Okładka książki - Dziewczyna, która przepadła

Dziewczyna, która przepadła

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2016-10-26
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-287-0420-6
Liczba stron: 464
Dodał/a książkę: edytka222

Ocena: 4.6 (5 głosów)

Osiem lat pod dachem psychopaty to piekło, z którym porwana przez niezrównoważonego mężczyznę Monika musi się zmierzyć zupełnie sama. Gdzieś ktoś jej szuka, ktoś rozpaczliwie za nią tęskni, ale ona przepadła. Poniżana psychicznie i fizycznie, bezlitośnie odarta z godności i zdegradowana do roli zabawki w rękach zwyrodnialca, kobieta rozpaczliwie walczy o przetrwanie. Tu, gdzie utknęła, nie ma jednak żadnych reguł. Ten, który ją przetrzymuje, jest nieprzewidywalny. Każdy dzień jest walką, każda noc może się okazać ostatnią. Dziewczyna zostaje cudem uwolniona z rąk szaleńca. Ale czy świat, który zastaje po powrocie, jest miejscem, o jakim marzyła? Jak ma odnaleźć się wśród bliskich? Trudno jest marzyć o szczęśliwej przyszłości wśród ludzi, którzy bez żadnych skrupułów żerują na cudzych dramatach. Monika ze wszystkich sił stara się odzyskać uczucie Jakuba, którego przed laty utraciła. Jak długo będzie się czuła tak strasznie zagubiona, zanim zrozumie, że naprawdę wróciła do domu? Czy znajdzie jeszcze swoje miejsce w świecie, który pędzi do przodu nie oglądając się na tych, którzy za nim nie nadążają?

Kup książkę Dziewczyna, która przepadła

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Dziewczyna, która przepadła

Avatar użytkownika - ksiazkomania
ksiazkomania
Przeczytane:2016-10-30, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Recenzenckie, x52 książki 2016,
Wróciła… i co dalej? „Dziewczyna, która przepadła” to kontynuacja powieści „Ostatni dzień roku”. Katarzyna Misiołek stworzyła dwie historie, połączone ze sobą siostrzaną więzią. W pierwszej części poznajemy Magdę – dziewczynę, która poszukuje zaginionej siostry, zmaga się z bólem i stratą. „Dziewczyna, która przepadła” to losy Moniki, czyli siostry Magdy, która z niewiadomych przyczyn w sylwestrową noc przepada bez śladu. Te dwie powieści to piękny obraz więzi, bólu, straty, miłości i nadziei. „Dziewczyna, która przepadła” to współczesna opowieść, której czytanie wywołuje gęsią skórkę i przerażenie, a mimo wszystko nie możemy się od niej oderwać. „Wszyscy popełniamy błędy i wszyscy bez wyjątku pragniemy tego, czego nie możemy mieć. Czegoś albo kogoś… Zawsze.” Tuż przed zabawą sylwestrową Monika wsiada do samochodu nieznajomego i znika na 8 lat. Więziona przez nieobliczalnego mężczyznę jest poniżana i gwałcona. Jej koszmar kończy się, gdy jej oprawca Józef umiera na zawał. Powrót do domu to początek nowej drogi, lecz czy da sobie radę z traumą, którą przeżyła? Czy zamknie ten rozdział? Czy odzyska męża, który związał się z inną kobietą? „Natura nie ma dla nas litości, a my nie mamy jej dla siebie nawzajem. Powinnyśmy się wspierać, ale wolimy ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Joanna79
Joanna79
Przeczytane:2017-06-22, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam. Zapada w pamięć. Bardzo wiele emocji, refleksje..cudowna.
Link do opinii
Avatar użytkownika - whitekalmen
whitekalmen
Przeczytane:2017-04-18, Ocena: 1, Przeczytałem,
http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com "Dziewczyna, która przepadła" to druga część książki "Ostatni dzień roku" Katarzyny Misiołek. Powiem tak, po pierwszej części nie miałam żadnej ochoty na chwytanie drugiego tomu, ale obietnica to obietnica. Przeczytać musiałam. Przeczytałam, i wiecie, co? Nigdy więcej nie wezmę do ręki książek tej autorki. Może to mój specyficzny charakter, może po prostu jestem dziwna i jakaś inna. Ale mnie w żadnym stopniu ani pierwsza, ani druga część nie porwała. Powiem więcej, obie mnie odrzuciły już po pierwszym rozdziale. Muszę jednak przyznać im za coś plusa. Okładki obu części są naprawdę niesamowite. Szkoda, że na tym się kończy wymienianie "pozytywów" a musimy się skupić na "negatywach". "Potwór o twarzy człowieka, człowiek o duszy potwora. Pozornie niczym się niewyróżniający, w środku przegniły jak spróchniała deska." Monika została porwana na 8 długich lat. W rękach szaleńca czas jakby stanął dla niej w miejscu, a ona modliła się tylko o przetrwanie, o wolność i żeby mogła jeszcze kiedykolwiek zobaczyć rodzinę. Ten, kto, ją porwał jest nieprzewidywalny, każdy dzień to walka, a noc - modlitwa o lepszy los. Nie ma reguły, a Monika traci już nadzieje. Kiedy jednak udaje się dziewczynie uciec i zostaje uratowana, nie wie, że życie, które zostawiła może się okazać gorsze niż lata spędzone u psychopaty. Kobieta wracając nie przeczuwa, że straciła wszystko częściowo z własnej winy... Ale czy kobieta odnajdzie się w nowym życiu? Czy nadąży za życiem, które pędzi dalej nie zważając na ludzi, którzy nie nadążają? "Natura nie ma dla nas litości, a my nie mamy jej dla siebie nawzajem. Powinnyśmy się wspierać, ale wolimy ze sobą walczyć." Czytając opinie innych recenzentek byłam trochę zaskoczona. Prawie wszystkim książka przypadła do gustu, więc chyba ze mną jest coś nie tak. Pisze to, co myślę, a uważam, że książka pod tytułem "Dziewczyna, która przepadła" jest lepsza od "Ostatni dzień roku" jednak dalej ma w sobie tyle rzeczy, które mnie odrzuciły, że nie mogę jej zaliczyć do lubianych, czy nawet książek "do zniesienia". Dla mnie to rodzaj powieści, który podczas czytania wykańcza, a po przeczytaniu chowam do najciemniejszego skrawka szafy, żebym nie musiała patrzeć na coś, co nie przyniosło mi żadnej przyjemności. Szkoda, bo pokładałam w tej książce moje nadzieje, że autorka poprawi moje zdanie o niej, jednak tak się nie stało. Bohaterowie tak jak w pierwszej części nie wywołali we mnie jakichkolwiek emocji czy uczuć oprócz niechęci czy irytacji. Tak jak w pierwszej części byli papierowi, oczywiście w moim odbiorze. W całej powieści wyniosłam tylko tyle, że każda kobieta przedstawiona tam, albo zdradziła męża, albo o tym myśli. Ba! Panowie nie lepsi, jeden chce zostawić żonę i dzieci, a inny robi coś kompletnie innego. Jako najbardziej niewinnego i najporządniejszego odebrałam tylko syna porywacza. Według mnie autorka strasznie bohaterów przemalowała i przez to każdy wydawał się gorszy od drugiego. "Człowiek to bestia przerażająco okrutna i zarazem niebywale pomysłowa." Akcja to po raz drugi klapa. Książka opowiada historię kobiety, która została porwana! To, dlaczego podczas czytania nie czuje się nawet krzty ekscytacji? No przynajmniej ja jej nie czułam. "Dziewczyna, która przepadła" to powieść, o której w pewnym czasie było głośno i nie wiem, dlaczego mnie akurat ona nie przypadła do gustu. Nie widzę w niej prawie żadnych pozytywów oprócz okładki, a uwierzcie szukałam ich przez bardzo długi czas. Zdaje sobie sprawę, że powieść ta zyskała bardzo duże grono fanów i wiele osób bardzo ją lubi, jednak ja z przykrością i do tej grupy nie należę. Każdy jest inny, każdy ma swoje kryteria i każdy oceni inaczej daną pozycję. Ta powieść miała być pasjonującą książką, pełną zwrotów akcji i wielu innych elementów, a stała się nudną obyczajówką, która dla mnie nie miała nic, co cenię sobie w książkach. "Wszyscy popełniamy błędy i wszyscy bez wyjątku pragniemy tego, czego nie możemy mieć. Czegoś albo kogoś... Zawsze."
Link do opinii
Avatar użytkownika - leonia
leonia
Przeczytane:2017-03-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017,
,,Nie ma gorszej rzeczy niż samotność. Człowiek pozostawiony sam na sam ze swoimi myślami prędzej czy później wariuje...". Jak niewiele trzeba, żeby odebrać drugiemu człowiekowi poczucie bezpieczeństwa i godności. Jak łatwo można pozbawić kogoś wolności i przetrzymywać go wbrew jego woli. I to we współczesnym świecie opanowanym przez internet i wszelkiego rodzaju technikę. Jakże trudne jest również dalsze życie kogoś, kto utracił wiele lat, po traumatycznych przeżyciach.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ejotek
ejotek
Przeczytane:2016-12-29, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Katarzyna Misiołek wysoko postawiła poprzeczkę w "Ostatnim dniu roku". Czytając ją nie sądziłam, że w ogóle będzie ciąg dalszy, choć nie ukrywam, że to bardzo dobry pomysł, iż pojawiła się historia Moniki spisana w "Dziewczynie...". Często się zdarza, że drugie tomy nie dorównują pierwszym - tutaj jednak drugi jest naprawdę taki, że czapki z głów! Autorka wspaniale opisała ludzi - reakcje na różne bodźce, zachowania. Wzięła pod lupę tych złych i lepszych. Udowodniła, że wszyscy pragniemy tego, czego mieć nie możemy. Zawsze to co niedostępne fascynuje nas najbardziej. Przekazała nam, że porwania czy przetrzymywania mają miejsce wszędzie i mogą dotyczyć każdego a finał może być różny. Osobistą i jakże trudną decyzją ofiary jest czy o tym mówić na przykład w programach telewizyjnych, czy to nagłaśniać... Naprawdę warto sięgnąć po obie książki autorki. Nie tylko w okresie sylwestrowym. całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/12/katarzyna-misioek-dziewczyna-ktora.html
Link do opinii
Inne książki autora
Niekochana
Katarzyna Misiołek0
Okładka ksiązki - Niekochana

Agnieszka jest z pozoru szczęśliwą mężatką. Z pozoru, bo poznajemy ją w momencie, w którym zastanawia się, czy mąż jeszcze ją kocha... On jest idealny...

Ironia losu
Katarzyna Misiołek0
Okładka ksiązki - Ironia losu

Marzena wierzy, że wciąż jeszcze ma kontrolę nad swoim sielankowym, od dawna poukładanym życiem. Mąż to jedno, kochanek to zupełnie inna bajka - tak...

Reklamy