Tak dobrze, że aż źle
spotkania z Jolantą Kwiatkowską

logo

Poziom szajby...
Notatkę dodano:2013-02-13 14:14:35

   W pierwszych słowach mojego listu do Was donoszę, że jestem zdrowa czego i Wam życzę. I proszę się nie śmiać, tak się często zaczynały kiedyś listy a pamięć mam dobrą. :D

   W drugich dziękuję wszystkim, którzy głosowali na Dorotkę. "Przewrotność dobra" została najlepszą w prozie polskiej.

 

A teraz o - szajbie.

 

  Moją olbrzymią wadą jest idiotycznie chorobliwa dociekliwość. Pytałam siebie: "Co to jest tak naprawdę odpowiedź rzeczowa?”. Nie chcąc się przemęczać napisałam do wybitnego uczonego będącego w zasięgu ręki. Wpisałam w prof. Google  – rzeczowość. Wyskoczyło mi parę linków. Przeczytałam: „Nowa rzeczowość”, także „Realizm Magiczny” i szybko wyłączyłam komputer, żeby nie dostać większej szajby. Poziom mojej jest stanowczo wystarczający, żeby dla własnego dobra zaakceptować siebie taką, jaką jestem. Tym bardziej, że samoakceptacja nie oznacza braku wad, bo pozwala na zmianę tego, co nam się w sobie nie podoba. Pozwala a nie zmusza. Dlatego nie skorzystałam z łaskawego przyzwolenia. Wierzę w dobre intencje moich wad, więc nie zamierzam w sobie ani niczego, dodatkowo ani nic - zmieniać.

 

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
KFOkChKuXYdsPBysdj:
Whoa! So many changes! And they all look great. I eealcipsly love the boxes at the bottom. And I also love everything in this post! Which is pretty amazing, considering our differing tastes. The title picture is my favourite, though. Of course.

Licznik

Odsłon: 1959395
Osób: 1777551

Na Facebooku

Jolanta Kwiatkowska

jkJolanta Kwiatkowska

Urodziłam się jako płeć żeńska.
(tak było napisane kopiowym ołówkiem na opasce).
Dziś jestem kobietą (dla ułatwienia dodajmy, że o wiek tej płci nie wypada pytać).
Nie zdobyłam żadnego szczytu.
Nie odkryłam żadnego lądu.
Wielu innych nadzwyczajnych rzeczy nie zrobiłam.
Odeszli Ci, którzy mnie kochali i których ja kochałam.
Urodzili się Ci, którzy mnie kochają i których ja kocham.
Nauczyłam się cieszyć i doceniać to, co miałam, co mam.
Wciąż czekam z ufnością na to, co mi los przyniesie.
Zawsze lubiłam się uczyć (życia) i nadal się uczę: jak żyć, by nie przegapić chwil szczęśćia, które zsyła nam każdy dzień.

Wyślij wiadomość do autorki

Zostań fanem autorki w wortalu Granice.pl