Ćwiartka raz

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2014-05-20
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788378397588
Liczba stron: 800
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 5 (5 głosów)

,,Ćwiartka raz" to zaproszenie do wspólnej podróży sentymentalnej przez wyjątkowe ćwierćwiecze w wolnej Polsce. To subiektywny przegląd tego, jakie zmiany zaszły w popkulturze, świadomości i gustach.

,,Ćwiartka raz" to opowieść o ludziach i czasach przez pryzmat ich aktywności, również medialnej. To odkrywanie, jak wolność, technologia i prawa rynku odmieniają sposób myślenia, mówienia i konsumowania. Jak zmieniają się bohaterowie mediów i ich odbiorcy.

,,Ćwiartka raz" to wreszcie rachunek zysków i strat. A raczej uświadomienie konsekwencji słów, czynów, wyborów, których w dobie elektronicznych mediów nie da się wymazać albo wymazywać nie wolno.

25 lat temu stało się coś kosmicznie fajnego. Coś, co było jak Boże Narodzenie w lecie, co teraz banda lansowanych medialnie baranów z różnych politycznych opcji, którzy zasmradzają mi rzeczywistość, chce ubrudzić szambem i zawłaszczyć. Dlatego ta książka na pewno nie jest o nich.

Ta książka jest, rzecz jasna, o mnie, ale przede wszystkim o tym, co przez te 25 szalonych lat ukształtowało mnie w kraju nad Wisłą jako osobę, która teraz, siedząc w swoim mieszkaniu kupionym na kredyt, który spłacać będę do śmierci, pisze na hipsterskim komputerze, przedstawiając bezczelnie subiektywną wersję świata. Mojego świata. Filmów, piosenek, płyt, książek, gazet, komiksów, programów telewizyjnych i radiowych, gadżetów, diet, nałogów, celebrytów, gwiazd i innych zjawisk...

Nie jest to książka naukowa. Nie aspiruje do roli encyklopedii. Jest na to zbyt osobista, a co za tym idzie - wyrywkowa i zabawna. Ta książka, co ważne w naszym pięknym kraju, gdzie wszystko jest polityką, nawet grypa, pogoda i kwiatki na klombie, nie ma opcji politycznej i nie przynależy do żadnej partii.

Bardzo bym chciała, aby była dla Was jak fenomenalny rollercoaster wspomnień. Czysta przyjemność. Jak dobry seks, dobre wino, dobra myśl. To jest mój subiektywny dowód na to, że bardzo było warto zrobić parę - albo i więcej - rzeczy, i nie mamy powodu do kompleksów w wielu dziedzinach. A że jestem bezczelna, mam ego jak Pałac Kultury albo Wawel, wszystko będzie z mojej perspektywy. A co!

Bo, śmiem twierdzić, że mam i my wszyscy mamy za sobą absolutnie rewelacyjne 25 lat. Najdłuższy związek z wolnością w naszej pokręconej historii. Jak każdy związek miał on swoje wzloty i upadki, ale rozwodu nie będzie. Powinniśmy być z siebie dumni jak diabli i nie możemy pozwolić, żeby politycy i frustraci nam to zepsuli.

Bo to my, pan, pani, społeczeństwo, a nie oni, zrobiliśmy kawał świetnej roboty. Było warto. Warto jak cholera. Pierwsze 25 lat za nami.

Karolina Korwin Piotrowska

Karolina Korwin Piotrowska - dziennikarka, felietonistka i pisarka. Z wykształcenia historyk sztuki, z zamiłowania promotorka kultury, znawczyni filmu i miłośniczka psów. Pracowała w Radiu Kolor u boku Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny, Radiu Zet, Radiu PiN, telewizji E!Entertainment, zawsze prowadząc autorskie programy. Była szefem promocji filmu ,,Ogniem i mieczem" Jerzego Hoffmana na targach filmowych w Cannes, pracowała w biurze prasowym filmu ,,Pianista" Romana Polańskiego. Szefowała działom i redakcjom w magazynach ,,Pani", ,,Uroda", ,,Marie Claire", ,,Sukces", ,,Party", portalach Plejada i tvn.pl. Obecnie prowadzi w TVN Style z Tomaszem Kinem program ,,Magiel towarzyski", pisze felietony do tygodnika ,,Wprost", ,,Art&Business" i dwutygodnika ,,Grazia".

Kup książkę Ćwiartka raz

Opinie o książce - Ćwiartka raz

Avatar użytkownika - migotynka
migotynka
Przeczytane:2014-12-31, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,
Sięgnęłam po książkę, ponieważ jestem fanką " Magla Towarzyskiego", którego prowadzącą jest autorka. Uznałam więc, że książka również będzie tak samo dobra. Niestety, trochę się zawiodłam. Zdecydowanie bardziej wolę słuchać, gdy pani Piotrowska mówi, niż czytać to, co napisała. Pomijam już korektę, która miejscami naprawdę kuleje. Chodzi mi o styl. Momentami czytało mi się naprawdę ciężko. Autorka co chwila ( tak na wypadek jakbyśmy nie usłyszeli pierwszych 5 razy ) wspomina jak to gwiazdy nie szanują swojej intymności i jak to bardzo jest przykre. Za chwilę znowu po raz któryś czytamy, że gwiazdy zbyt często się rozbierają i nikomu to nie służy i ogólnie to żenujące. Kurczę, umiem czytać, naprawdę nie potrzebuję, żeby mi ktoś to samo powtarzał co 10 stron. Zbyt dużo stron, to samo można by zmieścić w mniejszym formacie, niektórych, moim zdaniem niepotrzebnych, rzeczy nie umieszczać i nie zapychać na siłę, bo tak to w pewnym momencie wyglądało. Mówienie kto, z kim i dlaczego jest fajne w " Maglu..." ale co do tej książki miałam oczekiwania trochę inne jeśli chodzi o tematykę. Co dobrego? Fajny przegląd wydarzeń kulturalnych - przypomniałam sobie niektóre filmy, wydarzenia i piosenki, o których już zapomniałam . A szkoda. I za to przypomnienie mogę z całego serca podziękować autorce. Podejrzewam, że gdyby nie ta książka, to nie przypomniałabym ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - elfijka
elfijka
Przeczytane:2015-05-16, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Ta książka sprawiła, że mój negatywny stosunek do Karoliny Korwin Piotrowskiej zmienił się. I to bardzo. Nie będę tu piała peanów na jej cześć, ale naprawdę ta książka była dla mnie jak jakiś prezent. Jestem z końca roku 1988 i to, co ona zawarła w tej pozycji, to jakby mi opisała całe moje życie. Wróciły wspomnienia i ta tęsknota, która zawsze pojawia się, gdy myślimy o dzieciństwie... Dzięki niej odkopałam też stare dobre polskie piosenki, które zachwycają nawet po 20 latach, a o których zdążyło mi się już zapomnieć. Och, to było jak cudowna podróż w czasie. Oczywiście nie ze wszystkim się zgadzam i w przeciwieństwie do autorki ja niczego wspaniałego ani w "Testosteronie" ani w "Świecie według Kiepskich" nie widzę, ale to już rzecz gustu, a w zasadzie poczucia humoru. Co nie zmienia faktu, że gdy czytałam tę książkę, śmiałam się głośno i szczerze. Dla mnie to była dobra zabawa, cudowna odmiana po jej koszmarnym niewypale jakim była "Bomba...". Oczywiście czasem przewracałam oczami, kiedy autorka pisała, że wszyscy chodzą w koszulkach Kupisza z orłem (nigdy nikogo w niej nie spotkałam), ale nie zmienia to faktu, że odwaliła kawał dobrej roboty.
Link do opinii
Avatar użytkownika - annna84
annna84
Przeczytane:2014-09-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014, Mam,
Ta książka to kawał dobrej roboty. Na 800 stronach, autorka wspomina ostatnie 25 lat popkultury w Polsce. Możemy przypomnieć sobie jak zmieniały się media, "gwiazdy" i nasze gusta. Świetna książka, pobudzająca wspomnienia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - malineczka74
malineczka74
Przeczytane:2014-06-23, Ocena: 6, Przeczytałem,
Jestem sobie normalnym zjadaczem chleba. Miewam swoje słabości, nawyki i przyzwyczajenia. Daleko mi do kobiety światowej, która uwielbia wielkomiejski gwar. Raczej wolę prowincję, przyrodę, spokój i ciszę, ale... lubię sobie od czasu do czasu podejrzeć portale plotkarskie, poczytać gazetki traktujące o gwiazdkach i gwiazdkach, o celebrytach, którzy robią to lub owo, romansują, żenią się i rozwodzą, kupuję buty, wille czy psy. Czasem czytając dochodzę do jakże zbawiennej myśli, że to dobrze, że nie jestem sławna, nie muszę uciekać fotoreporterom, nie śledzą mnie żądni sensacji reporterzy. W roku 1989 kiedy Polska przeszła bezkrwawą rewolucję, zmianę ustroju, zaczęły się przemiany społeczno-gospodarcze. Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany ogarnęły wszystko i wszystkich. Minęło 25 lat i wypadałby je jakoś podsumować. Bo to, że polska rzeczywistość uległa zmianom nie ulega dyskusji. Podsumowania ćwierćwiecza w sferze rozrywkowo-kulturalnej podjęła się w bardzo grubej książce Karolina Korwin-Piotrowska - dziennikarka, pisarka i felietonistka szczególnie znana z programu "Magiel towarzyski". Publikacja liczy równe osiemset stron i jest podzielona na dwadzieścia pięć części z których każda odpowiada jednemu rokowi. Autorka mało miejsca poświęca polityce, ale za to bardzo dużo kulturze, rozrywce, sztuce. Oczywiście bohaterami są sławni ludzie, ale i głośne produkcje kinowe i teatralne, popularne programy telewizyjne, media, podbijające polski rynek gazety, reklamy. Korwin-Piotrowska pisze o życiu towarzyskim, skandalach i plotkach, wydarzeniach, które przeszły do historii showbiznesu. Słowami rysuje zmieniające się gusta Polaków, nasze preferencje, mody i trendy, które po latach przyprawiają o podziw, zażenowanie albo po prostu śmieszą. W ciągu ćwierćwiecza szalenie zmieniła się polska mentalność, weszliśmy pełną gębą do Europy, dzielnie goniliśmy Zachód i w pewnym sensie go dogoniliśmy. Bo już mamy galerie, sieciowe markowe sklepy, salony samochodowe, reklamowane przez światowe gwiazdy kosmetyki i suplementy diety. Już jeździmy na zagraniczne wakacje, już wielu z nas włada jakimś językiem zachodnim. Tylko jakoś nasze pensje jeszcze odstają od tych za zachodniej strony Odry, jakoś nie mamy co miesiąca do dyspozycji tyle co przeciętny poddany angielskiej królowej. Mimo to idzie nam całkiem nieźle, ale są dziedziny w których nieco podupadliśmy. Pani Karolina napisała kapitalną książkę przy której dopadły mnie wspomnienia. Dostarczyła mi ta lektura niesamowitych emocji, bo opisywane przez nią lata to moja młodość i dojrzewanie, to większa część mojego życia. W roku 1989 skończyłam podstawówkę w systemie ośmioklasowym i rozpoczęłam naukę w liceum. Na bieżąco śledziłam co grają w kinie i radio, jaka płyta warta jest kupienia. Czytywałam wspomniane przez autorkę gazety, wśród nich tak bardzo inny "Sukces". Starałam się nadążać za modą, choć na drogie ciuchy nie było mnie stać. Kibicowałam karierze Edyty Górniak, śledziłam konkursy piękności. Zachwycałam się reklamą proszku czy margaryny. Próbowałam cudownego środka "Slim-Fast". Odkrywałam prywatną telewizję i czar kablówki. I właśnie dlatego tę książkę czytałam z olbrzymim sentymentem, wzruszeniem, zalewała mnie w czasie lektury fala wspomnień. Dodam, że autorka zaskoczyła mnie bardzo mile dokładnością, rzetelnym podejściem do tematu, wręcz drobiazgowością. Świetnie napisaną książką, która zabrała mnie w sentymentalną podróż do przeszłości. Przeżyłam to jeszcze raz. Nie brakło cudownego czaru wspomnień. Książce należy się najwyższa ocena. Gorąco rekomenduję ją tym, którzy choćby cześć z opisanego czasu przeżyli, zachęcam do poznania lat im nieznanych. A moim równolatkom życzę wspaniałej zabawy w jeździe wspomnieniowym rollercoasterem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - AD
AD
Przeczytane:2017-07-15, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Bomba. Alfabet polskiego szołbiznesu
Karolina Korwin-Piotrowska0
Okładka ksiązki - Bomba. Alfabet polskiego szołbiznesu

„Bomba” to subiektywny portret ludzi i zjawisk znanych pod wspólną nazwą „polski szołbiznes”. Korwin-Piotrowska błyskotliwie punktuje...

Reklamy