Długa Ziemia

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2013-01-10
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7839-409-9
Liczba stron: 368
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 4.81 (16 głosów)

Rok 1916, front zachodni. Szeregowy Percy Blakeney budzi się, leżąc w świeżej, bujnej trawie. Słyszy głosy ptaków i szum wiatru wśród drzew. Co się stało z błotem, krwią i pooranym pociskami krajobrazem ziemi niczyjej? A skoro już o tym mowa, co się stało z Percym?

Rok 2015, Madison, stan Wisconsin, USA. Policjantka Jessica Jansson bada spalony dom unikającego ludzi naukowca, który zniknął bez śladu. Przeszukując pogorzelisko, znajduje niezwykły przedmiot: pudełko mieszczące w sobie kilka prostych obwodów, trójpozycyjny przełącznik oraz... ziemniak. To prototyp wynalazku, który na zawsze zmieni sposób, w jaki ludzkość widzi świat.

„Długa Ziemia” to pierwsza powieść powstała w wyniku współpracy twórcy Świata Dysku Terry'ego Pratchetta ze znanym autorem science fiction Stephenem Baxterem. Opowieść przenosi czytelników na krańce Ziemi i o wiele dalej. Wystarczy jeden krok...

Literacki mariaż tych dwóch autorów to najlepsze, co mogło się zdarzyć ich fanom.
„Guardian”

Idea światów równoległych to jeden z najbardziej nośnych tematów, z jakimi mierzy się od lat literatura science fiction. Ale jeszcze nigdy nie pisano o tym z takim entuzjazmem, jak w nowej powieści dwóch gigantów brytyjskiej fikcji. To prawdziwy triumf wyobraźni!
„Independent”

Literacka alchemia! Pod piórem Pratchetta i Baxtera możliwości są prawie nieograniczone. To historia, w której rodzą się genialne pomysły. Ekscytacja autorów, kiedy bawią się wielością rozwiązań, jest wyraźnie wyczuwalna i zaraźliwa! Fabuła „Długiej Ziemi” jest tak porywająca, że zbrodnią byłoby się w nią nie zapaść po uszy!
„SFX”

Połączenie Pratchetta z Baxterem to znakomity pomysł. Nie ma to jak genialne poczucie humoru w świecie science fiction.
„Sunday Times”

Kup książkę Długa Ziemia

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - gocha
gocha
Przeczytane:2013-02-10, Ocena: 4, Chcę przeczytać, 52 książki 2013, Mam,
Terry Pratchett i Stephen Baxter to nazwiska kultowe, znane każdemu czytelnikowi szeroko pojętej fantastyki. Wierni miłośnicy obu pisarzy z zapartym tchem czekali zatem na książkę, będącą wynikiem współpracy mistrzów brytyjskiej fantastyki. Czy było warto?   Pomysł na Długą Ziemię nie jest przesadnie oryginalny, gdyż opiera się na koncepcie światów równoległych: w niedalekiej przyszłości, dzięki prostemu urządzeniu, nazwanemu „krokerem”, możliwa staje się podróż do równoległych światów. Okazuje się bowiem, że istnieje nieskończenie wiele wersji naszej Ziemi, odległych od siebie dosłownie o jeden krok. Konsekwencje tego odkrycia są niezwykle dramatyczne: na naszej planecie zaczynają się masowe migracje ludzi znużonych przeludnioną ziemią i jej problemami. Mało kto jest w stanie oprzeć się pokusie posiadania na własność całej planety. Kolonizowanie coraz większej ilości światów łączy się jednocześnie z wyludnianiem Ziemi, a - co za tym idzie - osłabieniem gospodarki, podupadającymi rządami, antagonizmami między tymi, którzy zostali i tymi, którzy zdecydowali się opuścić naszą planetę.   Powieść koncentruje się na dwóch malowniczych bohaterach. Pierwszym z nich jest Joshua, naturalny „kroczący”, człowiek, który jest w stanie bez krokera pokonywać kolejne odległości między światami. Urodzony w równoległym ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Długa Ziemia

Avatar użytkownika - Vilsa
Vilsa
Przeczytane:2016-04-21, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Hm... Wciąż zastanawiam się, jak opiniować tę książkę. Nie jest to na pewno to, czego się spodziewałam, czego oczekiwałam. Jest to coś mniejszego od moich oczekiwań. Bo naczytałam się wiele o Pratchecie i jego geniuszu, tymczasem z Długiej Ziemi można byłoby chyba wycisnąć więcej. Mimo to książka trzyma pewien poziom. Opisy pokonywanych światów są niekiedy obłędne. Co do bohaterów-zakochałam się w trollach! (Podczas gdy ludzcy bohaterowie są mi raczej obojętni). Świetnie wykreowaną postacią jest także Lobsang i cieszę się, że był na pokładzie Marka Twaina, bo gdyby Joshua był jedyną załogą, moglibyśmy zanudzić się na śmierć (choć muszę przyznać, że w dużej mierze podzielam jego aspołeczność). Na pewno chętnie przeczytam kolejne tomy, bo zaczyna robić się coraz ciekawiej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aqunia94
aqunia94
Przeczytane:2015-11-03, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2015, Mam,
Książka na prawdę świetna! Bardzo ciekawa koncepcja istnienia wielu światów i tak łątwego dostępu do nig dla większości ludzi. Chociaz, nie powiem spodziewałam się bardziej ciętego i humorystycznego jeżyka od Pratchett'a, ale mimo wszystko polecam i zabieram sie za nastepna czesc;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Tudej
Tudej
Przeczytane:2015-05-16, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2015 rok,
Inne, ale takie same światy. Są puste, dziewicze. Po co ruszać w kosmos skoro wystarczyć jeden krok. "Długa Ziemia" jako pierwsza z serii przedstawia przed nami historie ludzkości na wielu Ziemiach. Urządzenie zwane kroker umożliwia przenoszenie się do innych wymiarów, innych ziem niezamieszkanych przez ludzi. W książce świetnie jest przedstawione jak ludzkość wykorzystuje ten dar, nowe miejsca do życia. Równie ciekawie są przedstawione losy bohaterów, którym towarzyszymy przez te "opuszczone" światy. A przygód i wyzwań mają sporo. Kawał dobrego i sprawnie napisanego SF. Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - greenlady
greenlady
Przeczytane:2014-05-21, Ocena: 5, Przeczytałam, Książki na długi wieczór,
Wierna twórczości T.Pratchetta sięgnęłam po "Długą Ziemię". Choć książka ma dwóch autorów, a kreowany w niej świat w ogóle nie przypomina Świata Dysku, ma ona pewne typowo pratchettowskie cechy, jak absurdalne poczucie humoru, zwykłe zdania, które prędko stają się kultowe oraz niebanalne opisy zupełnie banalnych spraw. "Długa Ziemia" zasadza się na bardzo ciekawej koncepcji: otóż Ziemia Podstawowa (na której wszyscy do tej pory żyli) okazuje się mieć nieskończoną liczbę swoich wersji/wariantów/odbić (jak kto woli), które nigdy nie były zamieszkane przez człowieka. Otwarcie się nowych światów zachęca obecnych mieszkańców Ziemi Podstawowej do szukania lepszego bytu i innego życia na kolejnych ziemiach na wschód o\lub zachód od Podstawowej. Joshua Valiente, naturalny 'przekraczający', również wyrusza na wyprawę niezwykłym sterowcem, by wraz z pół człowiekiem-pół robotem eksplorować kolejne ziemie i znaleźć odpowiedzi na fundamentalne pytania: "Skąd pochodzimy" i "Dokąd zmierzamy". Książka napisana jest świetnie, opisy są szczegółowe i barwne, ale pozbawione dłużyzn, akcja toczy się wartko, a spotykające co i rusz głównych bohaterów przygody są ekscytujące. Czytelnik na pewno się nie znudzi, a podana w książce koncepcja światów równoległych zmusi go do przemyśleń. Bo przecież wystarczy tylko jeden krok...
Link do opinii
Avatar użytkownika - karla1214
karla1214
Przeczytane:2013-08-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013, 52 książki 2014, Posiadam,
Ach kolejna książka Pratchetta. Myślałam, że będzie tak samo dobra, jak seria Świata Dysku. Może troszeczkę się przeliczyłam. W książce brakuje ciętego języka, którym posługuje się Terry jak i komicznych postaci, do których przyzwyczaiłam się w Świecie Dysku. Pomimo tego książka nadal jest bardzo dobra, a pomysł w pełni wykorzystany. Z niecierpliwością czekam na Długą Wojnę, i mam nadzieję, że ukaże się u nas dosyć szybko !
Link do opinii
Avatar użytkownika - asagao
asagao
Przeczytane:2014-01-15, Ocena: 5, Przeczytałam, Posiadam, Wyzwanie: 52 książki - 2014,
Ziemniak. Kartofel. Pyra. Grula. Jabłko ziemne. Solanum tuberosum. Przybysz z dalekich Andów. Ma swoje pomniki i muzea. Niepozorne warzywo, z dużym potencjałem. Jak wielkim i zaskakującym, tego można dowiedzieć się z "Długiej Ziemi". Terry Pratchett i Stephen Baxter połączyli swoje siły i stworzyli multiversum, szereg równoległych linii czasowych dobrze nam znanej planety Ziemia. I to zaledwie o krok od miejsca, w którym się znajdujemy. Dosłownie. Jeśli chcesz odkryć inne Ziemie musisz tylko zdecydować się, w jakim kierunku podążysz - na wschód, czy na zachód, złożyć własnoręcznie krokera - urządzenie wspomagające (nic trudnego, każdy to potrafi) i ... uczynić pierwszy krok. I oto jesteś na Wschodniej Pierwszej lub Zachodniej Pierwszej. Gdy już uporasz się z kilkunastominutowymi mdłościami, ot taki efekt uboczny kroczenia, możesz rozpocząć eksplorację odwiedzonej wersji Ziemi albo od razu zrobić kolejny krok do Drugiej, Trzeciej, Czwartej, Sto Dwudziestej, Pięćset Osiemdziesiątej Trzeciej ...Wschodniej lub Zachodniej. I tak bez końca. Możesz też należeć do grona naturalnych kroczących, którzy nie potrzebują ani krokera ani chwili odpoczynku na przeczekanie mdłości. Jest też trzecia możliwość - jesteś fobikiem i nijak nie możesz przekraczać. Musisz tkwić na Ziemi Podstawowej i przyglądać się jak wszystkie światowe gospodarki załamują się, znika problem przeludnienia Ziemi i dostępu do surowców, kryminaliści wspinają się na kolejne szczeble wirtuozerii w swoim rzemiośle, stale rosną niepokoje społecznym. I jeszcze jedno. Pamiętaj, sprawdź dokładnie, zanim uczynisz pierwszy krok, to, co masz przy sobie i na sobie, żebyś po przekroczeniu nie zaplątał się w spodnie, które nagle w tajemniczy sposób znalazły się na wysokości Twoich kolan. Miałeś metalowe nity w spodniach? Ojej, jaki pech! "Dzień Przekroczenia. Piętnaście lat temu. (...) Później wszyscy pamiętali, gdzie byli w Dniu Przekroczenia. W większości byli w kłopotach." Długa Ziemia jest niezamieszkana przez homo sapiens. Co najwyżej, można na niej spotkać zwierzęta, różne wariacje ewolucyjne stworzeń spotykanych obecnie lub dawniej na Podstawowej. Kolejne Ziemie są do siebie bardzo podobne, zazwyczaj pełne lasów i mokradeł, czasami tkwią w środku niekończącej się epoki lodowcowej, a czasami są wypaloną pustynią. Może się zdarzyć i tak, że Ziemia jest kupą kamieni wirujących w kosmosie. Zmiany każdej Ziemi są subtelne, bardziej dostrzegalne wraz z długością kroczenia. Są też trolle - łagodne istoty podobne trochę do małp porozumiewające się za pomocą śpiewu i elfy - złe dwunożne stworzenia, żądne krwi. Jedni i drudzy przed czymś uciekają. Przed czym? Tego chcą się dowiedzieć naturalny kroczący, nieco antyspołeczny i ceniący sobie Ciszę - Joshua Valienté oraz Lobsang, superinteligentny komputer będący reinkarnacją tybetańskiego mechanika motocyklowego, podróżujący w nowoczesnym sterowca Mark Twain. Ich podróż to dopiero początek. To zaledwie zarys historii, wprowadzenie bohaterów na scenę (Joshua i Lobsang to nie jedyni bohaterowie książki, wspomnę tu jeszcze postać policjantki Moniki Jansson, Sally Linsay i rodzinę Greenów) i szkic ich przygód. Stąd moje poczucie niedosytu po skończeniu "Długiej Ziemi" i ogromny apetyt na więcej. Na szczęście jest rozwinięcie tej opowieści. "Długa wojna" właśnie (wczoraj) miała swoją polską premierę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - myszaj
myszaj
Przeczytane:2013-08-02, Przeczytałam, 52 książki,
Do mnie książka nie trafiła ale najprawdopodobniej to nie mój gatunek literacki. Mimo to doceniam język literacki,
Link do opinii
Avatar użytkownika - antila
antila
Przeczytane:2017-05-08, Ocena: 3, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - MyFantasyLand
MyFantasyLand
Przeczytane:2016-08-31, Ocena: 5, Przeczytałam, Cykle książkowe 2016, Mam,
Avatar użytkownika - pasulj
pasulj
Przeczytane:2016-02-13, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - Elspeth
Elspeth
Przeczytane:2015-01-05, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Max
Max
Przeczytane:2015-01-01, Ocena: 5, Przeczytałem, 2015,
Reklamy