Szufladkowe notatki czterdziestoparolatki
Zwolnij w codziennym biegu ,dostrzeż piękno chwili .

logo

UTOPIJNY AKCENT
Notatkę dodano:2014-11-11 20:11:37

Dzisiejsze słowa powinny być przepełnione górnolotnym przesłaniem. Nie będą takie, możliwe, że będą przesycone smutnymi refleksjami i jakimś czarnowidztwem. Moje spostrzeżenia będą oscylować wokół państwa w którym żyję. Jakie jest moje podejście do tego miejsca i kraju, kiedyś nakreślałam. Możliwym więc, że się powtórzę, że coś się powieli, proszę nie mieć mi za złe ani stosunku, ani odmiennego być może zdania. Tak to czuję, żyjąc tylko tutaj, nigdzie indziej nie chcąc, nie szukając swojego szczęścia, nie próbując odmiany. To jest moje miejsce. Nie jestem bezkrytyczna. Widzę to, że bywa tutaj źle, żyjąc tutaj czuję to na co dzień, doświadczam na własnej skórze zarówno tego, co dobre jak i tego, co powoduje moje i moich rodaków frustracje i złość. Bywa, przepełnia mnie odczucie bycia obywatelem drugiej kategorii, jakby nie ważne było to, że jestem członkiem tej ogromnej rodziny którą jest Polska. Czasami nie chce się takiej rodziny, burzy się krew na fakty, które zachodzą, spawy, które się tu wydarzają. Nie czuję dumy za takie zachowania moich rodaków, które sprawiają, że jesteśmy postrzegani jako awanturnicy lub głupcy. Możliwe, że faktycznie jakaś przypisywana nam głupota nie do wykorzenienia i likwidacji. Nie chciałabym stać w jednym szeregu z członkami mojej rodziny, którzy właśnie w taki powodujący złe odbiory sposób żyją, zachowują się i wyrabiają złą markę całemu narodowi.

Mamy dziś Święto Niepodległości. Ustalono taką datę, choć wcześniej przez wiele lat, nie obchodzono tego dnia. Uzasadnione historycznie, zapewne przedyskutowane, ustawami przyjęte. Masz święto narodzie w swojej wielkiej rodzinie - świętuj. Dano wolne od pracy abyś mógł odpocząć w formie dla siebie dowolnie wybranej i ulubionej – ciesz się. Jeśli masz pragnienie przespania tego dnia – prześpij, rób co ci dusza dyktuje. Nikt nie wymaga abyś karnie stawił się na obchodach, abyś uczestniczył w organizowanych marszach. Niech to święto da powód do dumy ze swojej niegdyś ważnej rodziny. Poczuj się prawdziwym członkiem tej rodziny. Mieszkasz tu, mówisz tym samym językiem, ta sama historia ciebie dotyczy co kilkudziesięciu milionów tutaj mieszkających. Czy ten jeden dzień nie może być spokojny? Nie, nie może, bo przecież czarne owce w rodzinie nie akceptują białych owiec, szare są złe na pręgowane i obrażone na łaciate. Nie potrafimy jednego dnia przeżyć nie szarpiąc niczym kundelki za nogawki potencjalnego wroga. Kolejny rok obchodów Święta Niepodległości w stolicy kończy się zamieszkami. Nie potrafią się spotkać w tej naszej rodzinie, niczym przy wigilijnym stole w jakimś tradycyjnie uświęconym spokoju, nie dają rady zakopać wojennych toporów. Jeden dzień, który jutro już stanie się minionym dniem, nie może na tyle spowodować, że w tej wielkiej rodzinie poczujemy się jak równoprawne rodzeństwo. Kain i Abel też byli braćmi. Szkoda, że nasze społeczeństwo musi składać się z takiego rodzeństwa, które nie potrafi paru godzin funkcjonować w jednym marszu, obierając jeden kierunek, jakąś formę zjednoczenia. Jutro się pokłócicie, jutro sobie wydrapiecie oczy, oplujecie. Czy nie dacie rady jednego dnia w roku powstrzymać zapędów ku idiotycznym zachowaniom które wystawiają wizytówkę nie tylko wam, mąciwody, ale całemu narodowi. Dopóki sami, jako pojedyncze jednostki nie zaczniemy zachowywać się godnie, z honorem, kierując się mądrością i spokojem, dopóty nikt na arenach międzynarodowych nie będzie nas traktował poważnie.

 

Wklejam tutaj link do pewnego utworu. Dla przemyślenia, refleksji i z nadzieją, że kiedyś ci, którzy nie potrafią funkcjonować inaczej niż burząc, opamiętają się. Utopijny akcent, z którego wartości i możliwości zdaję sobie doskonale sprawę. A zarazem mam nadzieję, że kiedyś Święto Niepodległości będzie wspólnym, radosnym świętem wszystkich członków mojej wielkiej rodziny.

 


« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)

Wątki:

Licznik

Odsłon: 163096
Osób: 145551