Miasteczko Nonstead

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2012-01-27
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7574-613-6
Liczba stron: 304
Dodał/a książkę: Damian Kopeć

Ocena: 4.6 (5 głosów)

To Nonstead. To cholerne miasto kryje w sobie coś, co niszczy ludzi. Jednego po drugim.

Uwielbiam strach. Nie ma prawdziwszego uczucia od strachu. Ci, którzy uważają miłość za uczucie silniejsze, chyba nigdy się naprawdę nie bali.

Ci których dotknęło Zło, nie zamieniają się w krwawe bestie. Nie mordują zatracając się w krwawym szale. Po prostu znikają, tak jakby coś się nimi żywiło. Ich jaźń zapada się w siebie niczym strawiona. A zły tymczasem zanosi się strasznym, obłąkanym śmiechem szaleńca, który właśnie zgasił kolejne życie.

Podobnie jak ból, który przekazuje mózgowi informację, że coś niedobrego dzieje się z ciałem, strach mówi, że coś nie w porządku z rzeczywistością. Ostrzega nas, że pojawiło się nowe zagrożenie. Informuje, że nadeszło nieprzewidziane i o niewiadomych konsekwencjach.

Myślicie, że w naszym świecie na wcielone Zło nie ma już miejsca? To tak jakby sądzić, że lew śpi, bo nie ryczy.

Kup książkę Miasteczko Nonstead

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2012-04-23, Ocena: 4, Przeczytałem,
Pęknięcia rzeczywistościPodróż w przeszłość, tę lepszą, pełną miłych wspomnień, nie zaczyna się dla Nathana najlepiej. Jego terenówka psuje się blisko celu. Gdyby nie pomoc małomównego faceta, Skinnera, problem mógłby być znacznie poważniejszy. Nathan zmierza do zapomnianego, prowincjonalnego Nonstead. Miejsca, w którym przeżył miłe chwile ze swoją dziewczyną, Fioną, ale zarazem miejsca, od którego zaczęły się zgrzyty w ich pełnym młodzieńczego zauroczenia związku. Nathan McCarnish chce odpocząć, chce powrócić do tego, co dobre, a co - ma nadzieję - może jeszcze powrócić. Chce na chwilę zapomnieć o oszałamiającym sukcesie jednej, jedynej książki, którą napisał, o fanach, kosztach sławy, pieniądzach, problemach. Pytanie tylko, czy miasteczko takie, jak Nonstead, może mu to umożliwić? Szybko przekonuje się, że nie. Atmosfera staje się coraz gęstsza. Świat zdaje się pogrążać w szaleństwie, a Nathan ma wrażenie, że sam staje się jego cząstką. Dziwaczni mieszkańcy Nonstead zdają się ukrywać prawdę o samych sobie. O złu, które pleni się w ich domach.Na ściany wypełzły cienie, posępne i groźne.Nie jestem wielbicielem horroru, choć lubię czasami dla odmiany sięgnąć po książki z tego gatunku. Ta powieść, mimo, że napisana nie najgorzej, nie zmieni zasadniczo mojej opinii. Sposób budowania nastroju przypomina zasadniczo powieści gotyckie. Mamy zatem wiatr, deszcz ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Miasteczko Nonstead

Wprawdzie książkę "Miasteczko Nonstead" Marcina Mortki kupiłam rok temu, ale dopiero teraz się za nią zabrałam i muszę szczerze przyznać, iż nie wiem co mnie w niej zafascynowało i podkusiło do zakupu. Nie była to raczej przyjemna lektura, męczyłam się niemiłosiernie i ze strachem przewracałam kolejne kartki, z nadzieją, że nie okażę się to opowieść o Obcym z planety nieznanej. 
Jedno co mogę przyznać, strach jest okrutnym uczuciem, pożera, wyżera i zabija. Ludzie, którzy bali się naprawdę wiedzą co to znaczy. Oczywiście Ci, którzy to przeżyli.
Główny bohater- Nathan, przyjeżdża do małego miasteczka położonego, przynajmniej tak mi się wydaje, gdzieś na końcu świata. Sprawia wrażenie zagubionego i rzeczywiście taki jest. Nie tylko on sam się zgubił, zgubił również swoją ukochaną, Fionę. Pewnego dnia po prostu wyszła i nie wróciła. Już wcześniej wypadała dziwnie, zachowując się jak ktoś, kto egzystuje, ale nie ma zupełnie pojęcia po co i dlaczego. Później wszystko już tylko się pogłębiło co doprowadziło do takiej a nie innej tragedii. Nathan co prawda szuka jej przez długi czas, ale w końcu zniechęcony i zmęczony osiada w Nonstead. Za to tam, zamiast odpocząć, czekają go niemałe wyzwania. Musi zmierzyć się nie tylko z przerażonymi, zamkniętymi w sobie mieszkańcami, ale również z samym miastem, a raczej czymś, co zesłało na miasto tragedie, potwora.  Każdy tam ma swoje mroczne tajemnice, obawy, demony i wszyscy zgranie udają, że wszystko w porządku, byleby nikt z zewnątrz nie zakłócał ich fałszywego spokoju, choć w głębi duszy sami gniją owładnięci mrokiem. 
Jedną z wad tejże książki są liczne przekleństwa, które bardzo mnie irytowały i kłuły w oczy, ale to pewnie dlatego, gdyż rzadko kiedy trafiam na nie w powieściach. Kiedy już się przyzwyczaiłam, przestałam zwracać na to zbytnią uwagę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - babet
babet
Przeczytane:2015-03-17, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Calamity_Jean
Calamity_Jean
Przeczytane:2015-02-22, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Jaga1005
Jaga1005
Przeczytane:2014-06-05, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Mimozami
Mimozami
Przeczytane:2012-07-12, Ocena: 4, Przeczytałam,
Inne książki autora
Martwe Jezioro
Marcin Mortka0
Okładka ksiązki - Martwe Jezioro

Czy można pokonać smoka wyzwiskami? Czy kruki znają umiar w ludzkiej mowie? I czy można zostać bohaterem, będąc zarazem złośliwym do bólu charakternikiem...

Wyspy Plugawe
Marcin Mortka0
Okładka ksiązki - Wyspy Plugawe

Cóż lepszego dla pirata niż wakacje w piekle. Po wojnie aniołów z demonami, kapitan Roland zwany Wywijasem myślał, że w końcu sobie odpocznie. Tymczasem...

Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Detektyw Bzik
Anna Paszkiewicz
Okładka książki - Detektyw Bzik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy