliśmy w pięknym stylu wszystkie dotychczasowe mecze (ze stratą jedynie dwóch setów z Rosją), czeka nas półfinał z Bułgarią.
I już nawet mogę nie dosypiać rano, żeby sobie oglądać te mecze, bo warto.

                      
                     

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
58_freeAh, wreszcie Polacy pokazali klasę - nie tylko w pojedynczych meczach, ale w całym turnieju. Niech jeszcze wygrają z Bułgarią, niech Brazylia wygra z Serbią - i mecz marzeń w niedzielę stanie się rzeczywistością! :)

Autor:Szczepanik


d0b1cbfc01c9655439e580b2f8c58428Ania, ale oni pokazali klasę też dlatego, że nie mieli naprawdę silnego przeciwnika. Zobacz: mecze z Japonią i Chinami to nie mecze kobiecej siatkówki - w kobiecej te drużyny są naprawdę silne. W męskiej się nie liczą. Puerto Rico i Egipt to drużyny, które w klasyfikacji ogólnej nie są zbyt poważnym zagrożeniem. Kanada - mogła być trochę silniejsza, bo jednak siatkówka z Ameryk stoi na dosyć wysokim poziomie, Argentynę spokojnie mógł rozpracować Lozano. Z Rosją czasami wygrywamy - ważne, że się udało podnieść po dwóch setach i to dało siłę na następne mecze. Serbia gra siatkówkę podobną do Polski, tylko przeważnie lepszą. Dzisiaj zadziałał blok i zagrywka. I tyle. Myślisz, że Brazylia-Polska to byłby mecz marzeń? Ale my z Brazylią potrafimy wygrać spacerkiem i bezproblemowo, a Serbia chciałaby rewanżu, bardziej emocjonujące by było spotkanie... PS - nie lekceważyłabym Bułgarii. Ich siła drzemie w zagrywce, a Gacek nie jest tak doświadczony, żeby przyjmować wszystko spokojnie. A wierzę w złoto, bo nasi są na tyle silni psychicznie, że może im się udać wszystko. Uff.

Autor:Mrowka


kalina:
Też wierzę w naszych!
Szczepanik:
Mrówko, weź pod uwagę, że właśnie w tych meczach, w których przeciwnik był na naszym poziomie albo był (teoretycznie) słabszy my albo przegrywaliśmy, albo toczyliśmy pięciosetowe boje. Natomiast z najtrudniejszymi przeciwnikami graliśmy koncertowo (patrz chociażby:emocjonujące time-breaki w meczach z Brazylią w Spodku, LŚ 2002, czy w tym roku z Serbią). Drużynie brakowało jednak stabilizacji, grała nierówno. Teraz Polacy pokazali, że potrafią grać równo. A to, z kim grają ma owszem znaczenie, ale ja raczej patrzę na całokształt, na proces budowania sobie mocnej pozycji w siatkówce przez naszych zawodników. Uściślając, mecz Brazylia-Polska byłby wymarzonym meczem dla mnie. Uwielbiam Brazylijczyków nie tylko za grę, ale za to, że są bardzo sympatyczni i nie zachowują się jak napuszone gwiazdy (miałam okazję z nimi poobcować przez czas pewien), może oprócz Giby, ale to wyjątek. Poza tym, owszem, dobrze nam się gra z Brazylią, ale nie przesadzajmy, że jest to spacerek ;) Przyznaję, że mecz z Serbią byłby na pewno nie mniej ekscytujący, co nie zmienia faktu, że osobiście wolałabym układ Brazylia-Polska. Bułgarów broń Boże nie lekceważę, bo w ciągu ostatniego czasu wyrośli na silną drużynę. Mówię tylko "niech wygrają Polacy", bo, trzeba przyznać, dla nas byłoby to najlepsze rozwiązanie. Pozdrawiam.
d0b1cbfc01c9655439e580b2f8c58428a wszystkie problemy z drużynami słabszymi albo "na poziomie" (naszym) brały się z psychiki. Przed meczami ciężkimi koncentrowaliśmy się porządnie - i graliśmy najlepiej jak się dało. Drużyny, które lekceważyliśmy - ogrywały nas bezlitośnie. I to nie kwestia przygotowania fizycznego a właśnie podejścia do przeciwników. Przed meczem z Rosją się bałam tylko jednego - że jak stracimy jednego seta (pierwszego na mistrzostwach), to się nie pozbieramy. Lozano czasami mówił, że może po nas przejść tsunami, jak coś zepsujemy. Na szczęście tak się nie stało i po mobilizacji choćby Kadziewicza widać dobrze, jak świetnie są nasi przygotowani. Nie pałam sympatią do Brazylii, nie zależy mi na tym, żeby daleko zaszli.

Autor:Mrowka


Licznik

Odsłon: 543506
Osób: 444085

Występują, występowali:

Agnieszka - wokalistka i autorka muzyki do R2, Skołowana

Ania (Szczepanik) - duch niespokojny i wędrowny, Szefowa Skołowanych, wystarczy jedno słowo, żeby wsiadła w cokolwiek i pojechała na drugi koniec świata

(w kolejności przeważnie alfabetycznej)

Ania B. - śliczna i przemiła doktorantka Bossa, żona Mariusza

Ania od Piotrka - tak naprawdę to Marcina Ania od Piotrka, ale wszyscy mówią na nią Ania od Piotrka, żeby było łatwiej skojarzyć; językoznawca utalentowany

Arturek - król POM-ów, przebywający w Krakowie, bloga nie prowadzi, a przynajmniej nic o tym nie wiem

Biały (Michał) - tekściarz - przyszłość polskiego hip-hopu

Boss (zwany też PrzenajBosskim) - cierpliwy Promotor Mrówki, charakteryzowany bez przerwy w notkach na blogu 

brat Mrówki - brat Mrówki

Dawid - dawniej redaktor publicystyki, nazywany Przytulanką

dr PM - chwilowo (od paru lat) bezpseudonimowy najbardziej wyrozumiały z wykładowców Mrówki, znany też jako PawMaj, Prawa Ręka (czasy komiksów), Urzędnik z Biura Rzeczy Zagubionych (Rewia)

dystych - satyryk specjalizujący się w małych formach

Egzekutor - dawny wykładowca Mrówki, satyryk, współautor Wielkiej Rewii

Fimbul - "łowca dakiń nowego eonu"

Juan Pablo - "domorosły pseudosatyryk (...). Słodzi dwie łyżeczki"

Kalina - Kalina Beluch, satyryk. Specjalność: zabawy słowne i żart absurdalny

Kama - współautorka R3, w tejże R3 występująca jako SKZBTZW

Lady Q - kobieca i przekorna, blogowa specjalność: szermierki słowne z ML

Maciek - doktorant z miasta R., kierowca dla Piotrka Rybnickiego i Mrówki

Megi - blondyna z Psem Asystentem, Igorem. Razem prowadzą bloga (blondyniblondyna), chcą się zająć dogoterapią

Michel - MWG-owiec

migotek - patrz: komentarze blogowe

ML - Marek Lenc, rysownik satyryczny, ilustrator Wielkiej Rewii

Olek - kolega z ławki ze studiów, kiedyś prowadził bloga, pracuje w telewizji (albo udaje, że pracuje, a na legitymację z tv podrywa dziewczyny)

Patiinka - utalentowana muzycznie pracoholiczka, siostra Arturka

Piaskovy - informatyk, który pracował też przy zdejmowaniu płyt z wydziału filologicznego

Piotrek - doktorant z szalonym poczuciem humoru i skojarzeniami

Piotrek Rybnicki - jeden z doktorantów, których poznałam w mieście R.

Profesor W - promotor Promotora Mrówki

Radek - jeden ze Skołowanych, muzyk, radiowiec

Robo - kabareciarz

Sabina - dziennikarka, jedna ze Skołowanych, seminarzystka Bossa, dziewczyna Radka

Sal (znany także jako Kamil M.) - typ charakterystyczny, bohater SalTo i licznych blogowych anegdotek, nie do scharakteryzowania

Skołowana Gosia - utalentowany fotograf, magistrantka Bossa

Slk - Tyran uwielbiający Osiecką i.k.

Zadra - dziennikarz, współautor Rewii, prowadzi fotobloga, swoje ojcowskie doznania opisuje na blogu Okiem taty

Złośnica - prowadzi bloga razem z Brzydalem

Inne linki

strona Władysława Sikory


bloog niecodzienny Artura Andrusa

chlip-hopowy blog Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego

kabaret Adin - jeden z najciekawszych kabaretów scen offu (skład: Sikora, Andy, Julia, Chomik, Smutny)

strona poświęcona Ryanowi Stilesowi

strona Colina Mochrie

Sungha Jung - urodzony w 1996 wirtuoz gitary

Marcin Pałasz - autor książek dla dzieci i młodzieży
Wawrzyniec Prusky - blog roku 2005
Daniel Koziarski - pisarz
Kasia Krzan - recenzentka Granic, doktor nauk humanistycznych

Calvin i Hobbes - komiksowe paski Billa Wattersona (ang.)
filolog.katowice.pl - nieoficjalne forum studentów filologii polskiej