Nieistniej▒cy blog
O potŕdze piˇra i myÂli spisanych
O prozie I.I.
Notatkŕ dodano:2010-04-15 22:44:14

Ch੠mnie wziŕ│a, ┐eby co usi▒Š i napisaŠ na blogu. D│ugo mnie na nim nie by│o, jako tak wylecia│ z g│owy i zacz▒│ porastaŠ kurzem. Z kolei, gdy sobie o nim przypomnia│em, pojawi│ siŕ syndrom zwlekania, przek│adania notki na inny dzie˝. W ko˝cu jednak postanowi│em umieÂciŠ tutaj jak▒ Âwie┐ynkŕ, coby poprawiŠ systematykŕ. Przechodz▒c do rzeczy, chcia│em zaznaczyŠ, ┐e bŕdzie odrobinŕ o prozie Ingi Iwasiów.

 

Minŕ│o kilka tygodni od przeczytania Bambino, powieÂci trudnej (chcia│oby siŕ dodaŠ cholernie), po któr▒ siŕgn▒│em z musu w ramach przygotowania do wywiadu (g│upio pytaŠ nieznanego sobie pisarza o cokolwiek). Na pocz▒tku mŕczy│em siŕ piekielnie, stylowo to prawdziwa miazga dla czytelnika i trzeba du┐o samozaparcia, aby po kilkunastu stronach nie cisn▒Š ksi▒┐k▒ w k▒t. Lecz po jakim czasie umys│ mi siŕ przestawi│ i styl przesta│ jawiŠ siŕ jako test na sprawnoÂci lingwistyczno-intelektualne, zaczŕ│o do mnie docieraŠ jak niesamowicie prosta i g│ŕboka to opowieŠ, jak bardzo prawdziwa, jak bardzo celna i jak… fantastycznie napisana w│aÂnie. OÂwiecenie przysz│o w momencie, kiedy zda│em sobie sprawŕ, ┐e te krótkie, rwane zdania, to nic innego, jak symbol wewnŕtrznego rozbicia bohaterów. W pewnym momencie zdawa│o siŕ, ┐e zarówno stylistyka, jak i ┐ycie postaci, posk│adaj▒ siŕ w jedn▒ ca│oŠ, ale Iwasiów okaza│a siŕ bezb│ŕdnym psychologiem i doskona│ym obserwatorem ┐ycia spo│ecznego. Bambino finalnie wcisnŕ│o mnie w fotel, poczu│em siŕ obna┐ony, nagi, by│o mi zimno, a jednoczeÂnie dostrzeg│em tyle prawd, tyle kluczy, które zacz▒│em powoli zbieraŠ, odziewaŠ siŕ nimi. To m▒dra, poruszaj▒ca powieŠ, jedna z najlepszych polskich, jakie by│o mi dane czytaŠ w ci▒gu wielu, wielu miesiŕcy. W taki oto sposób przymus, jakim by│a pocz▒tkowo lektura, okaza│ siŕ zbawienny – odkry│ przede mn▒ historiŕ, któr▒ zapewne normalnie bym omin▒│.

 

Gdy okaza│o siŕ, ┐e w kwietniu ma siŕ odbyŠ premiera Ku s│o˝cu, niejako kontynuacji poprzedniej opowieÂci, zacz▒│em zacieraŠ rŕce z zachwytu i wypatrywa│em tej pozycji na horyzoncie.

 

Obecnie mam za sob▒ 2/3 drugiej powieÂci Ingi Iwasiów i na razie moje oczekiwania s▒ spe│nione po│owicznie. Stylowo rzecz diametralnie inna, pe│niejsza, bogatsza, niemniej znowu trudna. WiŕkszoŠ bohaterów wydaje siŕ byŠ u│o┐ona, posk│adana, st▒d zapewne zdania d│ugie, wielokrotnie z│o┐one, pe│ne zabaw jŕzykowych. Materia to zaiste ciekawa, warta obcowania z ni▒, ale momentami mam wra┐enie, ┐e z tego powodu Ku s│o˝cu kuleje fabularnie. Znów jest raczej prosto pod tym wzglŕdem, znowu prawdziwie, ale zbyt wolno siŕ to rozgrywa, zbyt wiele dygresji, zbyt wiele stara˝ o to, aby przedstawiŠ jak najwiŕcej problemów. OczywiÂcie to nadal kapitalna proza, genialnie napisana, powalaj▒ca autentycznoÂci▒, ale obawiam siŕ, ┐e autorka gubi siŕ w koncepcie i mówi▒c zbyt wiele naraz, nie mówi tak naprawdŕ nic. W ka┐dym razie zosta│a mi 1/3, bardzo mo┐liwe, ┐e ko˝cówka zmieni moje zdanie, ju┐ Bambino przecie┐ pokaza│o, ┐e Inga Iwasiów potrafi czytelnika mocno sponiewieraŠ. Dam znaŠ, jak sko˝czŕ.

 

Cierpliwych, lubi▒cych literackie wyzwania, zachŕcam niniejszym do lektury obydwu ksi▒┐ek. Warte s▒ uwagi. Nawet mimo pewnych mankamentów to powieÂci wa┐ne i wielkie.

« Powrˇt na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
1IjqqQkh:
Ten wiersz zanepwe wszyscy znaj─ů, ale chcia┼éam go tutaj przypomnie─ç, bo w sposf3b lapidarny, ale niezwykle plastycznie i trafnie opisuje stan umys┼éu wspf3┼éczesnego cz┼éowieka w ┼Ťwiecie gdzie agonia Logosu poci─ůga za sob─ů jako nieuniknion─ů konsekwencj─Ö upadek moralno┼Ťci i zanik sensu ┼╝ycia:SPADANIECZYLI O ELEMENTACH WERTYKALNYCHI HORYZONTALNYCH W ┼╗YCIU CZ┼üOWIEKAWSPd3┼üCZESNEGODawniejbardzo bardzo dawnobywa┼éo solidne dnona ktf3re mf3g┼é si─Ö stoczy─çcz┼éowiekcz┼éowieka ktf3ry si─Ö znalaz┼é na dniedzi─Öki swej lekkomy┼Ťlno┼Ťcilub dzi─Öki pomocy bli┼║nichogl─ůdano z przera┼╝eniemzainteresowaniemnienawi┼Ťci─ůrado┼Ťci─ůwskazywano na niegoa on czasem d┼║wiga┼é si─Öpodnosi┼ésplamiony ocieka┼éBy┼éo to solidne dnomo┼╝na powiedzie─çdno mieszcza┼äskieinne dno by┼éo przeznaczonedla pa┼ä inne dla panf3ww tamtych czasach bywa┼éyna przyk┼éad kobiety upad┼éeskompromitowanebywali bankrucigatunek obecnie prawienieznanyswoje dno mia┼é politykkap┼éan kupiec oficerkasjer i uczonybywa┼éo niegdy┼Ť tak┼╝e drugie dnoobecnie istnieje jeszcze mglistewspomnienieale ju┼╝ dna nie mai nikt nie mo┼╝estoczy─ç si─Ö na dnoani le┼╝e─ç na dnieDno o ktf3rym wspominaj─ůnasi rodziceby┼éo czym┼Ť sta┼éymna dniejednakby┼éo si─Ö kim┼Ťokre┼Ťlonymcz┼éowiekiem straconymcz┼éowiekiem zgubionymcz┼éowiekiem ktf3ryd┼║wiga si─Öz dnaz dna mozna te┼╝ by┼éowyci─ůga─ç r─Öce wo┼éa─ç "z g┼é─Öboko┼Ťci"obecnie gesty te nie maj─ů wi─Ökszegoznaczeniaw ┼Ťwiecie wspf3┼éczesnymdno zosta┼éo usuni─Öteci─ůg┼ée spadanienie sprzyja postawommalowniczym pozycjomniez┼éomnymLa Chute Upadekjest mo┼╝liwy jeszczetylko w literaturzew marzeniu gor─ůczcepamietacie to opowiadanieo porz─ůdnym cz┼éowiekunie skoczy┼é na ratuneko cz┼éowieku ktf3ry uprawia┼é "rozpust─Ö"k┼éama┼é bywa┼é policzkowanyza to wyznaniewielki zmar┼éy mo┼╝e ostatniwspf3┼éczesny moralista francuskiotrzyma┼é w roku 1957nagrod─Öjak niewinne bywa┼éy upadkipami─Ötaciez dawnych bardzo dawnychczasf3wWyznaniaConfessionesbiskupa Hippo RegiusW s─ůsiedztwie naszej winnicy by┼éa grusza, pe┼éna owocf3w, nien─Öc─ůcych ani kszta┼étem, ani smakiem. Do jej otrz─Ösienia i za-brania gruszek udali┼Ťmy si─Ö, niecni m┼éodzie┼äcy, pf3┼║n─ů noc─ů,przeci─ůgn─ůwszy a┼╝ do tego czasu zgubnym zwyczajem zabaw─Öna placu. Zabrali┼Ťmy stamt─ůd ogromn─ů ilo┼Ť─ç nie na nasz─ů uczt─Ö,lecz chyba aby rzucic wieprzom, cho─ç nieco zjedli┼Ťmy;dopu┼Ťcili┼Ťmy si─Ö tego tym ch─Ötniej, ┼╝e nie by┼éo wolno. Oto sercemoje, Bo┼╝e, oto serce moje, nad ktf3rym si─Ö ulitowa┼ée┼Ť, gdyznalaz┼éo si─Ö na dnie przepa┼Ťci..."na dnie przepa┼Ťci"grzesznicy i pokutnicy┼Ťwi─Öci m─Öczennicy literaturybaranki mojejeste┼Ťcie jak dzieci przy piersiktf3re wejd─ů do Krf3lestwa(szkoda ┼╝e go nie ma)- Czy ojciec wierzy w Boga - zawo┼éa┼é znf3w Stawrogin- Wierz─Ö.- Jest powiedziane, ┼╝e wiara gf3ry przenosi. Gdy wierzysz,a karzesz gf3rze, aby si─Ö ruszy┼éa, to si─Ö ruszy... przepraszam, ┼╝epl─ůcz─Ö. A jednak zaciekawia mnie: czy ojciec ruszy z miejscagf3r─Ö?takie pytania zadawa┼é "potwf3r" Stawrogina pamietacie jego senobraz Claude LorrainaW Galerii Drezde┼äskiej"mieszkali tu pi─Ökni ludzie"CamusLa Chute UpadekAch, mf3j drogi, dla cz┼éowieka, ktf3ry jest sam, bezboga i bez pana, ci─Ö┼╝ar dni jest straszliwyten bojownik z sercem dzieckawyobra┼╝a┼é sobie┼╝e koncentryczne kana┼éy Amsterdamus─ů kr─Ögiem piek┼éamieszcza┼äskiego piek┼éaoczywi┼Ťcie"tu jeste┼Ťmy w ostatnim kr─Ögu"mf3wi┼é do przygodnego towarzyszaw knajpieostatni moralistafrancuskiej literaturywynif3s┼é z dzieci┼ästwawiar─Ö w DnoMusia┼é g┼é─Öboko wierzy─ç w Cz┼éowiekaMusia┼é g┼é─Öboko kocha─ç Dostojewskiegomusia┼é cierpie─ç nad tym┼╝e nie ma piek┼éa niebaBarankak┼éamstwazdawa┼éo mu si─Ö ┼╝e odkry┼é dno┼╝e le┼╝y na dnie┼╝e upad┼éTymczasemdna ju┼╝ nie by┼éomino woli zrozumia┼éa topewna panienka z Pary┼╝ai napisa┼éa wypracowanieo spf3┼ékowaniu witaj smutkuo ┼Ťmierci witaj smutkua wdzi─Öczni czytelnicypo obu stronachtak zwanej dawnej┼╝elaznej kurtynykupowali jej...na wag─Ö z┼éotapanienka pani tapanienka ta pani tazrozumia┼éa ┼╝e nie ma Dnanie ma kr─Ögf3w piek┼éanie ma wzniesieniai nie ma Upadkuwszystko rozgrywa si─Öw znajomejniezbyt wielkiej okolicymi─ÖdzyRegio genus anterioregio pubicei regio oralisa to co by┼éo niegdy┼Ťprzedsionkiem piek┼éazosta┼éo zmienioneprzez modn─ů literatk─Öw vestibulumvaginaeZapytajcie rodzicf3wby─ç mo┼╝e pami─Ötaj─ů jeszczejak wygl─ůda┼éo dawne Dnodno n─Ödzydno ┼╝yciadno moralne"Dolce vita"czy Krystyna Keller┼╝y┼éa na dnieraport lorda Denningastwierdza co┼Ťwr─Öcz przciwnegoMons pubisz tego szczyturoztaczaj─ů si─Ö rozleg┼éerosn─ůce widnokr─Ögigdzie s─ů szczytygdzie otch┼éaniegdzie dnoczasem mam wra┼╝enie┼╝e dno wspf3┼éczesnychle┼╝y p┼éytko tu┼╝ pod powierzchni─ů┼╝yciaale to chyba jeszcze jedno z┼éudzenieby─ç mo┼╝e isnieje w "naszych czasach"potrzeba budowynowego przystosowanegodo naszych potrzebDnaMondo Canedlaczego ten obraz zrobi┼é na mniewielkie wra┼╝enie rosn─ůce jeszczeci─ůgle rosn─ůceMondo Cane ein Faustschlag ins GesichtMondo Cane film bez gwiazdMondo Caneludzie tam jedz─ů ta┼äcz─ů zabijaj─ů zwierz─Öta"robi─ů mi┼éo┼Ť─ç" ta┼äcz─ů modl─ů si─Ö konaj─ůkolorowy reporta┼╝o agoniio agonii starych ludzio kuchni chi┼äskiejo agonii rekinao przyprawacho u┼Ťmiercaniu starychsamochodf3wpami─Ötam zgniatanie formzgniatanie metalupisk i zgrzytanieunicestwianie karoseriimetalowe wn─Ötrzno┼Ťci samochoducmentarz samochodf3wjeszcze jeden sposf3b malowaniaobrazf3w w takt niebieskiej muzykiw Pary┼╝u odciskanie cia┼éa na bia┼éych p┼éf3tnachchusta ┼Ťwi─Ötej Weronikioblicze sztukiusta milionerf3w usta ich kobietsma┼╝one mrf3wki larwy owadyczarne kopczyki na srebrnych misachwargi jedz─ůcychczerwone wargi w Mondo Cane┼Ťwiec─ůce czerwone wargi wielkieporuszaj─ů si─Ö w Mondo CaneNast─Öpnie rozpoczeto dyskusj─Önad rozdzia┼éem III schematu o Ko┼Ťcieleo ludzie Bo┼╝ym i laikacieKardyna┼é Ruffinipowiedzia┼é┼╝e poj─Öcie Ludu Bo┼╝egojest bardzo nieprecyzyjneponiewa┼╝ III rozdzia┼énie otrzyma┼é kwalifikowanej wi─Ökszo┼Ťcig┼éosf3w zosta┼é odes┼éanydo Komisji Liturgicznejdla przepracowaniaW s─ůsiedztwie naszej winnicy by┼éa grusza, pe┼éna owocf3w, nien─Öc─ůcych ani kszta┼étem, ani smakiem... wyzna┼é Augustynczy zwrf3ciliscie uwag─Ö ┼╝ewn─Ötrza nowoczesnych domf3w bo┼╝ychprzypominaj─ůpoczekalni─Ö dworcakolejowego lotniczegoSpadaj─ůc nie mo┼╝emyprzybra─ç formypostawy hieratycznejinsygnia w┼éadzy wypadaj─ů z r─ůkspadaj─ůc uprawiamy nasze ogrodyspadaj─ůc wychowujemy dziecispadaj─ůc czyatmy klasykf3wspadaj─ůc skre┼Ťlamy przymiotnikis┼éowo spadnie nie jests┼éowem w┼éa┼Ťciwymnie obja┼Ťnia tego ruchucia┼éa i duszyw ktf3rym przemijacz┼éowiek wspf3┼éczesnyzbuntowani ludziepotepione anio┼éyspada┼éy w df3┼écz┼éowiek wspo┼éczesnyspada we wszystkich kierunkachrf3wnocze┼Ťniew df3┼é w gf3r─Ö na bokina kszta┼ét rf3┼╝y wiatrf3wdawniej spadanoi wznoszono si─Öpionowoobecniespada si─Öpoziomo1963Twarz trzecia 1968 Tadeusz Rf3┼╝ewicz

Licznik

Ods│on: 126846
Osˇb: 122903
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna czŕÂci▒ serwisu www.granice.pl w│aÂciciela firmy W&w. 2008-2017