Biała lwica

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2010-05-27
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-7414-067-4
Liczba stron: 0
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 4.75 (12 głosów)

Powieść stanowi reakcję na najbardziej palące problemy współczesności. Zarówno pisarz, jak i jego bohater są głęboko zainteresowani wpływem, jaki wydarzenia na świecie wywierają na jego "małą ojczyznę", prowincjonalną, tolerancyjną, piękną Szwecję - kraj, gdzie do niedawna ludzie nie zamykali drzwi, a który musi obecnie borykać się z zalewem uchodźców, mafią rosyjską, narkotykami, międzynarodow prostytucją i rasizmem. Usiłując odpowiedzieć na te pytania, Mankell tworzy przejmujące, skomplikowane portrety dobrych, udręczonych lub występnych ludzi w melancholijnym, mglistym krajobrazie społecznego thrillera.

Kup książkę Biała lwica

Opinie o książce - Biała lwica

Avatar użytkownika - mmpola
mmpola
Przeczytane:2014-02-06, Ocena: 4, Przeczytałam, czytam regularnie w 2014 roku,
Tym razem bez krwawych szczegółowych opisów, do których przyzwyczaił nas Mankell. Książkę czyta się szybko i dobrze, choć akcja nie jest dość wartka i według mnie nieco brakuje jej dynamiki. Historia opowiada o kolejnym śledztwie komisarza Wallandera, w którym nieliczne poszlaki i tropy prowadzą aż do RPA. Aby wydarzenia w Szwecji mogły być sensownie połączone z wydarzeniami w Afryce, autor przedstawia zarys historyczny kraju i jego sytuację polityczną. Znając obraz ówczesnego RPA i opis morderstwa w Szwecji można wysnuwać pewne wnioski. Do tych wniosków czytelnik dochodzi razem z komisarzem, aż do całkowitego wyjaśnienia sprawy. Podobało mi się, że został poruszony temat dalekiego kraju jakim jest RPA, dzięki temu lektura "Białej lwicy" była nie tylko miłym spędzeniem czasu ale też dawką wiedzy. Polecam wielbicielom Mankella, którzy znają jego styl - oni wiedzą czego się spodziewać. Nowych przyszłych czytelników uprzedzam żeby się nie zrażali rozbiciem akcji na dwa miejsca i czasy, autor wie co robi i jest to celowe działanie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - zuzankawes
zuzankawes
Przeczytane:,

Biali panowie, czarni słudzy

 

 

Listy bestsellerów zdobywa właśnie nowa książka Henninga Mankella z afrykańskim wątkiem, „Mózg Kennedy’ego”. Postanowiłam dlatego przypomnieć o innej jego powieści, która w dużej mierze skupiła się na Afryce, czyli o jednej z jego najbardziej znanych książek „Biała lwica”.

Książki, do której wróciłam po dość długim czasie, bo dawno temu, wiele dziesiątków książek wstecz miałam okazję „Białą lwicę” przeczytać. Tym razem zaś, wysłuchać.

Sama nie wiem dlaczego, być może zadziałał tu efekt świeżości, ale dużo większe wrażenie zrobiła na mnie „Lwica” w wersji audio. A może to wpływ jednego z moich ulubionych lektorów, Leszka Filipowicza? Jak zwykle znakomitego. Jak zwykle nadającego czytanemu tekstowi głębi i nowej jakości. Jak zwykle potrafiącego doskonale oddać emocje powieści i wydobyć z niej to, co najpiękniejsze i najważniejsze.

                „Biała lwica” jest powieścią, która łączy ze sobą elementy kryminału, powieści detektywistycznej i thrillera politycznego. To lektura która dostarcza niezapomnianych wrażeń, i co ważniejsze, uczy. Dzięki niej czytelnik zdobywa wiedzę o Afryce, afrykańskich wierzeniach, kulturze, o sytuacji społecznej i politycznej panującej na kontynencie, ale nade wszystko książka ta uczy tolerancji, dzięki ukazaniu zgubnych skutków traktowania ludzi o innym kolorze skóry, innej religii, czy innym zapatrywaniom politycznym w kategoriach człowieka gorszego. To lekcja, która zapada na długo w pamięci.

                Henning Mankell, jeden z najlepszych autorów kryminałów w Szwecji (choć śmiem twierdzić, że jeden z najlepszych autorów na świecie), powołał do życia w swoich książkach postać uwielbianą przez rzesze czytelników. Mowa tu o detektywie Kurcie Wallanderze, który zmaga się z własnymi słabościami i depresją oraz z panoszącą się przestępczością.

W „Białej lwicy” rozpoczyna wraz z kolegami z Ystadzkiej policji śledztwo, mające na celu wyjaśnienie okoliczności zaginięcia sprzedawczyni nieruchomości. Poszukiwania kobiety przynoszą niespodziewane zdarzenia i odkrycia. Najpierw w okolicy ktoś wysadza niezamieszkany dom, później policja odnajduje czarny palec, by na końcu odnaleźć zatopiony samochód poszukiwanej kobiety. Śledztwo, które początkowo wygląda na błahą sprawę komplikuje się niezmiernie, zwłaszcza że wszelkie dziwne wydarzenia prowadzą detektywów aż do dalekiej Afryki, a konkretnie do RPA, gdzie planowany jest polityczny przewrót i zamach na prominentnych przywódców politycznych, z prezydentem de Klerkiem i Nelsonem Mandelą na czele.

W powieści Mankella mamy do czynienia z dwiema pozornie odrębnymi historiami. Z jednej strony obserwujemy mozolne śledztwo, które prowadzi szwedzka policja, z drugiej zaś mamy do czynienia z opowieścią o apartheidzie, rasizmie i tajnych stowarzyszeniach działających w RPA. Widać tu doskonałą orientację autora w tej tematyce, o jego zaangażowaniu w demaskowaniu obłudy i ludzkiej podłości. Co znamienne, podkreśla jak bardzo głęboko w podświadomości potrafi tkwić w nas bestia, jak bardzo ukrywać potrafimy (nawet przed samymi sobą), że drzemią w nas demony. Pogardy wobec drugiego człowieka, braku akceptacji, szacunku, czy zwykłej ludzkiej solidarności i przyzwoitości. Tu nawet Wallander okazuje się być rasistą, myślącym o ściganym przez niego czarnoskórym przestępcy Victorze Mabashy jako o „czarnuchu”.

                W „Białej lwicy” najbardziej urzeka mnie stopień zagmatwania akcji i pierwszorzędnie stopniowane napięcie. Nie ściskające gardło, a pobudzające ciekawość, podsycające chęć jak najszybszego rozwiązania zagadki. Do ostatniej jednak chwili autor pozostawia wiele nierozwiązanych, czy niedokończonych spraw, mnóstwo tajemnic i masę pytań. Nie trudno się domyślić, że niemałą rolę w takim a nie innym odbiorze powieści miała tu interpretacja lektora. Jak wspominałam już wcześniej, jego praca to zawodowstwo. Dobrze zbudowane przez autora książki napięcie, plus lektor, który rozumie i dobrze zna swoją rolę, daje efekt nie tylko zadowalający, ale piorunujący.

Podsumowując, nie pozostaje mi nic innego, jak gorąco zachęcić do wysłuchania audiobooka. Zapewniam, że warto. Gorąco polecam!

 

Ocena 5,5/6

Link do opinii
Avatar użytkownika - stokrotka22
stokrotka22
Przeczytane:2015-04-24, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - nieszka
nieszka
Przeczytane:2015-03-20, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - annakp
annakp
Przeczytane:2015-01-28, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - ilonar2301
ilonar2301
Przeczytane:2014-12-02, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Kurt Wallander (IX). Niespokojny człowiek
Henning Mankell0
Okładka ksiązki - Kurt Wallander (IX). Niespokojny człowiek

Bestsellerowa powieść Henninga Mankella - kryminał polityczno-szpiegowski oparty na wydarzeniach z czasów zimnej wojny! Kurt Wallander przenosi się do...

Piąta kobiet
Henning Mankell0
Okładka ksiązki - Piąta kobiet

W algierskim klasztorze ginie z rąk fundamentalistów islamskich szwedzka turystka. Jej śmierć zostaje zatuszowana, córka ofiary dowiaduje się o niej niemal...

Reklamy