Nieistniejący blog
O potędze pióra i myśli spisanych
O podobieństwach z Lynchem?
Notatkę dodano:2013-06-14 23:38:57

Fear X (2003) to według Jacka Dukaja: "Najlepszy film Davida Lyncha, którego nie nakręcił David Lynch". Nie sposób zaprzeczyć. Pokrewieństwo widać przede wszystkim w konstrukcji scen – Winding Refn również słynie z doskonałego panowania nad filmowym tworzywem, przez co (nawet gdy fabularnie nic się nie dzieje) każdą sekundę ogląda się z zapartym tchem, a napięcie gotowe w dowolnej chwili rozsadzić serce. Niby gest bohatera, niby przejście po pokoju, niby śniadanie w restauracji lub rozmowa dwóch kumpli w szatni, a oczu nie można oderwać i myśli rozbieganych uspokoić.


Jednocześnie, poza analogiami w zakresie formalnego perfekcjonizmu i łatwości z jaką obydwaj wprowadzają widza w narkotyczny trans okraszony paranoją, należy wspomnieć o zasadniczej różnicy między Windingiem Refnem a Lynchem: Duńczyk w Fear X nie bawi się w fantastyczne odjazdy, rezygnuje z zaciemniania fabuły przez nagromadzenie niesamowitości, prowadzi film spokojnie, korzysta z kameralnych środków wyrazu, przez co (w mojej ocenie) odnosi większy sukces artystyczny. Zagadkę da się wyjaśnić, można ją odebrać na kilka sposobów, różne interpretacje bowiem swobodnie krążą w głowie po seansie, ale wszystkie elementy układanki są klarowne. Refn nie zostawia widza z bezkształtną plamą, której post factum musi nadać kształt – woli zasiać wątpliwości gdzie indziej, skierować nasz wzrok prosto na bohatera, na niepewności z nim związane, abyśmy w jego kontekście rozważali poszczególne sceny i zastanowili się nad tym, co się właściwie zmieniło, jaki będzie po przedstawionych wydarzeniach.


Swoisty humanizm Nicholasa Windinga Refna, doprawiony starannością w portretowaniu „drogi do przemocy” i niewymuszoną paranoją, jest mi bliższy, przez co Fear X odebrałem znacznie intensywniej, niż dotychczas widziane filmy Lyncha.

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)

Licznik

Odsłon: 126849
Osób: 122906
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017