To do nich niepodobne. Chodzi tu nie tylko o cholernie ważne dokumenty, to również potencjalny skarb, czyli coś, na czym może zarobić centrala rosyjskiego wywiadu, jakiś decydent czy decydenci na Kremlu, ktoś związany z Putinem, w końcu jakaś grupa oficerów ich służby.
To do nich niepodobne. Chodzi tu nie tylko o cholernie ważne dokumenty, to również potencjalny skarb, czyli coś, na czym może zarobić centrala rosyjskiego wywiadu, jakiś decydent czy decydenci na Kremlu, ktoś związany z Putinem, w końcu jakaś grupa oficerów ich służby.
Książka: Ostatni azyl. Służby wywiadowcze na tropie artefaktów i tajnych dokumentów
Tagi: dokumenty, wywiad, skarb