Okładka książki - Dziewczyna, którą nigdy nie byłam

Dziewczyna, którą nigdy nie byłam

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2016-04-27
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788380151550
Liczba stron: 392
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 4.67 (3 głosów)

Urodzona w robotniczej, wielodzietnej rodzinie Johanna Morrigan, wyrasta na niegrzeszącą urodą nastolatkę z nadwagą. Jest za to obdarzona talentem literackim, ciętym językiem, a do tego ma obsesję na punkcie seksu. Wielka Brytania przełomu lat 80 i 90-tych widziana jej oczami nabiera ciekawego kolorytu. Polityka, codzienność, używki i moralność mają tu różne odcienie. Czy Margarete Thatcher była politycznym geniuszem czy ciemiężycielką klasy robotniczej? Czy dziewczyna uprawiająca często sex z przygodnymi mężczyznami to zdzira czy Poszukiwaczka Seksualnych Przygód?

Dziewczyna, którą nigdy  nie byłam to opowieść o ,,próbowaniu" się ze światem, o przekraczaniu i wytyczaniu granic, o budowaniu siebie, swoich postaw i wartości. To pochwała indywidualizmu, odwagi i pogody ducha, ale to też książka o silnych emocjach, jakich doświadcza się mając naście lat.

Dodatkowym walorem książki jest barwnie nakreślony londyński światek muzyczny tamtych lat.  Skąpany w strumieniach alkoholu, okraszony wulgarnymi, a czasem lirycznymi anegdotami rozbrzmiewa na kartach tej książki przebojami alternatywnej sceny Madchester i zespołu Smashing Pumpkins.

Kup książkę Dziewczyna, którą nigdy nie byłam

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Dziewczyna, którą nigdy nie byłam

Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:2016-07-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
 Konwenanse, dobre maniery, powszechnie przyjęte granice dobrego smaku, zakazane tematy tabu... - wszystko to jest wyznacznikiem funkcjonowania cywilizowanego społeczeństwa, zarówno w życiu publicznym, zawodowym, jak i prywatnym... Staramy się być tacy, jakimi chcieliby nas widzieć inni, nie lubimy się wyróżniać, a już na pewno nie chcemy szokować swoim zachowaniem i bezpośredniością, którą dusimy gdzieś w samym zarodku, skrywamy wewnątrz naszych myśli, pragnień, marzeń... A co by się stało, gdyby tak naraz wszystko to odrzucić, wyzwolić swoje prawdzie emocje, odczucia, chęci, nawet te najbardziej szokujące, niecenzuralne, intymne...? Otóż odpowiedź na to pytanie znajdziemy w lekturze powieści pt. "Dziewczyna, którą nigdy nie byłam", autorstwa Caitlin Moran...:)  Zanim o samej książce, słów kilka o jej autorce, czyli jednej z najbardziej wyrazistych, rozpoznawalnych i ekstrawaganckich postaci w Wielkiej Brytanii...:) Otóż Pani Caitlin jest jedną z najpoczytniejszych i najpopularniejszych dziennikarek na wyspach, zajmującą się głównie popkulturą, jak i również rolą i pozycją kobiety we współczesnym świecie. Bezkompromisowa, niezwykle szczera i odważna w podejmowaniu najbardziej szokujących tematów, czym zjednała sobie uznanie milionów czytelniczek, jak i również stała się symbolem ruchu feministycznego. Jej pierwsza książka - "Jak ...
(czytaj dalej)
Mocny bit. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Caitlin Moran. „Dziewczyna, którą nigdy nie byłam” to mocna powieść, która w niezwykle prawdziwy sposób ukazuje początek lat 90. Ja wtedy byłam małym dzieckiem, może w przybliżonym wieku co młodszy brat głównej bohaterki, jednak dzięki Caitlin Moran miałam okazję zobaczyć prawdziwy świat nastolatki w latach 90, która zanim znalazła siebie, musiała się na nowo zbudować. „Bo gniew to tylko strach doprowadzony do wrzenia.” Johanna to nastolatka żyjąca w małej miejscowości. Jej rodzina jest biedna, więc dziewczyna wie co to walczyć o wszystko. Dlatego, gdy dostaje szansę na pracę jako dziennikarka nie zastanawia się dwa razy. Rzuca szkołę i odtąd wkracza do świata, gdzie będzie musiała na nowo odnaleźć własne ja. „Jeśli polecisz wystarczająco wysoko, jeśli przedostaniesz się ponad chmury, dotrzesz tam, gdzie lato nigdy się nie kończy.” „Dziewczyna, którą nigdy nie była” to bardzo dobra powieść. Choć nie jest to sentymentalna podróż do lat 90, nie ma w niej ckliwości i romansu rodem z telenoweli, to jest to niezwykle wartościowa i prawdziwa powieść. Autorka zadbała o to, by czytelnik czytając ją miał ciarki na plecach. Momentami humorystyczna, momentami szokująca, a nawet przerażająca. Odkrywa przed nami prawdziwe życie dziewczyny z prowincji, z biednej rodziny, która ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2016-05-22, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
"Lata dziewięćdziesiąte to nie jest dobra pora na bycie biednym i niesławnym". Caitlin Moran w jednym z wywiadów dość prosto uzasadniła swoją swobodę pisania o masturbacji, a mianowicie - skoro tak otwarcie mówimy o wojnach i innych okropnościach, dlaczego tematem tabu ma stać się coś tak przyjemnego, jak onanizm? Prosty argument, z którym w zasadzie trudno w jakikolwiek sposób polemizować. I taka właśnie jest cała książka autorki, czyli zero obłudy, fałszu i tematów tabu, tylko samo życie - nawet to, które szczelnie ukrywamy pod zasłoną milczenia. Caitlin Moran, czyli Catherine Elizabeth Moran to znana angielska dziennikarka, krytyk oraz felietonistka magazynu "The Times". Autorka pisze recenzje filmowe oraz satyryczną rubrykę "Celebrity Watch", została trzykrotnie nagrodzona British Press Awards. Jest matką i żoną dwóch dziewczynek, mieszka w Coventr. Wielka Brytania na przełomie lat 80 i 90-tych, Johanna Morrigan dorasta w robotniczej, wielodzietnej rodzinie, będąc niezbyt atrakcyjną, otyłą nastolatką. Bohaterka posiada jednak talent literacki i cięty język, dzięki któremu dostaje pracę jako krytyk muzyczny. Johanna odkrywa swoją seksualność dzięki szczotce do włosów, a dorastając przekracza wiele ustalonych granic. Mając naście lat można bowiem budować swoją osobowość z różnych elementów. Książka angielskiej dziennikarki, czyli historia Poszukiwaczki Seksualnych Przygód wywołała we mnie wiele ambiwalentnych uczuć, dając poczucie, że lektura tej powieści dla nikogo nie powinna stać się mdłą i powielającą znane nam schematy fabularne. Caitlin Moran bowiem czasami dosadnie, czasami aż nazbyt szczerze, pokazuje czytelnikom ile emocji i tłumionych uczuć drzemie w głowie nastolatka, poznającego meandry życia w dorosłości. I najważniejsze jest to, że autorka nie bawi się w żadne konwenanse, bowiem pisze o wielu rzeczach, o których zwyczajnie się nie mówi, czyli o rzeczach objętych swoistym tematem tabu, jak masturbacja, która w powieści wiedzie prym, czy też utrata dziewictwa i brak orgazmu. Czasami miałam wręcz przeświadczenie, że to książka w głównej mierze o masturbacji, co oczywiście niektórych czytelników może nieco zgorszyć. W szczególności, że autorka używa bardzo dosadnego języka, nie licząc się z wrażliwością innych. Johanna to bohaterka i zarazem narratorka książki, która również wywołuje wiele przeróżnych uczuć, a z którą nie zaprzyjaźniłabym się będąc nastolatką. To osoba, która wywodząc się z biednej rodziny, stara się wykreować nową siebie, zatracając własną indywidualność w zdobytej wolności. Jej wieczne pozy, granie pod publikę, udawanie kogoś, kim nie jest, przekraczanie własnych granic - drażniło mnie wiele razy. Z drugiej strony jednak, nastolatka ta swoją inteligencją i pewnym sposobem obserwacji świata, zdobyła moją częściową sympatię. Jedno jest więc pewne - Caitlin Moran stworzyła postać z krwi i kości, do bólu prawdziwą i nieco kontrowersyjną. A takie kreacje właśnie wywołują najwięcej emocji i przemyśleń wśród czytelników. Pisząc o tej książce, nie można nie wspomnieć o specyficznym klimacie lat dziewięćdziesiątych w Wielkiej Brytanii, bowiem to tło, które nadaje kolorytu całej historii Johanny. Pełno w książce muzyki z tamtych lat, na czele z czołowymi przedstawicielami brzmień alternatywnych jak chociażby Smashing Pumpkins. Huczne imprezy, zadymione puby, seks i liczne eksperymenty okraszone zmianami społecznymi, recesją, wzrostem bezrobocia oraz odejściem ze stanowiska Margaret Thatcher - wszystko to tworzy niezapomnianą aurę tej powieści. "Dziewczyna, którą nigdy nie byłam" to z pewnością książka, której ironiczny wydźwięk nie każdemu przypadnie do gustu. To jedna z takich powieści, jaką można przerwać w połowie czytania będąc zniesmaczonym postawą Johanny i tematami, jakie porusza autorka. Według mnie to historia o dojrzewaniu, które pod pewnymi względami jest zawsze takie samo - pełne wyzwań, dylematów i źle obranych dróg.
Link do opinii
Reklamy