Tak dobrze, że aż źle
spotkania z Jolantą Kwiatkowską

logo

Ja,jako byłe już dziecko
Notatkę dodano:2011-05-27 11:33:05

Kilka słów wyjaśnienia.

      Dzień Matki, Ojca i Dzień Dziecka – są dla mnie bardzo ważne. Swoim myślowym klepkom powiedziałam stanowcze: „Stop. Tym razem ja myślę. Nie – Wy”.

Dlatego poniższy tekst jest znów mój, ale to już ostatni. Przynajmniej w tym roku. Później znów dam palmę pierwszeństwa moim rozklekotanym klepkom i będę wpisywać, czym mnie czasami zadręczają.

Ja, jako byłe już dziecko.

    Pytałam, według „kto pyta, coś wie” zaprzyjaźnionych i chwilowo poznanych młodych ludzi świadomie decydujących się na potomka, co oznacza według nich być odpowiedzialnymi rodzicami. Odpowiedź, w większości była mniej więcej taka: pielęgnować, wychować, zapewnić odpowiedni start życiowy. W rozmowie poruszałam szerzej temat rozwoju dziecka, jego psychiki, postrzegania i rozumowania. Sama i to nie raz, (bo musiałam odświeżyć pamięć) wiele czytałam na temat wychowywania dzieci z uwzględnieniem etapów ich rozwoju. W mini pigułce, czyli w maksi skrócie to, co najważniejsze.

      Bardzo istotny w rozwoju dziecka jest okres do około dwóch latek. To nie tylko nakarmienie, ubranie, spacerek. W tym właśnie okresie maluch uczy się być szczęśliwym z samego faktu, że jest. Będąc bezpiecznym – przyswaja otoczenie jako przyjazne. W tym czasie kształtuje się bardzo ważna w życiu postawa: chcę – mam. Wystarczy bardzo chcieć. Według psychologii to podstawa do nawiązywania właściwych kontaktów intymnych, relacji z innymi ludźmi.

     Trzeci i czwarty rok życia. W tym okresie rozwoju najważniejsze jest dla dzieci doświadczanie bezwarunkowej miłości: „.Kochamy i chcemy być kochani”. To właśnie wtedy dzieci entuzjastycznie wypowiadają się o świecie i o ludziach. Kocham to bardzo często wypowiadane słowo. W tym czasie kochają rodziców bez żadnych warunków, "mimo wszystko". Dziecko uczy się myślenia, że jest w porządku. Takie, jakie jest. Zawsze jest kochane, bo po prostu jest. Nic nie musi robić, żeby być kochanym.

     W okresie szkolnym integruje się ze środowiskiem. Rozszerza i identyfikuje swoje spostrzeżenia. Poznaje klimat emocjonalny, czyli rodzaj relacji, więzi, sposoby wyrażania swoich pragnień czy własnego niezadowolenia.

     W Dniu Dziecka pozwalam sobie (sobie, wolno) w imieniu tych małych, dużych i tych już nie dzieci a jednak dzieci dedykować rodzicom poniższy cytat.

     „Wasze dzieci nie są waszą własnością - są synami i córkami samej mocy życia. Jesteście ich rodzicami, ale nie stworzycielami. Mieszkają z wami a mimo wszystko do was nie należą. Możecie im dać swoją miłość, lecz nie wasze idee, ponieważ one mają swoje. Możecie dać dom ich ciałom, ale nie duszom, ponieważ ich dusze mieszkają w domu przyszłości, którego wy nie możecie odwiedzić nawet we własnych snach. Możecie wysilić się, by dotrzymać im kroku, ale nie zadać, by były podobne do was, ponieważ życie się nie cofa ani nie może zatrzymać się na dniu wczorajszym”. (Khalil Gibran)

 

 

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
aqqVQWpoUzpOYTjhDA:
I thank you hmulby for sharing your wisdom JJWY
APaHwHDHktdJSbXwXrP:
Brliliance for free; your parents must be a sweetheart and a certified genius.

Licznik

Odsłon: 1958439
Osób: 1776595

Na Facebooku

Jolanta Kwiatkowska

jkJolanta Kwiatkowska

Urodziłam się jako płeć żeńska.
(tak było napisane kopiowym ołówkiem na opasce).
Dziś jestem kobietą (dla ułatwienia dodajmy, że o wiek tej płci nie wypada pytać).
Nie zdobyłam żadnego szczytu.
Nie odkryłam żadnego lądu.
Wielu innych nadzwyczajnych rzeczy nie zrobiłam.
Odeszli Ci, którzy mnie kochali i których ja kochałam.
Urodzili się Ci, którzy mnie kochają i których ja kocham.
Nauczyłam się cieszyć i doceniać to, co miałam, co mam.
Wciąż czekam z ufnością na to, co mi los przyniesie.
Zawsze lubiłam się uczyć (życia) i nadal się uczę: jak żyć, by nie przegapić chwil szczęśćia, które zsyła nam każdy dzień.

Wyślij wiadomość do autorki

Zostań fanem autorki w wortalu Granice.pl