Długa zima w N.

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2013-10-09
Kategoria: Romans
ISBN: 9788379432479
Liczba stron: 208
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 3.23 (13 głosów)

Współczesna powieść dla kobiet opowiadająca historię prowincjonalnej Madame Bovary.

Maria B. ma 32 lata, niepospolitą urodę, oddanego męża Miśka, którego wytrwale wpędza w poczucie winy i trzyletnią córeczkę Julkę. Ma też pięć innych wcieleń na portalach randkowych, które czasem prowadzą do szybkiego i brutalnego seksu w realnym świecie. Narcystyczna Maria B. w swoim życiu kieruje się nieracjonalnymi impulsami, którym nie potrafi się oprzeć. Wyniosłość współczesnej pani Bovary jest maską, pod którą kryje się kobieta szukająca miłości i tożsamości, niestabilna, pozbawiona poczucia własnej wartości, którą próbuje potwierdzić w ramionach obcych mężczyzn.

Mariusz K. jest listonoszem w miasteczku N. na Mazurach, który co tydzień losowo wybiera i otwiera pięć kopert. Nie dostarcza też niektórych paczek, sprzedając pokątnie ich zawartość. Kiedy Maria wraz z mężem przeprowadza się do N., listonosz już wie, że na taką kobietę czekał całe życie. Piękną i bogatą. Wie też, że chce zobaczyć strach w jej pięknych oczach. Poznając jej pewną tajemnicę, małymi kroczkami zmierza do celu...

Kup książkę Długa zima w N.

Opinie o książce - Długa zima w N.

Avatar użytkownika - Arvena
Arvena
Przeczytane:2016-01-04, Ocena: 3, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2016 roku, format E-book,
Ciężko się ją czytało, zaczęłam we wrześniu 2015, a skończyłam w styczniu 2016... Po drodze miałam dużo więcej ciekawych pozycji. Ciężko, chociażby z winy głównej bohaterki... nie lubię takich zdradzających, fałszywych i wiecznie "znudzonych" Kobiet... W sumie długo zwlekałam z napisaniem opinii, ale też poniekąd przez to że nie wiedziałam co napisać. Ani mi się podobała, ani nie podobała... Taka "bezpłciowa" ALe szczerze, chciałabym wierzyć, że się mylę.
Link do opinii
Dziwna, mroczna mrokiem zawartym w duszach postaci, w wielu miejscach zachowania głównej bohaterki są dla mnie niezrozumiałe... Mam wrażenie że większość wykreowanych przez autorkę postaci ma mniej lub bardziej poważne problemy psychiczne.... Właściwie to żałuje że po tą pozycję sięgnęłam. Moim zdaniem nie wpisuje się ona w wyobrażany przeze mnie kanon "Leniwej Niedzieli"....
Link do opinii
Gdy sięgnęłam po książkę Aliny Krzywiec ,,Długa zima w N." z serii ,,Leniwa Niedziela" nastrój mojej niedzieli diametralnie się zmienił. Główna bohaterka to atrakcyjna 32-letnia Maria B., pracownica księgowości w wydawnictwie prasowym o aspiracjach pisarskich. Po urodzeniu córki poświęciła się jej wychowaniu, ale bycie kurą domową jest męczące i mało satysfakcjonujące. Ale jej ambicje pisarskie ciągle w niej tkwią i żądają ujawnienia. Sęk w tym, że zarówno pomysły, jak i wena twórcza omijały ją szerokim łukiem. W życiu kobieta kieruje się irracjonalnymi impulsami, który mnie jest w stanie się oprzeć. Narcyzm, egoizm, wyniosłość, niestabilność emocjonalna, poszukiwanie własnej tożsamości i miłości, brak poczucia własnej wartości. Taka jest Maria B. Bowiem pod przykrywką rodziny Maria, kobieta zadbana i elegancka, seksowna i prowokująca prowadziła drugie życie, bujne życie erotyczne. Mąż Misiek był regularnie zdradzany i wpędzany w poczucie winy. Na kilku portalach randkowych bohaterka miała swoje konto, pisała z różnymi mężczyznami i umawiała się z nimi na seks. Ale nie byle jaki seks - Maria lubi seks z fabułą w tle, ma upodobanie do erotycznych fabuł, fantazjuje o utracie kontroli. Maria B. szła z facetem do łózka tylko po to, żeby przez chwilę poczuć przewagę. Hipnotyzujące złudzenie siły. (s. 63) Jej ulubionym kochankiem był prokurator Aleksiej Wójcik, również zwolennik erotycznej fabuły. Był, bo ten związek został przez niego zakończony. Jego pech polegał na tym, że zgubił obrączkę w czasie ostatniego spotkania z kochanką. Wkrótce mąż Marii otrzymał awans na prowincji i cała rodzina zmuszona była przeprowadzić się do miasteczka N. na Mazurach. W życiu bohaterki wieje nudą, rodzina ją przytłacza, brak jej spotkań i seksu. Jednak zupełnie nieświadomie i przypadkiem w życiu kobiety pojawia się miejscowy listonosz - Mariusz K. To dziwny młody człowiek. Dziwny, bo co niedziela miał zwyczaj wyciągać 3 listy ze skrzynki. Potem je otwierał nad parą, czytał, jedne zatrzymywał, inne wysyłał do adresatów. Ale to nie wszystko. 26-letni listonosz z okręgowej poczty ma swoje archiwum, prowadzi katalog spraw miejscowych. Notuje wszystkie dane o mieszkańcach, stale je uzupełnia. Zatrzymuje też niektóre paczki, a ich zawartość przywłaszcza sobie lub sprzedaje. Los sprawił, że nadawczynią jednej z otwartych kopert była Maria, adresatką prokurator Teresa Wójcik, zawartością obrączka ślubna. Mariusz K. wie, że na tę kobietę czekał całe życie, a znając jej tajemnicę, powoli zmierza do celu. I tak oto poznali się główni bohaterowie tej powieści - jeszcze nie osobiście, ale już bardzo intymnie. Ich dalsze losy są skomplikowane, a w dodatku powiązane z rodziną Marii, prokuratorem Aleksiejem Wójcikiem, gangsterem Grabarzem. Okazuje się, że listonosz ma coś więcej na sumieniu niż tylko wielokrotne złamanie tajemnicy korespondencji. Niebezpieczeństwo czai się za każdą zaspą, w każdym ciemnym kącie. A wprowadzony wątek kryminalny dodaje tylko pikanterii akcji. Całą powieść przeczytałam w niedzielę, choć nie było łatwo. Z jednej strony mnie ona denerwowała i irytowała, a z drugiej fascynowała i ciągnęła do siebie. Tematyka zdecydowanie nie skłaniała mnie do relaksu, była tragiczna, a przez to poruszająca. Nie mogłam się odprężyć i popłynąć z akcją, bo nie była ona łatwa i przyjemna. W dodatku liczne długie opisy, analiza psychologiczna głównych bohaterów, roztrząsanie ich czynów spowalniały czytanie, a jednocześnie zmuszały do skupienia się i zastanowienia nad różnymi aspektami ludzkiego życia. A i sama akcja rozgrywająca się w ciągu kilku tygodni miała jakieś lekko ospałe tempo - chyba przez zimę i zaspy w N. Autorka wyraziście wykreowała portrety psychologiczne bohaterów, zwłaszcza Marii i Mariusza. Bohaterów tej powieści nie da się lubić za wyjątkiem córki i męża Marii. Trzeba ich zrozumieć i zaakceptować takimi, jacy są. Autorka pokazuje na ich przykładzie, jak ważne i odpowiedzialne jest wychowanie małego człowieka, jak brak miłości rodzicielskiej rujnuje potem ich dorosłe życie i osób z ich otoczenia. Jednocześnie ukazuje funkcjonowanie tych osób w dorosłym życiu, ich problemy, dziwactwa, skłonności, urojenia... Tu każdy prowadzi własną grę, odgrywa rolę. A zakończenie wbiło mnie w fotel i pozostawiło z pustką, którą po chwili wypełnił natłok myśli. Czytając pierwsze fragmenty o listonoszu, byłam zaskoczona. Zaczęłam się zastanawiać, czy na pewno moja korespondencja nie jest naruszana. Literacki listonosz Mariusz K. na pewno naruszy zaufanie każdego czytelnika do poczty. W dodatku wychodził on z założenia, że może się kręcić, gdzie chce, bo... Ma najlepsze alibi pod słońcem. Swój zawód. (s. 159) Powieść dotyka kilku problemów - trudne relacje rodzinne, zagubienie, brak pewności siebie i własnej tożsamości, poszukiwanie szczęścia, wpływ wychowania rodziców na dorosłe życie dziecka, rodzina, a także różne odcienie miłości i nienawiści. Czytaniu towarzyszy cała gama emocji. Dzięki wprowadzeniu inicjałów nazwisk bohaterów oraz nazwy miasta mamy do czynienia z powieścią uniwersalną. Takie wydarzenia mogły i mogą się zdarzyć wszędzie, a bohaterowie mogą żyć koło nas. Małomiasteczkowość w N. to z jednej strony tło dla wydarzeń, zaś z drugiej realne życie, bo naprawdę wszyscy wszystko o sobie wiedzą. ,,Długa zima w N." nie jest łatwą lekturą i na pewno nie relaksującą, dlatego odradzam czytanie w wolnym czasie dla tzw. przyjemności, ale warto z nią się zmierzyć. Warto odkryć prawdziwe JA bohaterów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - just_monca
just_monca
Przeczytane:2014-11-14, Ocena: 3, Przeczytałam, 26 książek 2014,
Po przeczytaniu tej książki mam naprawdę mieszane uczucia. W sumie mogłaby to być pasjonująca opowieść, gdyby nie osoba głównej bohaterki matki i żony - niesamowicie irytującego osobnika, który do szczęścia potrzebował wiecznych pochwał ba, można śmiało powiedzieć znudzonej i zniesmaczonej swoim troskliwym i ciepłym mężem kobiety, której nieobce były zdrady czy internetowe podboje. Patrząc na to jednak z drugiej strony, kto by się spodziewał, że to właśnie kobieta będzie zdolna do takich zachowań wobec mężczyzny? Jakby nie było nie zapałałam miłością ani do książki, ani do jej bohaterów i na pewno już po nią nie sięgnę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2015-01-02, Ocena: 4, Przeczytałam, pożyczone ;), 52 książki w 2015 roku,
Bohaterką książki jest Maria B., kobieta która ma męża i córkę a jednak szuka przygód na forach internetowych. Jest ona niespełniona zarówno jako kobieta (matka i żona) jak i jako pisarka. W jej życiu zaczynają się zawirowania po przeprowadzce do miasta N gdzieś na mazurach.
Link do opinii
Opowieść zaciekawia jednak akcja słabo się rozwija. Zakończenie zaskakuje, niestety negatywnie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - papetka
papetka
Przeczytane:2014-05-01, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2014 ,
Stare przysłowie mówi: "Nie oceniaj książki po okładce". Słowa te możemy śmiało odnieść do powieści Aliny Krzywiec. Okładka sugeruje czytelnikowi, że treść, która kryje się na kartach powieści, będzie lekka, banalna, taka jakich ostatnio wiele. Nic bardziej mylnego! Ze względu na poruszoną problematykę nie da się jej przeczytać jednym tchem. W opisie książki czytamy: "Współczesna powieść dla kobiet opowiadająca historię prowincjonalnej Madame Bovary". Ok, powieść Flauberta czytałam, ale jak mają zrozumieć to porównanie osoby, które jej nie czytały? Tym osobom wyjaśniam, że powieść Gustawa Flauberta ukazuje miłość doktora Karola Bovary'ego do pozornie cnotliwej córki jego pacjenta Emmy Rouault. Autor ukazuje w książce upadek kobiety już w chwili zawarcia przez nią związku małżeńskiego (zdradza męża, rujnuje go finansowo, jest wyrodną matką, zaniedbuje dom i rodzinę). Maria B., bo ona właśnie jest główną bohaterką powieści, jest taką współczesną panią Bovary. Z pozoru tworzy wraz z mężem i córeczką szczęśliwą rodzinę, jednak tak naprawdę jest ładną, pustą, znudzoną kobietą, która szuka mocnych wrażeń. Po zakończeniu burzliwego związku erotycznego z prokuratorem szuka szczęścia w internecie na portalach randkowych. Jednak jej nadrzędnym celem jest ponowne spotkanie Wasilija. Maria B. jest wyrodną matką, córka ją denerwuje, wręcz żałuje, że ją urodziła. Męża wielokrotnie traktuje jak wroga, szuka punktu zaczepienia do wszczynania coraz to nowych kłótni. W zasadzie dziwię się, że Misiek trwa w tym związku. Tym bardziej, że to on jest dla córki ojcem i matką. Ma on chwilę refleksji, w momencie, gdy przyjeżdża w odwiedziny Monika, siostra Marii B., która obdarza małą miłością i opiekuje się nią w sposób należny matce. Jest jeszcze w tej powieści jeden ważny bohater - Mariusz K., listonosz. Wiemy, że miał ciężkie dzieciństwo, które ukształtowało jego charakter. Z pozoru miły, spokojny młodzieniec skrywa swoje mroczne tajemnice. Przede wszystkim prowadzi dokumentację na temat życia mieszkańców N., czyta cudzą korespondencję, kradnie przesyłki. W ten sposób trafia na przedmiot, który pozwala zbliżyć się mu do Marii B. Jakie skutki będzie miało zbliżenie się tych dwóch postaci? Alina Krzywiec w mistrzowski sposób skonstruowała rysy psychologiczne postaci. Jej powieść charakteryzuje uniwersalizm. Dzięki wprowadzeniu inicjałów daje się ona odczytać jako powieść ponadczasowa. Wydarzenia w niej rozgrywane mogą zdarzyć się wszędzie, a przedstawione osoby mogą być każdym. "Długa zima w N." z jednej strony przyciąga, a z drugiej odpycha. To historia poruszająca, a jednocześnie tragiczna. To opowieść o człowieku zagubionym, który daleko szuka siebie i swojego szczęścia, a nie zauważa, że jest ono obok. To powieść o ranieniu najbliższych sobie osób. To wreszcie opowieść o tym, jak silna jest prawdziwa miłość. Miłość do osoby, która nie zaznała jej w dzieciństwie, i która tak naprawdę nie zna znaczenia tego słowa.
Link do opinii
Maria mnie denerwowała. Ciągle myślała tylko o sobie, oczekiwała, że wszyscy będą ją chwalić. Do tego bez wyrzutów sumienia zdradzała męża z mężczyznami poznanymi w internecie. Wiecznie miała o wszystko pretensje - głównie o jakieś mało istotne kwestie. Autorka bardzo często wspominała, że Maria jest bardzo atrakcyjna i przyciąga uwagę mężczyzn, a kobiety patrzą na nią z zazdrością - po pewnym czasie zaczęło to być irytujące. I do tego cała sytuacja z listonoszem - w pewnym momencie byłam po prostu zniesmaczona. Mimo że książkę czytało się dosyć szybko, to uważam ją za stratę czasu. Jedna z gorszych pozycji z serii "Leniwa Niedziela". Nie polecam.
Link do opinii
Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Świat Książki za udostępnienie egzemplarza do recenzji. Trzy osobowa rodzina - Maria B, jej mąż Misiek oraz ich córeczka Julka przenoszą się ze względu na pracę mężczyzny do małego miasteczka o nazwie N. ... Maria jest trzydziestokilkuletnią kobietą o nieprzeciętnej urodzie. Z pozoru żona i matka jakich wiele kryje jednak w sobie kilka mrocznych osobowości... Zdradza męża, a jednocześnie knuje plan zemsty na swoim kochanku, który ją odrzucił... W wyniku wprowadzania w życie niniejszej intrygi poznaje miejscowego listonosza, który jak się z czasem okazuje pomimo "anielskiego" wyglądu jest zagadkowym i niebezpiecznym osobnikiem... Autorka w sposób niezwykle wyrazisty nakreśla portrety psychologiczne wykreowanych postaci... W powieści tej tak naprawdę nic nie jest całkowicie jednoznaczne... Jest to opowieść o miłości, nienawiści, trudnych relacjach rodzinnych oraz o wewnętrznym zagubieniu, które przejawia się w chęci dominacji nad innymi, by chociaż przez chwilę poczuć się kimś... Jeśli chcecie poznać losy Marii i jej rodziny, a także rozszyfrować Mariusza K., wybierzcie się wraz z Panią Alina Krzywiec ich śladami do N. ... PS. Jest to kolejny tom serii: Leniwa Niedziela.
Link do opinii
Avatar użytkownika - antoniak24
antoniak24
Przeczytane:2016-01-29, Ocena: 2, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - jusia
jusia
Przeczytane:2015-05-22, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
Avatar użytkownika - brightwitch
brightwitch
Przeczytane:2014-03-27, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Inne książki autora
Kolebka Teraz,Kiedyś,Później
Alina Krzywiec0
Okładka ksiązki - Kolebka Teraz,Kiedyś,Później

Czy można poznać samą siebie, nie znając swoich przodków? Nie miałam ani matki, ani babci, los pokarał mnie matko-babcią, hydrą z dwoma głowami –wyznaje...

Tu jeszcze nie raj
Alina Krzywiec0
Okładka ksiązki - Tu jeszcze nie raj

Poruszająca opowieść o tym, jak można zabłądzić, starając się iść prosto. I mieć marzenia, które zmieniają wszystko. Tylko… czy zawsze na...

Reklamy