Poszukiwania krainy szczęśliwości

logo

Come back;]
Notatkę dodano:2010-06-22 21:13:33

Czy to możliwe?? Okazuje się, że ten Szanowny Pan, ten, którego sie wypatrywało codziennie przez okno nieśmiało odchylając firankę, przybył zupełnie inny, niż ten, którego obraz powstawał przez ten cały długi czas  w naszej głowie. Nie to, ze gorszy. Ale taki...niespodziewany. Na nic marzenia, sny. Upodobania co do charakteru. Te komunały, ze musi lubic to czy owo, byc taki czy taki ,bo ja taka czy inna jestem. A guzik z pentelką:P  Mój rycerz nie czyta poezji, jest zazdrosny, ma inne niż ja poglądy, podejście do życia, jest wrażliwy, a nie twardy i stanowczy.  Mówi co, on mysli, a nie to co ja chcę usłyszeć.. Ale co z tego, skoro to ja jestem dla niego idealna, skoro to mnie lubi podziwiać, skoro to mnie kocha. Czasem nieprawdziwe jest stwierdzenie, że trzeba nadawnać na tych samych falach. Ludzie się poznają, kłócą, uczą kompromisu, porozumienia. Docierają te dwie, nie do końca równe połówki, które sami stanowią . To tak właśnie wygląda życie. Ale to nie znaczy, że jest smutniej, gorzej, że jest nie tak, jak być powinno. Jest po prostu inaczej. fajnie jest iść do kina na film, do którego nie jest się przekonanym , a potem wyjść zachwyconym. Przyjemnie obejrzeć galę boksu, nawet jeśli się tego nigdy nie robiło i stwierdzic, ze to faktycznie interesujące.  I to jest najprzyjemniejsze- poznawać swoje pasje, uczyć sie ich. Takie różnice prowadzą do rozwoju człowieka.

Chyba wracam po długiej przerwie  w rozliczaniu się z samą sobą;]

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
a8e77e3dedde658a7a7a45a3ff1e3243Miło Cię tu znowu widzieć;) widać, że jesteś szczęśliwa..i zgadzam się z tym co napisałaś... to jest zdecydowanie bardziej realne niż te banały przesłodzone;) Oby tak dalej pozdrawiam;)

Autor:RedCherry


Wątki:

Moje książki

Licznik

Odsłon: 48763
Osób: 47633