Notatkę dodano:2011-12-14 02:53:53

Bo to jest jak z pina coladą. Pamiętam dobrze, kiedy pierwszy raz piłam ten napój. Powiedziano nam, że w tym miejscu serwują najlepszą pina coladę na świecie. Rzeczywiście była wyborna, na miejscu przyrządzana z dopiero co rozłupanego kokosa, staliśmy nad urwiskiem opierając się o barierkę, a w dole rozciągała się tysiącletnia dżungla.
Pina colada zawsze jest dobra. Często ją zamawiam i zawsze smakuje. Ale tak to już jest z rzeczami najlepszymi na świecie, że już nic nigdy im nie dorówna.
Jest połowa grudnia i ciepło, jakby była wiosna. Trawa wygląda na nieco zmęczoną zimnem, ale można mieć wrażenie, że ma ochotę odrastać. To mimo wszystko jest przyjemne.

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)

Wątki:

Moje ostatnie wiersze

Licznik

Odsłon: 56933
Osób: 52387
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017