Pomiędzy marzeniem a rzeczywistością

Przedpołudnie…
Notatkę dodano:2013-03-13 11:53:47

Bardzo lubię te pory dnia, kiedy sam na sam w pokoju jestem z literaturą. Kiedy hiacyntowy zapach miesza się z zapachem kawy ze spienionym mlekiem… Kiedy czerwone tulipany obserwują padający śnieg i kiedy ukradkiem liczę, że kaktus znów może zakwitnie… Bardzo lubię zapach papieru i szelest kartek i ten świat za zamkniętymi drzwiami. Ale najbardziej lubię dowolność interpretacji i rytm moich własnych myśli.

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)

Wątki:

Licznik

Odsłon: 42281
Osób: 41360

Wieś zatopiona w zieleni, szczekanie psów, szum drzew… Na zboczu niewielkiej górki – cmentarz. Jeden z najstarszych grobowców, trochę zaniedbany, aczkolwiek widoczne ślady dawnego bogactwa: wysoki, wręcz monumentalny, bogato zdobiony, kute ogrodzenie. Obok ziemna mogiła, otoczona popękaną oblamówką. Obdrapany krzyż i tabliczka - daty i nazwisko pochłonął czas; pozostał tylko napis: JuliaH.

Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017