Blog - bowska

jak siedem kul w Sarajewie.
Notatkę dodano:2009-11-24 09:17:48



Pamiętam dokładnie moment kiedy po raz pierwszy usłyszałem tą piosenkę kilka lat temu w radiu. Był ciemny, jesienny, piątkowy wieczór. Wbrew temu co może wam się wydawać nie zakochałem się w niej na zabój, nie słuchałem jej szesnaście razy dziennie, nie zainteresowałem się całym dorobkiem Miry Kubasińskiej, Tadeusza Nalepy czy Breakoutu. Od czasu do czasu do niej wracałem. Ktoś w komentarzach do tego video napisał, że w tym wykonaniu słychać jak Mira Kubasińska zniszczyła sobie głos, a ja się nie zgadzam - myślę, że dzięki temu ten utwór tak wkręca w fotel i jakoś po ludzku staje się prawdziwszy. Zgadzam się za to z kimś innym kto napisał, że to genialna piosenka i życiowy tekst o tym, że słowa nic nie są warte bez czynów lub wbrew czynom.




















« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017