Do domu postanowiła wrócić kursem o osiemnastej. Mało pasażerów w porównaniu ze szczytem, w dodatku wszyscy zmęczeni. Można usiąść na końcu i nie zwracać na siebie uwagi.
Do domu postanowiła wrócić kursem o osiemnastej. Mało pasażerów w porównaniu ze szczytem, w dodatku wszyscy zmęczeni. Można usiąść na końcu i nie zwracać na siebie uwagi.
Książka: Mara i porywacze
Tagi: miłość