Cukiernia pod Amorem

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2010-04-01
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-10-11603-1
Liczba stron: 472
Dodał/a książkę: Sławomir Krempa

Ocena: 5.03 (68 głosów)

Podczas wykopalisk na rynku w Gutowie archeolodzy dokonują niezwykłego odkrycia. Wzbudza ono zainteresowanie córki właściciela cukierni Pod Amorem. Czy Iga rozwikła dawną rodzinną tajemnicę? Czy przepowiednia sprzed wieków naprawdę się spełniła?\r\nW poszukiwaniu odpowiedzi prześledzimy fascynującą historię rozkwitu i upadku jednego z najświetniejszych mazowieckich rodów.

\r\n\r\nZajezierscy to pierwsza część trzytomowej sagi o Gutowie.
\r\nAutorka opisuje losy kilku pokoleń kobiet (i ich mężczyzn) w malowniczej scenerii dziewiętnastowiecznych dworków oraz współczesnej prowincji. Znakomicie oddaje koloryt epoki, zarówno jeśli chodzi o realia życia codziennego, jak i przełomowe wydarzenia historyczne. Przeplata przeszłość z teraźniejszością, tworząc niepowtarzalną opowieść o silnych kobietach, ich marzeniach i namiętnościach oraz wytrwałym dążeniu do wyznaczonych celów.

\r\n\r\nWstąpiłam do cukierni Pod Amorem. I nie żałuję. Tu współczesność i przeszłość splatają się jak warkocz drożdżowej chałki. Jest w niej wszystko, co lubię: słodycz miłości, gorycz zdrady, pokręcone ludzkie losy, tajemnice z przeszłości i pierścień, i mumia, i jagodzianki. Czekam na ciąg dalszy, bo apetyt został niezaspokojony. A ja jestem książkowym łasuchem. \r\nDOROTA WELLMAN, dziennikarka TVN, autorka programu \"Czytam, bo lubię\"

\r\n\r\nTo porywająca saga z wielką historią w tle. Barwna, napisana z wyczuciem, a przy tym wciągająca.\r\nROBERT BRUTTER, scenarzysta seriali \"Ranczo\" i \"Rodzina zastępcza\"\r\n

Kup książkę Cukiernia pod Amorem

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:,
Pod markizą cukierenkiSą takie miejsca na świecie, których klimat uskrzydla, otula, rozmarza. Są takie miasteczka, które zniewalają swoim urokiem, mają w sobie siłę minionych pokoleń, są uosobieniem patriotyzmu i polskości. Są wreszcie takie kawiarnie, w których czas spędzony na pałaszowaniu słodkości  jest jak podróż w krainę beztroskiego dzieciństwa i dodających otuchy, kochanych objęć matczynych.Takim miejscem jest z pewnością cukiernia Pod Amorem, a wypiekane tam jagodzianki rozbudzają apetyt… na czytanie. Autorka tej rodzinnej sagi, której pierwszy tom opowiadający o dziejach Zajezierskich nosi właśnie tytuł „Cukiernia Pod Amorem”, stworzyła dzieło niezapomniane w którym zaczytywać się powinna cała Polska. Małgorzata Gutowska-Adamczyk tworzy klimat niczym u Nurowskiej, ale tu mamy dodatkowo historyczną tajemnicę, a koleje losu następujących po sobie pokoleń niosą mroczne tajemnice, wielkie namiętności i przepełniające bólem tragedie.Swoją wyprawę śladem tajemniczego pierścienia odnalezionego podczas wykopalisk archeologicznych rozpoczynamy na rynku w Gutowie. Ów klejnot to dziedzictwo rodu Gutowskich, a tradycja jego wręczania najstarszemu synowi z chwilą osiągnięcia pełnoletniości sięga aż bitwy pod Grunwaldem. Wtedy to protoplasta rodu, Chwałko z Gutowa własną piersią osłonił przed mieczem krzyżackim księcia Witolda Kiejstutowicza. Ten, wdzięczny za ocalenie, uhonorował obrońcę pierścieniem zdjętym z palca ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Cukiernia pod Amorem

Avatar użytkownika - helena610
helena610
Przeczytane:2014-06-02, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki (2014),
Podobała mi się, ale nie zachwyciła aż tak jak sądziłam że będzie zachwycać biorąc pod uwagę pozytywne recenzje. Ciekawa fabuła i zapewne sięgnę po dalszą część, żeby poznać zakończenie historii z pierścieniem ;) trochę utrudniała czytanie konstrukcja powieści-lubię odniesienia do historii z przeszłości, lecz tutaj przeskoki były zbyt częste i nim zdążyłam się połapać kto jest kim i "dlaczego" to znów byłam w teraźniejszości, i jeszcze ta przeszłość przekazywana w dość chaotyczny sposób... A to co mi doskwiera najbardziej, to że nie poczułam klimatu tytułowej cukierni-nie miałam niestety wrażenia że tam jestem i spoglądam rzeczywiście na te wszystkie smakołyki-czegoś tu zabrakło... Mimo wszystko jednak czasu z tą książką nie uważam za stracony ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - emanuella
emanuella
Przeczytane:2015-08-25, Przeczytałam,
Pierwszy tom świetnej trylogii, która ma w sobie coś z romansu, historii i kryminału.
Link do opinii
Może ciut tutaj za dużó postaci, dlatego ciężkawo się czyta? Na plus ( i to duży) zasługują jednak opisy XIX-wiecznych dworków, jedzenia, strojów i codziennego życia, nadmienione sa ważne wydarzenia historyczne i chyba tylko dlatego zdecydowałam się przeczytać kolejne częsći serii.
Link do opinii
Avatar użytkownika - just_monca
just_monca
Przeczytane:2015-02-24, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
Mimo, że nie należę do zaprzysięgłych fanów rodzimych pisarzy (tych, których podziwiam mogę policzyć na palcach jednej ręki) to Małgorzata Gutowska Adamczyk pozytywnie mnie zaskoczyła. Po pierwsze historia, która rozpoczyna się wykopaliskami (a ja jako niedoszły archeolog uwielbiam takie klimaty), dzięki którym senne miasteczko Gutowo w jednej chwili przestaje takie być, a to za sprawą tajemniczej kobiecej mumii i znalezionego przy niej pierścienia z inicjałami CC. Po drugie bohaterowie, wśród których prym wiedzie córka właściciela "Cukierni pod Amorem"(sama nazwa jest po prostu obłędna) - Iga, która niczym Indiana Jones w spódnicy zaczyna prywatne śledztwo, dotyczące jej rodziny i owego "archeologicznego" znaleziska. I chociaż czasem męczyły mnie przeskoki między czasami teraźniejszymi a drugą połową XIX wieku to naprawdę warto przeczytać tę pozycję.
Link do opinii
Avatar użytkownika - papetka
papetka
Przeczytane:2015-03-01, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Do przeczytania tej książki przymierzałam się od dłuższego czasu, jednak zawsze inne lektury pochłaniały moją uwagę. W końcu nadeszła odpowiednia chwila, aby przenieść się do świata stworzonego przez Małgorzatę Gutowską-Adamczyk. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przemieszczamy się w czasie i przestrzeni; poznajemy mnóstwo osób, przede wszystkim kobiet, z ich marzeniami, dążeniami i aspiracjami. Zaglądamy do dziewiętnastowiecznych dworków, w szczególności do Zajezierzyc, aby za moment znaleźć się w Gutowie w 1995 roku. Autorka sprawnie przeplata teraźniejszość z przeszłością, chociaż początek powieści może zniechęcić niecierpliwego czytelnika ze względu na ogromną ilość pojawiających się postaci. Jednak z czasem orientujemy się w koligacjach rodzinnych, związkach międzyludzkich i samo czytanie sprawia nam ogromną satysfakcję. Zacznijmy od początku. Mamy rok 1995. Do Gutowa przyjeżdżają archeolodzy. Podczas prac, które prowadzą w tunelu podziemnym miejscowego rynku odkrywają zwłoki młodej kobiety z pięknym pierścieniem na palcu. W klejnocie tym Waldemar -- właściciel cukierni poznaje rodzinną pamiątkę, która przekazywana z pokolenia na pokolenie, wiele lat temu zaginęła w tajemniczych okolicznościach. Do momentu odkrycia zwłok, pierścień ten był czymś nierealnym, co sprawiło, że stał się rodzinną legendą. Iga, córka Waldemara postanowiła wykorzystać okazję i rozwiązać zagadkę jego tajemniczego zaginięcia. Wielkie zasłużone brawa należą się Małgorzacie Gutowskiej-Adamczyk za rozdziały dotyczące dziewiętnastego wieku. Są one świadectwem na to, że autorka solidnie przygotowała się do tematu, a czytelnik dostał książkę, która doskonale oddaje koloryt epoki zarówno pod względem historycznym, jak i społeczno-obyczajowym. Autorka pokazała przekrój ówczesnego społeczeństwa, nie skupiła się tylko na "uprzywilejowanych". Powstanie styczniowe, represje popowstaniowe, bale, śluby, narodziny, pogrzeby, wyjazdy dla zdrowotności, hubertus, zabobony, mamki stanowią niesamowite tło dla historii rodu Zajezierskich. Na plan pierwszy części historycznej wysuwają się niesamowicie silne i zdeterminowane kobiety. Jednym wyjątkiem jest hrabia Tomasz Zajezierski. Ten, z nieprawego łoża, syn Barbary stał się przyczynkiem do upadu wielkiego szanowanego rodu. Jego pociąg do kobiet sprawił, że niejedna panna okryła się hańbą, niejedną zniewolił, ale poślubić mógł tylko taką, która pochodziłaby z jego warstwy społecznej. Tak też się stało. Jednak małżeństwo z rozsądku, jak to zwykle bywało, nie przyniosło żadnej ze stron szczęścia. Żeby jednak do końca nie było na plus muszę wspomnieć o małej niedogodności podczas lektury. Poza piękną polszczyzną mamy w pierwszym tomie sporo zwrotów, a czasami całych dialogów obcojęzycznych, które zmuszają nas do szukania tłumaczenia w przypisach. I o ile pojawiający się język angielski nie powinien sprawiać większych kłopotów, o tyle rosyjski bądź francuski takowe może przysporzyć. Nie do końca podoba mi się zakończenie powieści. Zdaję sobie sprawę, że jest to saga, która nie kończy się na tym tomie, jednak przynajmniej częściowe rozwiązanie licznych wątków mogłoby nastąpić. Jestem w komfortowej sytuacji, ponieważ "Cukiernię pod Amorem" czytam w momencie, w którym na rynku ukazały się wszystkie tomy i mogę sięgnąć po kolejny. Gdybym jednak przeczytała tom pierwszy zaraz po jego premierze czułabym niedosyt i pewnie małe rozczarowanie, a także złość na autorkę, z tego powodu, że ostatnia strona książki niczego nie wyjaśnia, nie przybliża do rozwiązania zagadki ani nie prowadzi do zakończenia. Gdy dobrnęłam do końca miałam wrażenie, że czytałam wybrakowany egzemplarz, w którym ktoś naumyślnie wyrwał kilka ostatnich kartek. Pomimo tych zgrzytów uważam, że autorka wykonała kawał dobrej roboty, a czas spędzony z "Cukiernią pod Amorem" nie jest czasem straconym. http://jastulatka.blogspot.com/2015/03/magorzata-gutowska-adamczyk-cukiernia.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - kki13
kki13
Przeczytane:2015-02-10, Ocena: 5, Przeczytałem, "Wyzwanie - sagi rodzinne 2015",
Bardzo lubię tajemnice rodzinne:)
Link do opinii
Avatar użytkownika - agnik66
agnik66
Przeczytane:2015-01-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Lato 1995 roku. W Gutowie właśnie trwają wykopaliska archeologiczne, a archeolodzy znajdują mumię, która na swym palcu ma jakiś pierścień. W tym czasie do miasteczka przyjeżdża wnuczka właścicielki Cukierni pod Amorem, Iga. Dziewczyna bardzo angażuje się w sprawę mumii, bo jak się okazuje, pierścień, który przy niej znaleziono, jest od wielu lat obecny w opowieściach rodzinnych. Iga postanawia sama rozwiązać zagadkę i odkryć prawdę o swoich przodkach. Oprócz wydarzeń rozgrywających się we współczesności, poznajemy także bohaterów z dziewiętnastego wieku, a konkretnie ród Zajezierskich. Nie brakuje tutaj rodzinnych tragedii, miłości, romansów, zaplanowanych ślubów, czy też śmierci. Pierwsze podejście do tej książki miałam dosyć dawno temu. Wtedy też dałam sobie z nią spokój po zaledwie kilku stronach, teraz sama nie wiem dlaczego. Chociaż przyznaję, że do sag rodzinnych mnie raczej nie ciągnie, kojarzą mi się one raczej ze starszymi czytelniczkami. Postanowiłam podejść do niej drugi raz i nie żałuję. Początkowo myślałam, że to nie jest historia dla mnie, ale czym więcej jej czytałam, tym trudniej było mi się oderwać. Obiecywałam sobie, że przeczytam jeszcze jeden rozdział i koniec, a ostatecznie, jak łatwo się domyślić, na tym się nie kończyło. Bardzo podoba mi się, że autorka dużo więcej czasu poświeciła na tę dawniejszą historię, bo dla mnie była ona bardziej interesująca. Urzekła mnie ta historia. Chociaż początek był trochę nudnawy i mnogość nazwisk mnie delikatnie przytłaczała, to z czasem historia stała się naprawdę niezwykła. Najbardziej podobała mi się ta dziewiętnastowieczna sceneria, czuć było świetny klimat, bohaterowie również przypadli mi do gustu. Jednak było ich bardzo dużo, więc czasami, gdy zawędrowałam myślami gdzieś indziej, łapałam się na tym, że nie za bardzo wiem, o kim czytam. Ponadto brakowało mi chronologicznego uporządkowania. Najpierw czytamy o dorosłym Tomaszu, kilka stron później jest dopiero małym dzieckiem, innym razem jeszcze nie ma go na świecie. Obecny jest chaos, który utrudnia czytanie, ale z czasem się do tego przyzwyczaiłam. Wracając jeszcze do tych czasów to bardzo zaciekawiło mnie życie tamtejszych ludzi; te wszystkie planowane małżeństwa, w których zazwyczaj nie było miłości, te uczty, dworki, stroje - to wszystko zostało bardzo obrazowo opisane. I ja, osoba, która na ogół za starodawnymi historiami nie przepada, wciągnęłam się i chcę więcej. Jeżeli chodzi o bohaterów to bardzo ich polubiłam, szczególnie tych dziewiętnastowiecznych, bo to ich miałam okazję lepiej poznać. Nie jestem w stanie wymienić tutaj wszystkich postaci, bo było ich zbyt dużo, ale moją największa sympatię zdobyła Barbara i Adrianna Zajezierskie. Bardzo ciekawie śledziło mi się też losy Tomasza Zajezierskiego. Dużą role w książce odgrywają po prostu kobiety. Ukazana została ich determinacja, samodzielność, ale też trudy życia codziennego. Jeżeli chodzi o współczesnych bohaterów to za Igą tak średnio przepadam. Jakoś tak ta bohaterka trochę denerwuje swoim zachowaniem. Powiem Wam, że naprawdę mnie ta książka pozytywnie zaskoczyła, bo to raczej nie moja tematyka, myślałam, że będzie co najwyżej średnia, a tu taka niespodzianka. Tak chwalę i chwalę, więc mam nadzieję, że drugi tom mnie nie zawiedzie. Fajnie by też było gdyby coś się zaczęło wyjaśniać odnoście tego pierścienia, bo na razie był to taki obszerny wstęp. A przydałoby się więcej akcji. kingaczyta.blogspot.com
Link do opinii
Powieść ,,Cukiernia Pod Amorem. Zajezierscy" okazała się dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Wiedziałam, że jest to lekka kobieca literatura i nastawiałam się jedynie na odprężają umysł książkę, ale nie na to, że historia w niej opisana wprost mnie pochłonie, ponieważ tytuł sugerował mi mało ambitną powieść kulinarną. Na szczęście się myliłam. Moje zafascynowanie powieścią skutecznie utrudniało mi świąteczne przygotowania. Fabuła toczy się dwutorowo. Jednym są czasy obecne z główną bohaterką Igą, która pomaga ojcu w cukierni. Pewnego dnia w podziemiach Gutowskiego rynku znaleziona zostaje mumia kobiety z okresu II wojny światowej, która ma na palcu pierścień wcześniej należący do rodziny dziewczyny. Jednocześnie poznajemy losy dwóch pokoleń z końca XIX wieku mających miejsce w okolicach Gutowa, głównie w posiadłościach ówczesnej polskiej arystokracji. Poczynając od silnej kobiety hrabiny Barbary Zajezierskiej, poprzez okoliczne towarzystwo, do jej syna Tomasza, który za nic ma cześć niewolonych jego urokiem kobiet. Pojawia się tam pierścień... Czasy historyczne zajmują większą część książki i to one są perłą powieści. Autorka Małgorzata Gutowska-Adamczyk bardzo dobrze przygotowała się m.in. z tematu obyczajowości ówczesnej ludności. Wspaniale potrafiła pokazać życie osób wysoko urodzonych, ale też częściowo ubogich wieśniaków. Niektóre informacje są niezwykle zaskakujące, jak fakt dosypywania trocin do kąpieli panienki (np. 17-letniej!), by nie patrzyła na swoje ciało i nie zaczęła się nim zbytnio interesować. Mnogość postaci w książce nie jest wadą, ponieważ zamieszczone na końcu drzewo genealogiczne pozwala orientować się przez cały czas w opowiadanej historii. Pierwsza część ,,Cukierni Pod Amorem" okazała się dla mnie pozycją, w której podczas czytania nie sprawdza się ilości przeczytanych stron, a jeśli już się zauważy, to z zaskoczeniem: ,,To już tyle?!". Natomiast pod koniec książki nachodzi smutek, że już za chwilę trzeba będzie żegnać się z bohaterami. Na szczęście są kolejne części!
Link do opinii
Strony ,,Cukierni pod Amorem" wypełniają rodzinne tajemnice, sekretne życia bohaterów, skandale, romanse, feralne zaloty, zemsta, tragiczne przepowiednia, niespełnione obietnice, wielkie namiętności, zazdrość o majątek, przywileje. Bohaterowie o czystym sercu, też podli, ci z dawnych lat i ci obecni, mają tajne plany, tłumią w sobie prawdziwe uczucia. Mamy silne kobiety, ale też bohaterki jak z romansów. Chwile szczęścia przeplatają się z rozpaczą, niezrozumieniem oraz samotnością. Pojawiają się także miejscowe legendy jak baśń o miłości silniejszej niż śmierć oraz mit zaginiętego, rodzinnego pierścienia, który nagle się pojawia jakby chciał obudzić zew walki z przeciwnościami losu. ,,Mitu, który zawładnął wyobraźnią kilku pokoleń, który jako mit, kryjąc się w mrokach historii, z upływem czasu zyskiwał na sile, uroku tajemniczości." Powieść czyta się bardzo szybko, pisarka klarownie prowadzi nas przez pokolenia Zajezierskich, Hryciów itd. Realistycznie i malowniczo zarazem prezentuje świat minionej epoki, szczególnie społeczeństwo, życie ludzi w latach ok 1895 roku- czasy gdy były społeczeństwo klasowe i aranżowane małżeństwa. Umieszczeni w tym wszystkim są psychologicznie prawdopodobni bohaterowie np. Iga, która uparcie próbuje teraz posklejać rodzinną historię; Tomasz samolubny i grzeszny, silna Barbara która nie może sobie czegoś wybaczyć. Jedyne, co budzi moje zastrzeżenia to ilość osób pojawiających się w powieści, rozumiem, że to saga rodzinna, ale mimo wszystko jest ich sporo, co sprawia, że trudno ich zapamiętać na dłużej. Dodam, że jako to pierwsza część, zakończenie nic nie wyjaśnia, wiele wątków jest niepozamykanych. Powieść przeznaczona jest dla sympatyków rodzinnych historii, którzy lubią dwie płaszczyzny czasowe: dawniej i dziś, oraz lubią czytać o pokręconych czasem ludzkich losach, tajemnicach i namiętnościach. Mój apetyt na pozostałe tomy autorka rozbudziła skutecznie.
Link do opinii
Kiedy wybuchło to całe zamieszanie wokół "Cukierni pod Amorem" byłam bardzo sceptycznie nastawiona wobec tej trylogii. Jednakże kiedy wszystko przycichło postanowiłam zaryzykować i sięgnąć po pierwszy tom tejże serii. I w sumie nie pożałowałam:) - ale o tym później. Podczas wykopalisk w Gutowie archeolodzy dokonują niezwykłego odkrycia, które wzbudza zainteresowanie córki właściciela cukierni. Znalezisko dokonane przez badaczy popycha Igę do podjęcia prywatnego śledztwa w celu rozwikłania rodzinnej tajemnicy. W poszukiwaniu odpowiedzi na dręczące dziewczynę pytania mamy możliwość prześledzić niesamowitą historię rozkwitu oraz upadku jednego z najświetniejszych mazowieckich rodów. "Zajezierscy" to pierwsza część trzytomowej sagi o Gutowie, w której autorka opisuje losy kilku pokoleń kobiet oraz ich mężczyzn. Autorka poza współczesną prowincją snuje swoją opowieść również w dziweiętnastowiecznych dworkach. Małgorzata Gutowska - Adamczyk przeplata przeszłość i teraźniejszość, tworząc niesamowitą opowieść o silnych kobietach oraz ich marzeniach i namiętnościach. Pierwszy tom "Cukierni pod amorem" niesamowicie urzekł mnie swoją tajemniczością i niesamowitym klimatem, który uwielbiam w powieściach - dworki, intrygi, silne kobiety i nutka konwenansów osadzona w dawnych czasach. Sama historia może mało skomplikowana, ale daje do myślenia i sprawia, że czytelnik przenosi się w magiczny świat osnuty nutką tajemnicy. W takich klimatach zakochałam się czytając kilka lat temu "Wichrowe wzgórza" Emily Bronte i mimo to, że obie powieści są zupełnie inne to obie dostarczają swego rodzaju wiedzy o tym jak wyglądało życie, w którym regularna kąpiel nie była czymś wskazanym;]. Nieco żałuję, że kazałam tej powieści na siebie tyle czekać, ale chyba każda książka ma w naszym życiu swój czas, a czas "Cukierni pod Amorem" właśnie nadszedł;). W poniedziałek lub wtorek idę z kolejną w tym miesiącu wizytą w bibliotece i już się boję, że oprócz dwóch kolejnych tomów cyklu do wczorajszego stosu dojdzie jeszcze kilka książek;/
Link do opinii
Avatar użytkownika - Shi4
Shi4
Przeczytane:2014-05-13, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 (253) książki w 2014, Audiobooki, Mam, Obyczajowe,
Wszystko zaczyna się od tego, że podczas wykopalisk archeologicznych w małym miasteczku Gutowo zostaje znaleziony trup kobiety. Nie dość, że nie wyjaśnione są okoliczności jej śmierci, to na dodatek ma przy sobie stary złoty pierścień, który wiele lat temu zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Klejnot ten jest jedynym dowodem na szlacheckie pochodzenie bohaterów książki, której akcja dzieje się w kilku przedziałach czasowych przeplatanych miedzy sobą. Początkowo ciężko mi było rozeznać się w bohaterach. Przede wszystkim przez takie "skakanie" w czasie. Jest też ich tu sporo. Z czasem jednak przyswoiłam te genealogiczne zależności i już w tym momencie zachwyciłam się zawartą w książce historią. I muszę przyznać, że zostałam pozytywnie zaskoczona. Zwłaszcza wydarzeniami z przełomu XIX i XX wieku. Tom pierwszy skupia się na opowiedzeniu losów Zajezierskich.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jolajka
jolajka
Przeczytane:2014-02-13, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Mimo początkowych zagubień dotyczących nazwisk i epok, czytało sie wspaniałe :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - MonikaP
MonikaP
Przeczytane:2014-02-07, Ocena: 5, Przeczytałam, x 52 ksiażki 2014,
Bardzo długo wzbraniałam się przed czytaniem tej książki. Myślałam, że zwykłe romansidło, że słabe pewnie. Okazało się, że owszem, romansidło, ale wcale nie słabe. Wg mnie to bardzo dobrze napisana powieść, raczej dla kobiet. Są miłości, zdrady, jest polska prowincja kiedyś i dziś. Wciągnęło mnie na tyle, że sięgam po drugą część. Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - monikad
monikad
Przeczytane:2014-01-31, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 26 książki 2014,
Zajezierscy jest to pierwsza część sagi ,,Cukiernia pod amorem". Przenosimy się w niej na przemian do lat 90-tych ubiegłego wieku i lat 90-tych wieku XIX-go. Wyraźną bohaterką lat 90-tych jest Iga (wnuczka Celiny Cieślak-właścicielki cukierni, córka Waldemara Hrycia), która stara się rozgryźć tajemnicę pierścienia z którym związana jest rodzinna przepowiednia. Natomiast bohaterów wieku XIX jest więcej, w większości przodków Celiny Cieślak. Praktycznie ciężko jest się skupić na konkretnej osobie gdyż każdy rozdział tej epoki przynosi nowe wydarzenia i przeplatankę bohaterów. Choć treść kluczy pewnym stopniu koło Tomasza Zajezierskiego Bardziej przypadły mi do gustu opisy czasów przedwojennych z racji tego,że bardziej przybliżyły mnie do zachowań których teraz nie ma (np. dotyczących mycia się). To uważam za najbardziej interesujące. Z chęcią sięgnę po tom II.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewazub
ewazub
Przeczytane:2013-12-05, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, czytam regularnie w 2013 roku:),
W Gutowie w trakcie wykopalisk zostaje odkryty szkielet kobiety z tajemniczym starodawnym pierścieniem... Nie uszło to uwagi właścicielowi Cukierni pod Amorem i jego rodziny, która od lat poszukiwała rodzinnego pierścienia. W książce przeplatają się losy wielu pokoleń rodziny Zajezierskich i blisko z nimi związanych osób. Czy Iga - reprezentantka najmłodszego pokolenia odkryje prawdę? Czy jej babka, która niespodziewanie poważnie zachorowała pomoże w poszukiwaniach? Polecam:)
Link do opinii
Avatar użytkownika - karla1214
karla1214
Przeczytane:2013-11-23, Ocena: 2, Przeczytałam, 52 książki 2013,
W skrócie - Myślałam, że będzie lepsza. O Cukierni pod Amorem słyszałam wiele razy i oto niespodziewanie dojrzałam ją na półce w mojej bibliotece. Od razu więc ją porwałam, i jak to ja zaczęłam czytać już w drodze do domu. Sama nie wiem czy miała zbyt wielkie ambicje co do tej książki, ale tak wielkiego rozczarowania się nie spodziewałam. Zamiast wciągające i ciekawej historii pewnej klimatycznej cukierni dostałam opowieść w stylu "Mody na sukces". Jest jakiś pierścień, jest jakaś zagadka, ale co tam chrza*** pierścień i zagadkę. Ważne że ciotka babci mojej kuzynki wujka w XIXw. uciekła do Francji. Mniej więcej tak dla mnie wyglądała książka. Po przeczytaniu stu stron odpuściłam sobie spoglądanie w świat z dziewiętnastego wieku i czytałam tylko nowszą historię z tej książki. Natomiast sam fakt, że w książce są opisywane całkiem niepotrzebne fragmenty był dla mnie okropny. Poznawaliśmy wszystkich pra pra pra dziadków przeróżnych rodzin, o których nie pamiętaliśmy już w kolejnym rodziale. I po co tak psuć książkę. Niestety, jako że jestem masochistką prawdopodobnie sięgnę wbrew sobie po kolejną część, bo w pierwszej pomimo tylu stron nie mamy pojęcia co się w końcu stało z tym pierścieniem -,-
Link do opinii
Avatar użytkownika - KsiazkowoLC
KsiazkowoLC
Przeczytane:2012-07-08, Ocena: 4, Przeczytałam, 2012, Autografy/Dedykacje, Mam,
Książka w której czas w miarę teraźniejszy tj. rok 1995 przeplata się z przeszłością, wiekiem XIX... Równolegle poznajemy losy rodziny Hryciów i Zajezierskich, przy czym póki co autorka rozbudowuje bardziej wątek Zajezierskich... Słowem maluje niezwykły obraz życia ludzi w XIX wiecznej Polsce, nie skąpi także istotnych wydarzeń oraz postaci historycznych... W książce znajdziemy też wątek niezwykle tajemniczy, gdyż podczas wykopalisk w niewielkim Gutowie odkryta zostaje kobieta - mumia, na której palcu tkwi zaginiony rodzinny pierścień, o którym od wielu lat cała rodzina Hryciów snuje opowieści... Czy uda się rozwikłać zagadkę tego, kim była owa kobieta? Co jeszcze pokaże nam autorka uchylając przed czytelnikiem "okienko do przeszłości"... Tajemnica, porywy serca, niuanse życia we wcześniejszej epoce, a wszystko to okraszone smakami i zapachami wprost spod strzechy "Cukierni pod Amorem"... Polecam! I z niekłamaną przyjemnością oraz ciekawością zabieram się za tom II...
Link do opinii
Avatar użytkownika - aishiteru
aishiteru
Przeczytane:2013-10-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek - 2013, Mam,
Nie mogę uwierzyć, że książka tak długo leżała na półce nieprzeczytana! I to głównie z mojej winy, gdyż sama odkładałam przeczytanie na potem. Sama nie wiem czego się spodziewałam? Może tego, że powieść tak reklamowana, o której słyszałam tyle pozytywnych opinii, okaże się słaba (lub też słabsza od moich oczekiwań). A może tego, że będzie to przesłodzona opowiastka, taka typowa dla pań domu, do których ja nie należę. Nie lubię sag rodzinnych! A teraz sama się dziwię swojej głupocie, naprawdę! A co się okazało? Wzięłam "Cukiernię pod Amorem" do rąk i tak się wciągnęłam, że 2 dni spędziłam z tą książką, co zauważyli moja siostra i brat, kilkakrotnie mówiąc mi abym wreszcie przestała czytać. Nie wiem co napisać o tej książce... Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk i na pewno zaliczam je do spotkań udanych. Ogromna liczba bohaterów, dat i przeskakiwanie z roku 1995 do wydarzeń mających miejsce kilkadziesiąt lat wcześniej z początku mnie przerażałało, jednak autorka potrafi zaciekawić czytelnika, a przy tym używa tak pięknego języka, że jedyne co pozostaje, to całkowicie wsiąknąć w opisany przez nią świat. I ja wsiąknęłam. :) Podczas wykopalisk archeolodzy odkrywają mumię, która na palcu ma stary średniowieczny pierścień. I to właśnie ten pierścień, jest w rodzinie Igi, córki właściciela tytułowej Cukierni pod Amorem, owiany niemal legendą. Nic więc dziwnego, że dziewczyna prowadzi swoje własne śledztwo w sprawie pierścienia i znalezionych zwłok, odkrywając tym samym mnóstwo faktów na temat swojej rodziny i przeszłości. Przyznam, że to jednak dzieje Tomasza Zajezierskiego i jego rodziny o wiele bardziej mnie zaciekawiły. Tomasz jest w powieści tak jakby łącznikiem między współczesnością, a dawnymi czasami. Mimo to w tej powieści główną rolę grają kobiety. Dowiadujemy się sporo o matce Tomasza, Barbarze, o jego narzeczonej - Adzie, o Kindze, o Wandzie, o Mariannie, o Celinie Hryć, o Zuzannie Blatko - mamce Tomasza. Losy każdej z nich śledziłam z wielkim zainteresowaniem. Autorka stworzyła całą gamę ciekawych osobowości, nie sposób więc się nudzić. Nie są to postaci papierowe, wszystkie mają swój własny charakter. Silne, słabe, przeżywają wielką miłość i miłosne zawody, wychodzą za mąż, rodzą dzieci, są paniami sukcesu! Cieszę się, że w książce znajdują się przypisy, które niejednokrotnie okazały się bardzo pomocne (zarówno kiedy pojawiało się jakieś przestarzałe słowo, jak i kiedy miałam do czynienia z jezykiem francuskim, czy łaciną). Co mi się natomiast nie spodobało: spodziewałam się kilkunastu stron więcej, jak wielki był więc mój zawód, kiedy okazało się, że na końcu znaleźć mogę spis wszystkich bohaterów! :D Koniecznie muszę zakupić kolejny tom, a przy okazji dziękuję Granicom, gdyż to w waszym konkursie zdobyłam tę powieść. :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2013-01-15, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Książka którą czytało mi się dość opornie gdyż przeplatają się czasy wczesno przedwojenne z czasami teraźniejszymi. Lektura pełna zdrad, małżenstw aranżowanych przez rodziców, gwałtów, rozpusty, hazardu. Ciężko było się połapać kto jest kim gdyż np. bohaterowie najpierw są dorośli nastepnie opisane jest ich życie jako dzieci by potem powrocic do opisu jako dzieci. Bardzo duże zaciekawienie wzbudziła we mnie postać tajemniczej mumi. Oraz fantazyjny kształt jagodzianek :)
Link do opinii
Przymierzałam się do powieści pani Gutowskiej-Adamczyk już od dłuższego czasu. Lubię sagi, rozgrywające się na przestrzeni wieków, więc Cukiernia kusiła mnie tym bardziej. Ale gdy przyszła pora, by sięgnąć po te solidne tomy, wcale nie poszło łatwo. Przez prawie połowę pierwszej części wciągałam się powoli i mozolnie, bliska rezygnacji, żeby potem dać się jednak złapać i nie móc już odłożyć do końca. Zwłaszcza że im dalej, tym było lepiej - trzecia część podobała mi się najbardziej. Na początku trzeba wykazać się cierpliwością i skupieniem, żeby nie pogubić się w gąszczu osób i czasów, dość szybko wprowadzanych i zmieniających się. Akcja rozgrywa się naprzemiennie w trzech punktach czasowych, pokazując nam najpierw lata sześćdziesiąte XIX wieku, z powstaniem styczniowym i jego konsekwencjami, potem od schyłku wieku XIX aż do końca II wojny światowej i scalające to wszystko lata dziewięćdziesiąte XX wieku. Wydarzenia skupiają się wokół postaci z trzech tytułowych rodów, których poszczególni członkowie tworzą nieoczekiwane niekiedy więzi rodzinne, mnożąc tajemnice rodowe, współpracując i próbując przetrwać w trudnych czasach wojny i pokoju. Bohaterów łączy sprawa średniowiecznego pierścienia, będącego pamiątką przekazywaną z pokolenia na pokolenie w rodzie Zajezierskich, a utraconą w czasie zawieruchy wojennej, pojawiającą się nieoczekiwanie podczas wykopalisk archeologicznych w Gutowie. Ogarnięcie tak szerokiej perspektywy dziejów, z tak wieloma bohaterami, jest przedsięwzięciem wcale niełatwym. Podczas czytania miałam niejasne wrażenie, że ślizgam się po powierzchni, że można było napisać więcej, bardziej dogłębnie pokazać losy ludzi, ale mogło to być też moje podświadome pragnienie, żeby dostać lepszą sagę, dłuższą i bardziej smakowitą, jak lubię. Chwilami te trzy tomy urzekają, ale chwilami nużą. Ogólnie nie było więc źle, chociaż pozostało mi wrażenie, że mogło być lepiej. Miałam problem z bohaterami, bo jakoś niespecjalnie dali się polubić, a niektórzy mnie nawet mocno irytowali, na przykład Iga. Chyba najbardziej mi zależało na Grażynie Toroszyn, niecierpliwiłam się, jak sobie poradzi w trudnych czasach. Lepiej, pełniej oddane są postacie kobiet niż mężczyzn, bardziej ciekawią ich wybory, bardziej przejmują tragicznie często losy - ale to pewnie przez moją przynależność do omawianej płci. Zdecydowanie najbardziej podobał mi się tom trzeci, wbrew utartemu schematowi, według którego im dalej w cykl, tym słabiej. Bardzo dobrze oddane były zwłaszcza wojenne dzieje bohaterów podczas hitlerowskiego najazdu. Szczególnie przejmująco czytało się o wrześniowej niepewności i dezorientacji, ale też o nadziei na szybkie zakończenie wojny. Mam wrażenie, że dawno nie czytałam tak sugestywnego obrazu początku II wojny światowej, bo zwykle główny nacisk kładzie się na lata okupacji i powstanie warszawskie. Było więc bardzo obrazowo i akurat tyle, ile potrzeba, żeby zarysować tło dla przeżyć bohaterów. Podsumowując: dobrze przemyślana konstrukcja cyklu, nieźle prowadzeni bohaterowie i dość wciągająca fabuła sprawiają, że Cukiernia jest świetną książką i na długie zimowe wieczory, i na leniwy letni wypoczynek. (Ocena: t. 1-2 - 4,5/6, t. 3 - 5/6)
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Saga rodzinna w najlepszym wydaniu.Losy kilku pokoleń,niespełnionych miłości,namiętnych kochanków,zdrad,a wszystko przeplatane ważniejszymi wydarzeniami z historii Polski.Czyta się szybko mimo sporej objętości-465 stron.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Beatricze
Beatricze
Przeczytane:2013-09-06, Ocena: 5, Przeczytałam,
Link do opinii
Avatar użytkownika - konwalia
konwalia
Przeczytane:2013-01-17, Ocena: 6, Przeczytałam, Przeczytane w 2013,
Trudno opisać genialną książkę:D
Link do opinii
Muszę przyznać, że reklama nie zawsze czyni książkę lepszą. Czym więcej reklamy, tym bardziej kojarzy się z gniotem, którego trzeba „sprzedać”. Całe szczęście nie zawsze jest tak, że to co reklamowane jest marne, czasem są to istne perełki, tak właśnie jest z „Cukiernią pod Amorem. Zajezierscy”. Choć w księgarniach jest na najwyższych półkach, recenzje bardzo dobre, okazuje się, że to istna perełka, która nie należy do lekkich i przyjemnych… To moje pierwsze spotkanie z piórem Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk, wiem, że nie ostatnie, bo czekają na mnie dalsze losy Zajezierskich i Cieślaków, które okazały się być bardzo ciekawe, wciągające, a dodatkowo otulone tajemnicą rodzinną. W Cukierni znalazłam wszystko co lubię: słodycz, gorycz, a i kwasowości nie zabrakło. Któż nie lubi odkrywać nieznanych nam tajemnic, przenosić się w czasie, a przede wszystkim przeżywać wzloty i upadki głównych bohaterów. Nie będę wnikać  i udostępniać szczegółów związanych z treścią. Uważam, że każdy powinien sam zagłębić się w losy Zajezierskich. Ciekawy ród, ciekawi ludzie i ich życie, którego z pewnością nie można nazwać nudnym. Podejrzewam, ze pani Małgorzata spisała losy wielopokoleniowej rodziny, z którą miała styczność. Być może są to wspomnienia osób starszych, być może wymyślone losy, jednak z pewnością jest to rewelacyjna powieść, która wciąga, intryguje, podnieca, czy tez rozwesela. Ciekawy język, uzupełniony łaciną jak i językiem francuskim sprawiają, że człowiek przenosi się do innego świata, lepszego, spokojniejszego, w wyższych sferach. Nie zawsze jest to faktycznie lepszy świat, czasem okazuje się być całkiem inny… Podziwiam autorkę, za piękną polszczyznę, łacinę czy też francuski. Lecz ujęła mnie przede wszystkim swą wiedzą, umiejętnością łączenia faktów, wielowątkowości połączonej z wieloma datami. Ogrom wszystkich dat, nazw, nazwisk, które trzeba zapamiętać, połączyć, czy też napisać o nich wszystkich historię… Na początku powieść była dla mnie wyzwaniem, potem przemieniła się w ogromną przyjemność, którą pragnę, ba muszę! kontynuować i z pewnością to zrobię. Przez całą powieść towarzyszył mi głód. Nie był to zwykły głód, lecz ogromne pragnienie zjedzenia czegoś słodkiego, zachcianek, który trzeba było zaspokoić i zasycić. Lecz pojawił się też głód wiedzy, który mam zamiar "nakarmić" tomem drugim i trzecim… „Cukiernia pod Amorem. Zajezierscy” to cudowna historia z klimatem, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kropka27
kropka27
Przeczytane:2011-07-11, Ocena: 4, Przeczytałam,
Co moge napisac o tej książce..? Sama nie wiem szczerze mówiąc. Nie zakochałam sie w niej(moze musze przeczytac jeszcze kolejne czesci),ale tez nie odstraszyła. Do połowy książki męczyłam się przeskakując miedzy rokiem 1895 a 1995, i zorientowaniem się kto jest kim,gdyż historia rodziny Zajezierskich siega własnie owych czasów i poznaje nas z przodkami rodziny i ich perypetiami. Jednak w końcu zaczęłam wczuwać sie w klimat dawnych czasów,dworków,szlachty itp., jak również odróżniać poszczególnych członków rodziny:)I zaczęło sie całkiem fajnie czytać,szybko i sprawnie. Kilka wątków mnie zaskoczyło,kilka zaciekawiło... Moze po druga część nie pobiegnę,ale na pewno kiedyś kupie,bo jednak czuje lekki niedosyt i ciekawość zakończenia:)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Tula
Tula
Przeczytane:2011-05-16, Ocena: 6, Przeczytałam,
Kawał świetnej literatury która czyta się błyskawicznie. Z całą pewnością przeczytam kolejną część.
Link do opinii
Avatar użytkownika - maddziaa
maddziaa
Przeczytane:2011-04-20, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Bardzo przyjemnie się czytało. Bardzo lubię takie książki, gdzie przeplata się przeszłość z teraźniejszością. I już się doczekać nie mogę kolejnych części.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Alicja09
Alicja09
Przeczytane:,
Bardzo podoba mi się nastrój tej książki. Muszę ją przeczytać.
Link do opinii
Zaintrygowała mnie, chciałabym ją przeczytać.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Chętnie ją przeczytam:)
Link do opinii
Ja również po przeczytaniu recenzji nabrałam ochoty na "skonsumowanie" tej książki ;)
Link do opinii
Recenzje bardzo mi się spodobały, urywki książki również. Z wielką ochotą i przyjemnością przeczytam książkę "Cukiernia pod Amorem"
Link do opinii
Avatar użytkownika - CicheBaBum
CicheBaBum
Przeczytane:2016-12-13, Ocena: 2, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2016-10-31, Ocena: 5, Przeczytałam, 2011,
Avatar użytkownika - Monia_31
Monia_31
Przeczytane:2015-09-23, Ocena: 6, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - NaWidelcu
NaWidelcu
Przeczytane:2015-04-08, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2015,
Avatar użytkownika - gosia_gosia16
gosia_gosia16
Przeczytane:2015-02-25, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Inne książki autora
Cukiernia pod Amorem Tom 2 Cieślakowie
Małgorzata Gutowska-Adamczyk0
Okładka ksiązki - Cukiernia pod Amorem Tom 2 Cieślakowie

W drugim tomie bestsellerowej sagi Cukiernia Pod Amorem autorka przedstawia dalsze losy rodu Zajezierskich. Wraz z jedną z bohaterek wyrusza za ocean...

Cukiernia pod Amorem - CD
Małgorzata Gutowska-Adamczyk0
Okładka ksiązki - Cukiernia pod Amorem - CD

Pierwsza część drugiej serii Cukierni Pod Amorem, dalsze losy Hryciów, którym los nie oszczędza dramatycznych przeżyć. Sierpień 2016 roku. Trwają...

Reklamy