Bezsensownik

czyli nazywanie rzeczy po imieniu

409.
Notatkę dodano:2011-06-15 21:51:46

Jeśli chodzi o postępy poczynione do poniedziałkowego egzaminu, to mogę powiedzieć, że jest całkiem nieźle. Jestem już, że tak powiem - za połową. Jutro wstępuję na grząski grunt reaktorów chemicznych i mam nadzieję, że zagadnienia te też w miarę sprawnie wejdą mi do głowy. 

Wyników wczorajszego egzaminu jeszcze nie znam, albowiem nikt z grupy nie pofatygował się, by je sprawdzić. Bo tak prawdę powiedziawszy, kto na VIII semsetrze przejmuje się jeszcze egzaminami?

Szukając dzisiaj ładnego i ciekawego graficznie "odliczacza" trafiłam w końcu na naprawdę śliczny gadżet. Ustawiłam, wpisałam pamiętną i jakże ważną datę - a ten pokazał mi o jeden dzień mniej do tegoż wydarzenia niż "odliczacz", którego używam już od ponad pół roku. Mam teraz niezłą zagwozdkę i dwa "odliczacze". Bywa. Tak czy siak, do ślubu pozostało 408 lub 409 dni. 

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
TXflDXFRDQlQtwRO:
This is exactly what I was lkooing for. Thanks for writing!
AlkEdaRAmiVPIQDXM:
Hey, you’re the goto expert. Thanks for hnagnig out here.

Wątki:

Licznik

Odsłon: 696808
Osób: 681474

Mój ślubny blog:

www.weddblog.pl
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017