Po zdaniu licencjatu z dziennikarstwa, przeniosłem się na studia uzupełniające, czyli zaoczne. Studia dla ludzi, którzy nie mają pieniędzy na studia dzienne, dlatego pracują w tygodniu, żeby zarobić na czesne za studia weekendowe.Brzmi jak absurd, ale dla biednych ma sens.
Po zdaniu licencjatu z dziennikarstwa, przeniosłem się na studia uzupełniające, czyli zaoczne. Studia dla ludzi, którzy nie mają pieniędzy na studia dzienne, dlatego pracują w tygodniu, żeby zarobić na czesne za studia weekendowe.Brzmi jak absurd, ale dla biednych ma sens.
Książka: Piętno
Tagi: ludzie