Blog - bowska

A gdy uznamy, że to już.
Notatkę dodano:2007-05-19 22:35:24

Czy czuję się, jak wyjeżdżony konik po rodeo? Zdrowy rozsądek każe jednak odpowiedzieć, że nie. Bo tak należy, bo to szansa, która może się już nie trafić, a wielu innych tylko na to czeka. Mnie jednak zaczyna to męczyć, spoglądam niepozornie na dzwoniący po-raz-kolejny numer i modlę się w duchu, że tym razem to zwyczajna pomyłka. Nie wszystko od razu, trochę męczy jednak i nie pozwala mi się skupić na jednym. Od przybytku głowa też może boleć, tak.

Zwyczajnie nie lubię, jak muszę się wykręcać od rzeczy, na którą mam ochotę, tylko czasu brak. Na pytanie "Kiedy", odpowiadam "kiedyś, nie teraz, naprawdę". Wspominam coś o zaległościach, nowych szansach, sprawach do załatwienia i czuję się trochę, jak dziecko, które pomimo wieku nadal leje w łóżko. Wstydzę się tego, wiem, że tak nie można, ale cały czas trudno z tego zrezygnować. Z drugiej strony może potrzebuję paru chwil "urlopu" i odcięcia od niektórych ludzi. Swoją drogą to lałam w pieluchy bardzo długo, chyba do czwartego roku życia. Czy mi wstyd? Nie, drogi czytelniku, wstyd mi było gdy usłyszałam "Jeszcze nie wiadomo jak długo, więc nie olewaj". Nie olewam. A przynajmniej uczę się nie olewać i szczerze błagam, by ta nauka mogła jeszcze trwać przynajmniej tyle, ile szkolnictwo po reformie.

Wchodzę na jedną Dobrze Znaną stronę www. Na biurku stoi już szklanka pełna soku jabłkowo-miętowego w towarzystwie kanapki z tuńczykiem. Za parę chwil włączę 8 odcinek Dextera, na 50 minut będę odcięta od świata, więc wypada wszystko mieć pod ręką. Dobrze Znana strona jednak nie zamierzała sprzyjać mi w tej chwili. Podczas poszukiwań udałam się na drugą. Trzecią. Czwartą. Piętnastą. Nie przeklinam jeszcze. Piszę jeszcze, ponieważ zaczęłam przeklinać parę minut później, kiedy zamiast Dextera oglądałam forum jednego z serwisow na których są umieszczone napisy do filmów. I wszystko stało się jasne, niczym na lekcji polskiego w liceum. I od razu lżej mi się na duchu zrobiło, nie bałam się wyjść dziś z psem wieczorem. Ponieważ, drogi czytelników, 100 (słownie: stu) policjantów w Koszalinie dokonało zatrzymania paru studentów, którzy zajmowali się dystrybucją napisów do filmów. W związku z czym pozostałe serwery padły niczym muchy na zasadzie "reakcji łańcuchowej". A ja się pytam, co gdy będę chciała obejrzeć jakiś film produkcji francuskiej? czeskiej? włoskiej? Stu policjantów, drogi czytelniku. Stu.

Dobranoc można mówić różnojako. Osieckowe "dobranoc" świetnie mówi Rodowicz. Właściwie to tak, jak zawsze, jedyne co może w niej drażnić to fakt, że raczej nie zaskakuje. Co innego Kinga Ilgner, której "dobranoc" odkrywam na nowo praktycznie przy każdym przesłuchaniu. Całkiem przyjemnie żegna się również Maciek Miecznikowski. Ten ostatni cieszy tym bardziej, że brakuje nam ciepło śpiewających facetów.
I tylko pozostaje nadzieja, pomieszana z oczekiwaniem (takim, które cechuje przekonanie o oczywistości), że do tego zacnego grona osieckowych wokalistów wkrótce dołączy również Zachnikowa.

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
Kapitan Nemo:
Chyba wciąż jeszcze Zachnikówna? ;-)
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2017