Azyl

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2013-08-12
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788324024179
Liczba stron: 240
Dodał/a książkę: jusia

Ocena: 4.26 (19 głosów)

Pewne decyzje wymagają czasu. Wiktoria bez słowa wyjaśnienia zostawiła męża, spakowała walizkę i pojechała w miejsce, które miało jej pomóc poskładać wszystko na nowo. Idealne byłyby pewnie Indie lub Toskania. Ona wybrała Chorwację.

Czy podróż do Dubrownika, który zapamiętała dzięki szczęśliwym wakacjom sprzed lat, może być czymś więcej, niż tylko pogonią za wspomnieniami?

Pod gorącym chorwackim słońcem przecinają się losy trzech niezwykłych kobiet – Wiktorii, Jasnej i Sandry. Wszystkie szukają swojej drogi, azylu, który pozwoli poczuć im się bezpiecznie. Lekcja, jaką wspólnie przerabiają nie jest prosta – nie da się wziąć czyjegoś przepisu na życie.

Zwycięstwa i porażki, marzenia i złudzenia oraz przeszłość i teraźniejszość splatają się w subtelną opowieść o uczuciach i ważnych decyzjach. Izabela Sowa pokazuje w niej, że zawsze warto stanąć do walki o szczęście, nawet jeśli nasz świat legł w gruzach.

Kup książkę Azyl

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2013-08-25, Ocena: 5, Przeczytałam,
Azyl dla ludzi   Każdy z nas potrzebuje azylu, swojego miejsca na ziemi, gdzie można się schronić, wypłakać. Miejsca, które daje poczucie bezpieczeństwa, które odgradza nas od świata pełnego fałszu i zła. Miejsca, w którym możemy zregenerować organizm, zebrać siły do tego, by stawić czoła codzienności. Ale warto pamiętać, że azyl jest dla psów, nie dla ludzi, nie może być zatem miejscem docelowym. Powinien być zaledwie przystankiem na naszej drodze życia, szansą, by przemyśleć podjęte decyzje bądź zmienić kierunek, w którym dotychczas podążaliśmy.   A czego w azylu szuka Wiktoria, bohaterka najnowszej powieści Izabeli Sowy? Zapomnienia? Czy poszukuje siebie samej z przeszłości, kiedy jeszcze codzienność nie zmusiła jej do założenia maski? A może pomoc "braciom mniejszym" ma stanowić element terapii, ma poprawić samopoczucie, pomóc odkupić winy i przekonać ją samą, że jest wspaniała? Zanim znajdziemy odpowiedź na te pytania, przekonamy się, że niekiedy nie ma dobrych odpowiedzi, nie ma również jednej kategorii, do której można przypisać daną osobę. Możemy ją bowiem tym skrzywdzić, niesłusznie oceniając.   Azyl, opublikowany nakładem wydawnictwa Znak, to powieść wielowymiarowa. Wyciągane wnioski nie są jednoznaczne, zaś refleksje pojawiające się po lekturze zmuszają do dokonania rachunku sumienia. Niejednoznaczna jest również sytuacja, w jakiej znalazła ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Azyl

Avatar użytkownika - kingaz86
kingaz86
Przeczytane:2017-02-14, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 w 2017 :),
Pewne decyzje wymagają czasu. Wiktoria bez słowa wyjaśnienia zostawiła męża, spakowała walizkę i pojechała w miejsce, które miało jej pomóc poskładać wszystko na nowo. Idealne byłyby pewnie Indie lub Toskania. Ona wybrała Chorwację. Czy podróż do Dubrownika, który zapamiętała dzięki szczęśliwym wakacjom sprzed lat, może być czymś więcej, niż tylko pogonią za wspomnieniami? Pod gorącym chorwackim słońcem przecinają się losy trzech niezwykłych kobiet - Wiktorii, Jasnej i Sandry. Wszystkie szukają swojej drogi, azylu, który pozwoli poczuć im się bezpiecznie. Lekcja, jaką wspólnie przerabiają nie jest prosta - nie da się wziąć czyjegoś przepisu na życie. Zwycięstwa i porażki, marzenia i złudzenia oraz przeszłość i teraźniejszość splatają się w subtelną opowieść o uczuciach i ważnych decyzjach. Izabela Sowa pokazuje w niej, że zawsze warto stanąć do walki o szczęście, nawet jeśli nasz świat legł w gruzach.
Link do opinii
Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2017-02-18, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2017,
,,Czasem można tylko tyle. Trzasnąć i jechać dalej." Wiktoria po pewnym bolesnym odkryciu jedzie do Chorwacji, aby poskładać swoje życie na nowo. Na miejscu dopadają ją różne wspomnienia i refleksje, poznaje Sandrę i Jasną. Sandra prowadzi Azyl, schronisko dla bezpańskich psów, spędza tam każdą chwilę- wojna pozbawiła ją częściowo słuchu i zaufania do ludzi. Jasna zaś teraz jest kelnerką, podczas wojny chowała się w piwnicy, teraz boi się gdzieś wyjechać. Wiktoria zarówno pomaga w Azylu, jak i uczy tańczyć Jasną. Pytanie jest przed czym ucieka? ,,Azyl" to niepozorna, dosyć smutna i taka bardzo refleksyjna historia o bolesnej przeszłości, zadaje pytanie czy wszystko ma sens i czy świat może rozlecieć się tylko raz? Bardzo stopniowo i fragmentarycznie dowiadujemy się, co ,,boli" bohaterki. Czy złe rzeczy będą dla nich szansą na lepsze? Akcja jest dosyć powolna niestety, z pewnością zakończenie więcej wyjaśnia i poprawia odbiór całości, trochę zmusza do zastanowienia się, czego się pragnie w życiu. Na swój sposób ciekawa, ale nie na tyle, by nie można się było od niej oderwać.
Link do opinii
Już początek książki nastrojów mnie negatywnie.... Niestety.... Może i jest to książka opowiadająca o ważnych wartościach, o tym że nie warto żyć w kłamstwie i trzeba znaleźć własną drogę. Niemniej bohaterka sama się zapędził moim zdaniem w "kozi róg" ukrywając swoje uczucia przed własnym mężem. Nie przemówiła do mnie również postać Andrzeja-Andrzeli. Poza tym książka wydała mi się dość chaotyczna-rozdzialy urwane w połowie zdania. Niespójne przeskoki między bohaterami a także między przeszłością a teraźniejszością. Kwestie te utrudniały mi czytanie-co chwilę zastanawiała się gdzie właściwie jestem-w Polsce czy Chorwacji, i z kim właściwie bohaterka aktualnie rozmawia.... Z przykrości muszę stwierdzić że autorka nie znajdzie się w kanonie moich ulubionych...
Link do opinii
Avatar użytkownika - arven1989
arven1989
Przeczytane:2015-10-02, Ocena: 1, Przeczytałam, 52 książki 2015,,
każdy czasem potrzebuje się oderwać, wyjechać, odciąć... siążka klimatyczna szybko się czyta, ale dla mnie zbyt prosta, spodziewałam się więcej, tym czasem utwiedziłam się w przekonaniu, że Sowa nie jest autorką dla mnie. niemniej końcówka mnie miło zaskoczyła, także 1+
Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2013-10-31, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2013,
To książka o poszukiwaniu szczęścia, poszukiwaniu samego siebie i swojego miejsca na ziemi, tytułowego azylu. A także o tym, że to co jest dobre dla innych niekoniecznie jest dobre dla nas. To opowieść i uczuciach i ważnych decyzjach. Autorka pokazuje, że zawsze warto walczyć o szczęście. W książce splatają się zwycięstwa i porażki, marzenia i złudzenia, przeszłość z teraźniejszością. Sowa pisze prostym językiem, ale trafnym i pełnym ironii. Powieść niezwykle wzruszająca i skłaniająca do refleksji.
Link do opinii
Izabela Sowa, to autorka między innymi książek: "Ścianka działowa", "Podróż poślubna", "Części intymne". Sympatię czytelników zdobyła dzięki serii owocowej: "Smak świeżych malin", "Cierpkość wiśni", "Herbatniki z jagodami". W swoim dorobku ma również książki dla młodzieży: "Blagierka" i "Blanka"."Azyl" to najnowsza powieść Izabeli Sowy i jednocześnie pierwsza z jej dorobku, którą miałam okazję przeczytać. Ale może nie trafiłaby do zespołu, gdyby ... - ... to najgorsze ze słów - wyszeptała. Wpędza w poczucie winy, dając złudzenie, że można było coś zrobić. Czegoś uniknąć, w porę uratować lub zmienić na lepsze.
"Azyl" zawiera historię Wiktorii, która po odkryciu zdrady postanowiła wyjechać w miejsce, które kojarzyło się jej z dobrymi czasami. Tam chciała na spokojnie przemyśleć sprawę i podjąć decyzję, co dalej z jej życiem. Miejscem jej ucieczki stała się Chorwacja. Tam poznała Sandrę, Jasną i Vinko. Każda z tych osób borykała się z demonami własnej przeszłości. Każda z tych osób związana była z azylem w Žarkovicy.

Schronisko opisane w powieści "Azyl" wzorowane było na autentycznym azylu, w którym autorka pomagała podczas swojego pobytu na Chorwacji. Dzięki temu, opis w książce był tak realny. Izabela Sowa przedstawiła problemy z jakimi walczą ludzie prowadzący takie miejsca. Beznadziejne warunki sanitarne,  stare przyczepy, kioski zaadaptowane na potrzeby schroniska, zamiast porządnych bud, prowizoryczne ogrodzenia, brak cienia. I brak ludzi do pracy. Wszystko oczywiście sprowadza się do braku funduszy.

Autorka nie skupiała się na historiach psów zamieszkójących azyl, bo nie one były głównym tematem książki, jedak jedna historia utkwiła mi niesamowicie w głowie i ciągle wywołuje we mnie ... złość? ból? Do schroniska przyjeża mężczyzna, aby oddać szczenięta. Otwiera bagażnik samochodu, wyciąga reklamówkę ... z całej gromatki maleńkich piesków o życie walczy już tylko jeden.
Ta historia stanowi tylko namiastkę tego z czym codziennie spotykała się Sandra, właścicielka azylu. Wyobraźcie sobie jaka to silna kobieta. Silna fizycznie, bo pracuje w tych strasznych warunkach od rana do nocy. Silna psychicznie, bo mimo tego co przeżyła w przeszłości oraz takich historii na co dzień, nie załamuje się, dalej walczy o każde kolejne stworzenie.

Jasna i Vinko walczą z pamięcią o czasach wojny. Jasna w tym okresie była dzieckiem. To co przeżyła, tak głęboko w niej utkwiło, że nawet jako dorosła kobieta, bała się ciemności i samotności. Vinko, pracujący obecnie jako mechanik oraz wolontariusz w azylu, wczasie wojny był sanitariuszem. Widział wiele strasznych rzeczy. Umierali mu na rękach znajomi. Wiedział, co ludzie potrafią ludziom zrobić, wiedział o polowaniach - o tym trudno zapomnieć.

Wiktoria, główna bohaterka książki, to uzdolniona kobieta. Jej życie kręciło się w okół tańca. Balet, zespół tańca ludowego, później sama zaczęła uczyć innych tańca. W życiu nie ominęły jej przykre sytuacje. Do chwili w której ją poznajemy, na wszystko co los jej przynosił zwyczajnie się godziła. Nie próbowała walczyć, poddawała się, uciekała. Tym razem również można powiedzieć, że uciekła. Jednak pobyt w azylu i rozmowy z przyjaciółkami chyba coś zmieniły.

Podobało mi się, że autorka przeciągała chwilę wyjaśnienia powodu wyjazdu głównej bohaterki z jej rodzinnego miasta. Wskazówki przekazane przez autorkę pozwoliły domyślać się, że chodzi o zdradę. Jednak ostateczne wyjaśnienie sprawy i tak było zaskoczeniem. Zdrada sama w sobie jest czymś co wywołuje we mnie złe emocje, w tym przypadku chodzi jeszcze o coś. Zła byłam na męża Wiktorii, jakby to był mój własny mąż. Nic więcej nie napiszę, bo i tak zdradziłam już zbyt wiele.

Jak zwykle jest jakieś "ale". Nie pasował mi styl autorki. Przez długi czas nie mogłam się do niego przyzwyczaić. Nie potrafię dokładnie powiedzieć co, mi nie pasowało. Coś w przejściach z opisu do dialogu. Być może to kwestia tego, że nie zdążyłam jeszcze ochłonąć po poprzedniej książce.

Po mimo tego "ale" książka podobała mi się. Jakbym nie musiała do pracy wstawać, przeczytałabym ją w jedną noc.
"Azyl" to poruszająca książka o próbie uporządkowania życia, pogodzenia się z przeszłością. O tym, że wszystko ma w sobie sens, nawet jeśli boli. "Azyl" skłania do przemyśleń. Polecam ją tym, którzy oczekują od książki czegoś więcej niż tylko miło spędzonych chwil.
Link do opinii
Avatar użytkownika - karola27
karola27
Przeczytane:2015-01-27, Ocena: 5, Przeczytałam, wyzwanie: 52 książki w 2015 roku,
Jestem miłośniczką książek większych gabarytowo. Wtedy przyjemność z czytania trwa dłużej...:-). Ale zdarza się również i tak, że w moje łapki wpadnie książka, którą można przeczytać w jeden wieczór lub w trakcie dłuższej podróży. Tak było w przypadku "Azylu" Izabeli Sowy. Jest to powieść otoczona chorwackim ciepłem. Za oknem zima, więc pomyślałam sobie, że właśnie taka ciepła lektura przy panującej aurze będzie w sam raz... Gdy usłyszymy słowo Chorwacja, to jakie pierwsze skojarzenia przychodzą nam do głowy? Oczywiście wysokie temperatury, cudowne krajobrazy oraz czerwone dachy Dubrownika. Jak ja bym chciała zobaczyć to miasto na własne oczy, przejść się jego wąskimi uroczymi uliczkami...Pomarzyć fajna rzecz, prawda...:-). Po takich uliczkach spacerowała główna bohaterka książki, Wiktoria. Niestety nie wybrała się na wakacje, raczej chciała znaleźć tam ukojenie dla zranionej duszy i opatrunek dla swojego złamanego serca. Znajdując przez przypadek w komputerze swojego męża pewne bardzo interesujące zdjęcie, nie zastanawiając się ani chwili spakowała walizkę i wyruszyła w podróż. Dlaczego akurat Chorwacja, bo spędzała tam ze swoimi rodzicami wakacje. Lubi to miejsce i obdarzyła je dużym sentymentem. Aklimatyzacja przebiega bardzo szybko. W trakcie swojego pobytu poznaje bardzo interesujących ludzi. Tak samo jak ona dźwigają na swoich ramionach swój, osobisty życiowy balast. Poznając ich historie stara się spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy. Odbywa podróż w czasie, próbując przeanalizować na nowo swoje błędy, które popełniła. A może te popełnione przez nią błędy mają jakiś szczególny sens.... Jak wygląda jej teraźniejszość można zinterpretować w tylko jeden sposób, jest ustabilizowana jak pod linijkę. Nic nowego się tam nie dzieje. Do czasu jej wyjazdu...Dopiero w innym otoczeniu dostrzega, że może coś w sobie zmienić i w życiu również. Autorka książki w bardzo fajny sposób połączyła ze sobą kilka wątków. Praca w schronisku dla psów, gdzie Wiktoria poznaje jej właścicielkę. Związek, a potem przyjaźń z Andrzejem ( Andrzelą ). Na tle tych wydarzeń oraz innych czytelnik będzie mógł zobaczyć kobietę, która przechodzi psychologiczną przemianę. Staje się silna i pełna wiary na lepsze jutro. Z tej historii można wywnioskować, że problemy dają takiego "życiowego kopa": CO CIĘ NIE ZABIJE, TO CIE WZMOCNI. Jest to lektura należąca do grupy tych lekkich i przyjemnych. Czyta się ją błyskawicznie, a potem tylko żal że to już koniec. Ja z chęcią dowiedziałabym się jak teraz czuje się Wiktoria, jej dalszych losów. Jaką drogą podążyła i czy znalazła swoje miejsce na ziemi....i szczęście.
Link do opinii
Avatar użytkownika - atena
atena
Przeczytane:2014-02-08, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Czy można wybaczyć zdradę? Główna bohaterka chcąc odwlec odpowiedź na to pytanie wyjeżdża do Chorwacji, do miejsc które zapamiętała z dzieciństwa jako szczęśliwe. Tam poznaje nowych ludzi i zaczyna pracować w azylu dla zwierząt. Ale czy tylko dla zwierząt? Każdy potrzebuje bezpiecznej przystani w swoim życiu, miejsca, gdzie czuje się dobrze lub ludzi, którzy nie będą osądzać, ale zaakceptują każdą nasza decyzję i będą nas wspierać. Czy Wiktoria znajdzie swój azyl hen, gdzieś poza granicami? Przeczytajcie opowieść o podejmowaniu ważnych w życiu decyzjach
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2013-10-16, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013, Mam, Wygrane,
Życiem rządzi przypadek, bo gdyby nie on to Wiktoria nie dowiedziałaby się że jej mąż "zdradza" ją podczas służbowych wyjazdów, nie odkryłaby zdjęcia w jego laptopie i w końcu nie wyjechałaby do Srebreno. W życiu Wiktorii było wiele takich "przypadków". Bo przecież gdyby nie nabrała kobiecych kształtów nie odeszłaby z baletu, nie poznałaby Andrzeja (Andrzeli), nie poszłaby na AWF i nie uczyłaby tańczyć. Podczas pobytu w Srebreno również życiem bohaterki rządzi przypadek, bo gdyby nie on to nie zepsułoby się auto więc nie poznałaby Vinka, Sandry, Jasnej i całej sfory mieszkańców Azylu. W końcu nie poznałaby samej siebie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jusia
jusia
Przeczytane:2013-12-15, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki - 2013,
"Azyl" to opowieść o ludziach, których łączy jedno ból, strach i złe wspomnienia z przeszłości. To ucieczka od problemów, ukrycie się przed przeszłością, w miejscu w którym nikt ich nie zna, to walka i szukanie na nowo siebie i swojego miejsca, w którym mogą być szczęśliwi.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kawusiaaa
kawusiaaa
Przeczytane:2013-09-24, Ocena: 5, Przeczytałam,
Dawno nie czytałam tak spokojnej, ale i zarazem niepokojącej książki. O czym jest właściwie ta historia? O naszych słabościach, z którym pragniemy się uporać. O codziennych walkach, na które jesteśmy skazani. O przeszłości, która niepoukładana, działa destrukcyjnie. Ale przede wszystkim, książka opowiada o ogromnej potrzebie bliskości. Główną bohaterką książki jest niespełniona baletnica- Wiktoria, która pod przykrywką wyjazdu na wakacje, ucieka przed niesatysfakcjonującą i pustą codziennością życia w dużym mieście. Trafia do słonecznej Chorwacji, gdzie mieszkańcy nadal żyją przykrymi wspomnieniami wojny. Wiktoria, pod wpływem poznanych tam ludzi, trafia w zakątki swojego charakteru, wcześniej nieznane. Czytelnik widzi powolną przemianę dokonującą się w głównej bohaterce. Ciągły niepokój, który towarzyszył mi przez cały okres czytania książki, wiąże się z niepokojem Wiktorii, jej ciągłą walką z samą sobą i trudnymi wspomnieniami. Spokojna, głęboka książka...
Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2017-11-30, Ocena: 4, Przeczytałam, 2017,
Avatar użytkownika - Barbarka
Barbarka
Przeczytane:2015-10-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2015 ,
Avatar użytkownika - kansia4
kansia4
Przeczytane:2015-04-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - Beatricze
Beatricze
Przeczytane:2014-08-10, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Renata123mala
Renata123mala
Przeczytane:2014-02-09, Ocena: 6, Przeczytałam, Wpisz nazwę półki,
Inne książki autora
Smak świeżych malin
Izabela Sowa0
Okładka ksiązki - Smak świeżych malin

Jeden z tomów zamierzonej "owocowej trylogii" Izabeli Sowy, przedstawiającej życie nastolatek, dwudziestolatek, trzydziestolatek, żyjących w pięknym kraju...

Ścianka działowa
Izabela Sowa0
Okładka ksiązki - Ścianka działowa

Izabela Sowa, autorka topowej literatury dla kobiet, powraca słodko-gorzką powieścią, w której nie ma łatwych rozwiązań tak jak nie ma oczywistych odpowiedzi...

Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Powstanie film narodowy
Jacek Świdziński
Okładka książki - Powstanie  film narodowy
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy