Bezsensownik

czyli nazywanie rzeczy po imieniu

499.
Notatkę dodano:2011-03-17 21:49:13

Po nocy obfitującej w koszmary, zespolone płytkim, nerwowym snem poranek okazał się niewiele lepszy. Głowa pękała mi w szwach, mimo że poprzedniego dnia nie skosztowałam ani kropelki trunku, a zapuchnięte powieki jak na złość nie chciały powitać smutnego, pochmurnego, płaczącego deszczem dnia.

Czasami chce mi się parsknąć sarkastycznym śmiechem na samą myśl o tym, że działam jak barometr. Kiedy wszystko się układa, sprawy idą gładko, a sukcesy czają się za każdym rogiem, zwykle towarzyszy temu dobra, a przynajmniej zadowalająca aura. Wczoraj wraz z pogorszeniem pogody, zapadnięciem zmroku i odejściem resztek sił, także dobra passa wybrała się na daleki, samolubny spacer, pozostawiając mnie zdaną na chichot przewrotnego losu.

Pod wieczór za to, poczyniłam pierwszy krok do założenia nowego, poświęconego wiadomej tematyce bloga. Jest już adres, jest pomysł na grafikę, teraz wypada tylko zakasać rękawy i wziąć się do pracy. Trzymajcie kciuki!

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
90368ae93ac62dc356da8aa2da840d1cTrzymam i to mocno. A według zasady "klin klinem" chichot losu proponuję zabić głośnym smiechem wywołanym myślą: " Po "bessowej" (ha, ha, beksowej) burzy pojawia się "hossowy" (ha, ha, tęczowy) most, który ma tę magiczną moc, która pozwala pokonać wszystkie przeszkody. Ja już telepatycznie śpiewem Cię wzmaciam: "Najtrudniejszy pierwszy krok, za nim innych zrobisz sto". :)

Autor:jolaKwiatkowska


d8b622933758fb98765d411b7b71e329dziękuję! i humor od razu lepszy :) pozdrawiam!

Autor:madak


Wątki:

Licznik

Odsłon: 696709
Osób: 681375

Mój ślubny blog:

www.weddblog.pl
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017