Powiedzieć, że bardzo mu się ta wycieczka spodobała, to zredukować górę emocji do lakonicznego "piknie, kurwa, piknie". Pierwszego stylizowanego na góralską gwarę zwrotu, który padł z ust towarzyszy wycieczki.Potem jeszcze wielokrotnie słyszał, jak to się ceprom wydaje, że gwarą mówią. Sam nie próbował, nie odcinał się od warszawskich korzeni, nigdy nie robił z siebie górala, ani zakopiańczyka.
Powiedzieć, że bardzo mu się ta wycieczka spodobała, to zredukować górę emocji do lakonicznego "piknie, kurwa, piknie". Pierwszego stylizowanego na góralską gwarę zwrotu, który padł z ust towarzyszy wycieczki.Potem jeszcze wielokrotnie słyszał, jak to się ceprom wydaje, że gwarą mówią. Sam nie próbował, nie odcinał się od warszawskich korzeni, nigdy nie robił z siebie górala, ani zakopiańczyka.
Książka: Kurczab, szpada, szpej i tajemnice. Niezwykłe życie Janusza Kurczaba
Tagi: życie