Poszukiwania krainy szczęśliwości

logo

Słońce, woda i marzenia.
Notatkę dodano:2009-08-07 20:46:25

Dzień upłynął mi na leżeniu na ręczniczku w złotym pisaku;P Pojechałam nad wodę ze znajomą parą. Wokół tylu ludzi, którzy przyszli tam razem. Samotne chyba były tylko małe dzieci. Turysci, koloniści, czy miejscowi ...-wszyscy w parze. Przynajmniej ja miałam takie wrażenie. I czułam się tak dziwnie obco. Nieswojo. Niczym odrzutek. Z drugiej strony wiem, że było to tylko moje głupie złudzenie. Nadal brakuje mi kogoś, ale tylko w takich innych sytuacjach czuję to najmocniej. Choć plaża ma jeden plus- mogę tam spotkać kobiety z podobnymi niedosokonałościami, jak ja. I się tym samym bardzo dobrze pocieszyć. Wyszło mi to. Rzecz jasna, że zdarzają się - nie wiem jakim cudem- kobiety jakby z porcelany, zupełnie bez skazy. Piękne, zgrabne, ślicznie opalone bez żadnej nierówności w tkance skórnej;] Ale na nie nie starałam się zwracać uwagi. Najtrudniej było nie patrzeć na "pięknych" panów. Umięśnionych, brązowych od kąpieli słonecznych, wysokich i gotowych służyć soją osobą swojej wybrance , tudzież dziecku przy ich boku. Cudowny obrazek. Też tak chcę.... Kiedyś....;D

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)

Wątki:

Moje książki

Licznik

Odsłon: 48771
Osób: 47641