Bezsensownik

czyli nazywanie rzeczy po imieniu

60.
Notatkę dodano:2012-05-29 21:52:59

Odkopuję się powoli z tysięcy plików i dokumentów, które są mi niezbędne do skończenia mojej pracy magisterskiej. Kiedy myślę, że właśnie dotarłam do upragnionego końca, uświadamiam sobie, że o czymś zapomniałam. I tak cały czas. Wpadłam chyba w jakieś koszmarne, błędne koło...

Na szczęście udało mi się powrócić do regularnego czytania nowości wydawniczych. Przez ostatni miesiąc miałam tyle spraw na głowie, że na lekturę albo nie starszało mi czasu, albo było już zbyt późno, by otwierać książkę. Skutkiem tego czytałam tylko kilkadziesiąt stron tygodniowo. Teraz sytuacja się nieco poprawiła. Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać swoje dotychczasowe tempo pochłaniania książek.

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)

Wątki:

Licznik

Odsłon: 697161
Osób: 681827

Mój ślubny blog:

www.weddblog.pl
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017