Tak dobrze, że aż źle
spotkania z Jolantą Kwiatkowską

logo

Lubię prezenty...
Notatkę dodano:2013-06-27 12:45:32

Lubię dawać, i lubię dostawać prezenty. Znalazłam sposób, by dostawać ich więcej. Każdą opinię o moich książkach traktuję jako bezcenny prezent. „Bezcenny” wcale nie musi oznaczać, że miły. Tym bardziej się cieszę, że i bezcenne, i miłe. Zobaczcie sami – jak się nie cieszyć?

 

Powieść „Ja i oni: pół żartem, pół serio” Jolanty Kwiatkowskiej absolutnie mnie nie zawiodła.

Znam całą twórczość tej pisarki…a jednak mnie zaskoczyła. Nie ,że i tym razem podjęła się tematu poważnego, bo błahostkami Jolanta Kwiatkowska w swoich powieściach się nie zajmuje. Natomiast tym, jak potraktowała fabułę swojej powieści. Pisze o rzeczach ważnych…poważnych…poważnie i z humorem. Przedstawia świat takim, jakim jest w rzeczywistości i ja go znam…tyle, że z telewizji i prasy…i całe szczęście, że mnie to nie dotyczy…a jednak mam świadomość, że to prawda i trzeba ją wykrzyczeć. Jolanta Kwiatkowska to robi …czytając…zamykałam się w sobie, kurczyłam się…choć to o czym czytałam mnie nie dotyczy…śmiałam się…

 Proszę Państwa , oto Miś. Miś jest bardzo grzeczny dziś. Chętnie Państwu łapkę poda. Nie chce podać?...i bardzo dobrze…to z pewnością powieść z…PAZUREM.

 GORĄCO POLECAM ze względu na fabułę, konstrukcję i…język…mistrzostwo.

- Anna Pruska

 

 Książkę „Ja i Oni – pół żartem, pół serio” trudno włożyć do konkretnej szufladki. Jeśli jednak trzeba by było wybrać dla niej kategorię, umieściłabym ją wśród książek inteligentnych i zmuszających do głębszej refleksji nad własnym życiem...

Jolanta Kwiatkowska z typowym dla siebie inteligentnym humorem podjęła się bardzo złożonego zagadnienia. Umiejętnie bawi się słowem, podrzucając różne tezy, lecz zawsze pozostawiając cień wątpliwości, czy aby słuszne. By pojąć wartość tej ksiażki, trzeba poświęcić jej nieco czasu, dokładnie wczytać się w tekst, może nawet pewne fragmenty przeczytać dwukrotnie. Nie jest to kolejna lekka opowiastka, trzeba przygotować się na pewną intelektualną przygodę…

- Agnieszka Jackel

 

Jolanta Kwiatkowska prowokuje swoimi poglądami, przemyśleniami, ale robi to z ogromną klasą i wielką inteligencją. Czy już etap życia poczętego determinuje nasze dalsze życie, na ile decydujemy sami i czy tak naprawdę jesteśmy kowalami własnego losu? Te i inne pytania zadaje autorka czytelnikom. Bawi się słowem, zaskakując momentami klimatami rodem z Kafki. 

To wszystko przemycone jest w świetnie poprowadzonej akcji, proste, codzienne zdarzenia w życiu Krystyny opisane są w taki sposób, że nie możemy przestać czytać dalej. Piękna i bardzo dobra literatura wysokiego lotu. Dla mnie mistrzostwem jest przekazanie trudnych tematów, często kontrowersyjnych w lekki, łatwy i pełen humoru sposób. Lektura obowiązkowa, tej książki nie wolno przegapić.

- Grażyna Strumiłowska

 

Całość i inne opinie pod linkiem: http://www.matras.pl/ja-i-oni-pol-zartem-pol-serio.html

 

Można mieć pewne zastrzeżenia do prozy Jolanty Kwiatkowskiej. Można narzekać, że niektóre tematy powracają w niej nazbyt regularnie, że nadmierna ilość tak zwanych “życiowych spraw” nie robi dobrze literaturze, że niektóre zjawiska piętnowane przez autorkę wydają się wyolbrzymione. Nie da się jednak ukryć, że w literaturze kobiecej nieczęsto udaje się znaleźć taką dozę prawdy. Że autorzy powieści obyczajowych rzadko starają się mierzyć z rzeczywistością, nieczęsto poruszają autentyczne i ważne problemy tak, by ich proza okazała się “strawna” czy atrakcyjna dla szerokiego grona czytelników. Jolancie Kwiatkowskiej po raz kolejny się to udało. Ja i oni. Pół żartem, pół serio to więc powieść naprawdę interesująca i ważna. I bardzo, bardzo prawdziwa.

- Sławomir Krempa, Granice.pl

Całość pod adresem:

http://www.granice.pl/recenzja,ja-i-oni--pol-zartem--pol-serio,7179

 

Każda opinia umieszczona pod tytułem mojej książki czy na granice.pl, czy w Matrasie.pl, na lubimy czytać.pl itp., a nawet na Facebooku jest dla mnie wspaniałym prezentem bez względu na to, czy jest "na tak", czy "na nie". 

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)

Licznik

Odsłon: 1959284
Osób: 1777440

Na Facebooku

Jolanta Kwiatkowska

jkJolanta Kwiatkowska

Urodziłam się jako płeć żeńska.
(tak było napisane kopiowym ołówkiem na opasce).
Dziś jestem kobietą (dla ułatwienia dodajmy, że o wiek tej płci nie wypada pytać).
Nie zdobyłam żadnego szczytu.
Nie odkryłam żadnego lądu.
Wielu innych nadzwyczajnych rzeczy nie zrobiłam.
Odeszli Ci, którzy mnie kochali i których ja kochałam.
Urodzili się Ci, którzy mnie kochają i których ja kocham.
Nauczyłam się cieszyć i doceniać to, co miałam, co mam.
Wciąż czekam z ufnością na to, co mi los przyniesie.
Zawsze lubiłam się uczyć (życia) i nadal się uczę: jak żyć, by nie przegapić chwil szczęśćia, które zsyła nam każdy dzień.

Wyślij wiadomość do autorki

Zostań fanem autorki w wortalu Granice.pl