Blog - Aneri
W życiu zdarzają się dwie tragedie. kiedy nie dostajemy tego, czego pragniemy. I kiedy to otrzymujemy. Oscar Wilde
Pajęczyna
Notatkę dodano:2013-02-08 14:34:56

Właśnie ją dzisiaj skończyłem, odniosłem swój pierwszy ogromny sukces. To mój dom, moja pajęczyna. Tyle razy przyglądałem się jak robiłeś to, Tato, jak plotłeś pospiesznie, przeplatałeś tworząc sieć. Tyle razy patrzyłem, a potem już nawet pomagałem Ci w pracy. Słuchałem twoich rad i pilnie się do nich stosowałem,  po to, żeby teraz mieć swoją chwilę.

Tak, to dzisiaj jest ten dzień. Mój dom powstał, zrobiłem go sam bez niczyjej pomocy. Chce mi się skakać, tańczyć i krzyczeć ze szczęścia. Szkoda, że Ty, mój ojcze nie możesz świętować ze mną tej chwili, nie możesz zobaczyć mojego domu. Wiem, że byłbyś ze mnie dumny. Bo ja tak właśnie się czuję. Czuje się jak ktoś, kto dobrze wykonał swoją pracę.

Brakuje mi Cię, Tato. Już nigdy nie zobaczysz moich dzieci, a swoich wnuków. Nie poznasz mojej żony. Nie będziesz mógł opowiedzieć moim dzieciom jak długo musiałeś mnie uczyć trudnej sztuki tworzenia sieci pajęczej, jak często zdarzały się takie proste pomyłki.      A ty śmiałeś się, ale znowu cierpliwie tłumaczyłeś jak mam zrobić splot, tak, żeby było dobrze i wygodnie sobie na nim posiedzieć, pokimać, pogawędzić.

Ile ty zbudowałeś swoich domów?

Któż to zliczy? Za każdym razem tak samo traciliśmy dach nad głową, wciąż w ten sam, banalny sposób.

Powiedz, dlaczego tak to już musi być, że zawsze znajdzie się jakaś nader porządna gospodyni i miotłą zniszczy naszą pajęczynę. I po co to robi?

Bo wstydzi się, że jak przyjdą goście to nas zauważą, zobaczą nasz dom i powiedzą, że nikt tutaj nie sprząta?

Dlaczego nikt nie pomyśli, że my też chcemy mieć gdzie mieszkać. Nikt nie wie, że to wcale nie takie proste upleść solidną pajęczynę.

Myślisz, Tato, że będę miał odrobinę szczęścia i znajdę jakąś miłą, dobrą i wytrwałą pajęczycę? Czy spodoba jej się mój dom i czy będzie gotowa w nim zamieszkać?

Czy nie będzie się bała, że znowu, jak świat światem, zawsze będzie tak samo, gospodyni z miotłą zniszczy nam dom. Czy wystarczy jej siły, by ciągle trwać i znosić trud bezustannego, syzyfowego niemalże tworzenia? Czy nie odejdzie?

Musiałaby być trochę podobna do Mamy, taka heroiczna i dzielna.

Gdzie taką znaleźć?     

Dobrze, Tato, nie będę Cię więcej zamęczał. Przecież Ty też nie znasz odpowiedzi na tyle pytań naraz, bo kto ma je znać. Ja też tego nie wiem.

Ale wiem jedno – dzisiaj zrobiłem coś naprawdę wielkiego i jest to o tyle ważne, że zrobiłem to sam bez niczyjej pomocy. Chociaż to też nie do końca jest prawdą. Przecież Ty mnie nauczyłeś wszystkiego, ja zdołałem to zapamiętać i wcielić w życie, tylko dlatego umiałem zbudować dom.

Chciałem ci za to podziękować, Tato.

 

 

                                                                       Twój syn pająk    

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)

Wątki:

Moje ostatnie wiersze

Rozkosz

Licznik

Odsłon: 8950
Osób: 8742
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017