Miasto cieni

Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2014-10-30
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-8008-10-2
Liczba stron: 464
Dodał/a książkę: inka

Ocena: 4.92 (13 głosów)

Kontynuacja Osobliwego domu pani Peregrine, który zachwycił nie tylko nastoletnich czytelników.

Akcja powieści rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się poprzednia. Jest rok 1940. Jacob i jego nowi przyjaciele opuszczają wyspę, na której znajdował się dom pani Peregrine i udają się do Londynu. W czasie podróży czekają ich liczne niespodzianki i przygody.

Hollow city to niepowtarzalna, magiczna powieść, która przenosi czytelników w świat wyobraźni, telepatii, pętli czasowych, zmiennokształtnych i niesamowitych zwierząt.

Kup książkę Miasto cieni

Opinie o książce - Miasto cieni

Avatar użytkownika - Simi_48
Simi_48
Przeczytane:2017-03-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam, Wyzwanie - fantastyka 2017,
Czasami w naszym życiu pojawiają się osoby, które zmieniają wszystko. Ukazują nam nowe drogi. Odkrywają przed nami to, co zatajone. Pokazują miejsca, których nikt nigdy nie odkrył. Zmuszają do podjęcia najtrudniejszych decyzji w życiu. Te nowe osoby sprawiają, że stajemy się kimś innym. Być może uczą nas, jak być lepszymi wersjami siebie, ale czasami zdarza się również tak, że odbierają nam wszystko. Niszczą kawałek po kawałeczku. Jedni próbują zburzyć naszą linię obrony, inni ją tworzą. Nigdy nie możemy do końca zaufać drugiej osobie. Nie wiemy, jaka naprawdę jest, jakie ma zamiary. Możemy tylko czekać. Być może z czasem będziemy mogli powiedzieć, że znamy ją jak własną kieszeń, ale warto zastanowić się, czy to jest w ogóle możliwe? Każdy człowiek ma swoje słabości. Mogą być większe lub mniejsze. Warto nad nimi pracować. Może nie pozbędziemy się ich do końca, ale na pewno staniemy się silniejsi. Dobry przywódca wie, jakie są jego słabości i stara się zmienić je w stal, której nie można pokonać. Zadaje ciosy, ale również przyjmuje je na klatę i po każdym ciosie, wraca do walki. Nie istnieją osoby idealne. Każdy ma swoje mankamenty. Nie zmienimy tego, ale zawsze możemy walczyć. Walczyć o lepsze jutro i pracować nad sobą, by z czasem móc powiedzieć, że jest się z siebie dumnym, ponieważ to właśnie nasza opinia o nas samych jest najważniejsza. Kochani, zapraszam Was ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - LaylaA
LaylaA
Przeczytane:2017-06-19, Ocena: 5, Przeczytałam, Egzemplarz recenzencki, Mam, Recenzje na blogu,
" Nie walcz z bólem. To najważniejsze. Ból próbuje ci coś przekazać. Powitaj go i pozwól, by przemówił. " Akcja powieści rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się poprzednia. Jest rok 1940. Jacob i jego nowi przyjaciele opuszczają wyspę, na której znajdował się dom pani Peregrine i udają się do Londynu. W czasie podróży czekają ich liczne niespodzianki i przygody. Hollow city to niepowtarzalna, magiczna powieść, która przenosi czytelników w świat wyobraźni, telepatii, pętli czasowych, zmiennokształtnych i niesamowitych zwierząt. Dzisiaj przychodzę do was z recenzją drugiego tomu serii Pani Peregrin. Po pierwszym tomie byłam bardzo zaciekawiona i zafascynowana całą tą historię, że musiałam sięgnąć po kolejną część. Bardzo polubiłam styl pisania autora i zdjęcia, które nadają uroku całej powieści. Historia jest pełna wyobraźni i fascynujących zjawisk, dzięki temu jest to bardzo oryginalna lektura. " W sercu tajemnicy natury leży inna tajemnica. " Nasze pierwsze spotkanie z Jacobem było w dość smutnych okolicznościach, kiedy to jego dziadek umiera. Jacob pragnął dowiedzieć się czy historie, które mu kiedyś opowiadał były prawdziwe i tak właśnie znaleźliśmy się w roku 1940, gdzie Jacob poznaje innych osobliwych. Pierwszy tom opierał się na poznaniu świata osobliwych, dowiedzeniu się o co w tym wszystkim chodzi, natomiast drugi tom jest wędrówką, którą Jacob razem ze swoimi osobliwymi przyjaciółmi musi przejść, aby uratować panią Peregrin. Wędrówka jest bardzo trudna i pełna niebezpieczeństw, ale dzięki temu, że Jacob nie jest sam i ma przy sobie przyjaciół udaję mu się pokonywać je bez przeszkód. Muszą na sobie polegać bo wróg czyha w każdym miejscu, czy to na lądzie, w wodzie czy nawet w powietrzu, muszą mieć oczy szeroko otwarte i być bacznym na każde niebezpieczeństwo, które nadchodzi. Podczas tej przygody poznajemy innych osobliwców, odkrywamy nowe tajemnice i to razem z osobami, które w same w sobie nie są zwyczajne. Miasto Cieni to genialna kontynuacja, i nadal nie mogę wyjść z podziwu dla wyśmienitego kunsztu autora. Historia ta jest nie tylko przygodą, która wciąga czytelnika, ale jest również pełna uczuć i wrażliwości, autor postarał się również, aby nikt się nie nudził podczas czytania a wręcz czytał z zapartym tchem, tak jak było ze mną. Barwne postacie, szalenie wciągająca fabuła i wartka akcja, a to nie wszystko co może nam zaproponować autor w tej książce. Do tego zdjęcia, które nadają powieści realistyczny klimat, a czasami nawet przerażają. Ransom Riggs to bardzo uzdolniony pisarz co pokazują również opisy, i nie są to nudne opisy, które chce się ominąć, autor stworzył niesamowity klimat a opisy sprawiają, że lepiej możemy sobie cały ten świat wyobrazić. Całą książkę czyta się z zapartym tchem, nie można od niej odejść tak sobie. Bałam się trochę, że drugi tom w żaden sposób nie dorówna pierwszemu, ale widzę, że autor tworzy coraz to lepsze powieści i nie mogę wyjść z zachwytu jak mu się udało stworzyć coś tak wciągającego. Książka jest napisana ze szczególną dokładnością, a autor skupił się na najdrobniejszym szczególe, aby książka była idealna. Jest to fenomenalna seria, która rozwija naszą wyobraźnie, pokazuje świat oczami dziecka oraz wojnę, i to w jaki sposób one to odczuwają. Z niecierpliwością czekam, żeby sięgnąć po drugi tom a wam polecam całą serię i poznanie świata Jacoba i osobliwych. http://in-my-different-world.blogspot.com/2017/06/miasto-cieni-ransom-riggs-recenzja.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - mariannkey
mariannkey
Przeczytane:2017-02-26, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, przeczytane,
cała trylogia zapiera dech w piersiach.
Link do opinii
Avatar użytkownika - livingbooksx
livingbooksx
Przeczytane:2016-12-28, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Uwaga! W pierwszym akapicie mogą pojawić się spoilery dotyczące pierwszego tomu. Po śmierci dziadka życie Jacoba Portmana zmieniło się w niewyobrażalny sposób. Odkrycie osobliwych dzieci i pętli czasowych jeszcze bardziej spotęgowało jego przekonanie, że nie pasuje do swojego świata. Od tej pory dołącza do wesołej gromadki i wraz z nimi odkrywa nowe rzeczy, miejsca, a także fakty. Jednakże na świecie w pętli czasowej istnieją także złe charaktery, które od lat pracują nad swoim specyficznym i dość władczym planem. Pani Peregrine zostaje przemieniona w ptaka na stałe, a w takiej postaci nie jest w stanie pomóc nikomu. Do akcji wkraczają dzieci wraz z nowym przyjacielem Jacobem i za wszelką cenę chcą odzyskać swoja opiekunkę z powrotem. Jak się jednak okazuje, nie jest to takie łatwe, a ich podróż jest pełna niebezpieczeństw. Czy dzieci dadzą sobie radę z przeciwnościami czyhającymi tuż za rogiem? A może Jacob Portman okryje swoją pełną osobliwość i okaże się niezwykle przydatny? Przygoda, w którą wkracza niezwykle zżyta gromadka, może być zbawienna. Może być również ich ostatnią. Tak jak w pierwszym tomie, mamy do czynienia z grupą młodych, niezwykłych i bardzo utalentowanych bohaterów. Każde z nich jest na swój sposób niezwykłe i jak się okazuje, każda osobliwość może być przydatna w różnych warunkach i sytuacjach. Trzymają się razem i za wszelką cenę chcą wzajemnie się ratować, co pokazane jest w sposób bardzo prawdziwy i można rzec, wzruszający. Mają tylko siebie, a autor dokładnie i subtelnie pokazał, jak bardzo im na sobie zależy. Postawa każdego z nich skradła moje serce i polubiłam ich znacznie bardziej, niż w tomie pierwszym. Akcja w drugim tomie biegnie znacznie szybciej, a czytelnik ma okazję poznać jeszcze więcej osobliwości i złych istot. Postaci przedstawione w książce mają przed sobą znacznie trudniejsze zadania, a historia wydaje się być jeszcze bardziej zagmatwana. Porównując część pierwszą z drugą - pierwsza była sielanką, natomiast druga to niejaka walka o dobro ludzkości i swojej rodziny. Bardzo spodobał mi się ten wątek i liczę na to, że w trzecim tomie zostanie rozwinięty jeszcze bardziej. Tematyka pętli czasowych, która tak bardzo zachwyciła mnie w "Osobliwym domu pani Peregrine" została kontynuowana, a autor dodatkowy wplótł w to baśnie, które niosą ze sobą wiele przesłań i wskazówek na ciężkiej drodze do celu. Wszystko jest bardzo dobrze przemyślane i łączy się w logiczną całość, dzięki czemu czytelnik szybko odnajduje sens i jest w stanie dalej brnąć w opowieść. Dodatkowym aspektem są stare fotografie, które wydrukowane zostały na kartach powieści w taki sam sposób, jak w pierwszym tomie. Zdjęcia w dość ścisły sposób łączą się z tekstem, więc dodaje mu to jeszcze większego uroku. Powieść wciąga, wzrusza, szokuje, porywa i co najważniejsze - zostaje w głowie na długo. Ma swój niepowtarzalny, magiczny klimat i nastrój.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2015-08-26, Ocena: 5, Przeczytałem,
OSOBLIWA MENAŻERIA ,,Obiecacie, że spróbujecie nie wysadzić w powietrze tego przeklętego świata?", prosi przyjaciół jeden z bohaterów książki, ale niestety, takiej obietnicy nie może złożyć mu nikt. Kiedy bowiem Riggs dociska pedał gazu do podłogi, a na horyzoncie pojawiają się m.in. kury aramgedońskie, niczego już nie można być pewnym. Poza tym, że czytelnika czeka świetna zabawa, lepsza nawet niż w tomie poprzednim! Od dramatycznych wydarzeń, jakie rozegrały się w finale ,,Domu pani Peregrine" minęły dosłownie chwile. Bohaterowie, uwięzieni w roku 1940, z wychowawczynią niezdolną powrócić do ludzkiej postaci, dwoma łódkami starają się dotrzeć do najbliższego lądu. Ale niebezpieczeństw jest mnóstwo, a odnalezienie kolejnej Pętli nie oferuje pomocy, na jaką liczą. Osobliwa menażeria, jaka tam na nich czeka, chętna jest im jej udzielić, ale nie ma możliwości. Tylko prawdziwa ymbrynka może uratować panią Peregrine, a by do takiej dotrzeć, muszą udać się do Londynu. Proste? Nie, kiedy trwa wojna, czasu jest niewiele, bo zaledwie dwa dni, a sam Londyn jest przepełniony Upiorami... Tu nie ma już miejsca na powolne wprowadzenia, budowanie emocji czy zwyczajną codzienność Jacoba. Riggs już wprowadził nas w niezwykły świat, zaprezentował jego mechanikę i cuda, teraz skupia się na snuciu dynamicznej, pełnej zwrotów akcji opowieści, która wciąga i przykuwa uwagę czytelnika od pierwszej, do ostatniej strony. Siłą poprzedniej części stanowiło kilka rzeczy - osobliwe postacie, osobliwe zdjęcia jakimi zilustrowano całość i rzecz, której nie wspomniałem przy omawianiu ,,Osobliwego domu...", nie chcąc spoilerować, czyli miłość Emmy i Jacoba. Miłość? Znak zapytania jest tu uzasadniony, a napięcie między tą dwójką, a zarazem ta charakterystyczna niepewność, wywołuje wiele niezapomnianych emocji. Wątek ten jest rozwijany, na Jacoba czeka poważna decyzja, ale i pozostałe wątki nie są zaniedbywane. Osobliwców przybywa. Menażeria z Pętli to zbiór najdziwniejszych zwierząt, ale nic nie przebije przesympatycznego gadającego psa-arystokraty z fajką, noszącego okulary i przywołującego do porządku człowieka, który biega wokoło z wywalonym językiem. Przybywa także zdjęć - kilkadziesiąt zupełnie nowych, choć starych już wiekie fotografii, to przyjemność dla oka, a to, jak Riggs wplótł je w fabułę, stanowi kolejny smaczek. Smaczne też jest piękne wydanie, a pyszny deser stanowi dodatek w postaci pocztówki z reprodukcją jednego ze zdjęć, z okładką powieści w miejscu znaczka. Sumą tego wszystkiego jest powieść, którą z czystym sercem polecam każdemu, kto lubi skrzyżowanie fantastyki, horroru i przygody, ze świetnymi postaciami i lekkością pióra, jaką prezentuje autor. Zabawa płynąca z lektury jest przednia, a fakt, że już za miesiąc w oryginale premierę będzie miał tom trzeci przygód osobliwej gromadki, optymistycznie nastraja na przyszłość. A ja dziękuję jeszcze wydawnictwu Media Rodzina za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, 52 książki 2015,
Jaki ten dzień szary, bury i... zwyczajny. Jeszcze wczoraj płynęłam łodzią poruszaną w takt spienionych morskich fal, dziś moje ciało stabilnie trzyma się fotela. Jeszcze wczoraj przemierzałam mroczne zakamarki szumiących gęstwin lasu, wypatrując wroga tuż za moim ramieniem, dziś beznamiętnie spoglądam w monitor komputera. Jeszcze wczoraj chowałam się przed ścigającymi mnie sterowcami i żądnymi mojej krwi upiorami, a dziś... Już wiem! Dziś Wam o tym wszystkim opowiem i przeżyję to wszystko ponownie! W ostatnich dniach miałam ogromną przyjemność spędzić czas ze starym (choć wiekowo młodziutkim) znajomym Jacobem, bohaterem powieści Ransoma Riggsa pt. ,,Osobliwy dom pani Peregrine" oraz jej kontynuacji - ,,Miasto cieni". Gdy w roku 2012 dopiero zawiązywała się między nami ta specyficzna przyjaźń, nie sądziłam, że będzie tak trwała i że wywrze na mnie tak silne wrażenie. Bo Jacob to nie jest zwykły chłopiec, to chłopiec o s o b l i w y. Z Jacobem poznaliśmy się w trudnym dla niego momencie: gdy jego ukochany dziadek umierał. Zanim jednak odszedł z ziemskiego padołu, zostawił w jego pamięci wiele niesamowitych opowieści, które odciskały na nim piętno. Zatroskani rodzice chłopca posłali go nawet na psychoterapię, jednak terapeuta - zamiast przepisać mu garść tabletek i odesłać do domu - zasugerował długą i daleką podróż... Podróż śladami opowieści seniora rodu, której meta znajdowała w tajemniczym i mrocznym sierocińcu na pewnej odległej wyspie. Od tamtych wydarzeń minęło już trochę czasu, ale przygody Jacoba na tym się nie zakończyły. Wręcz przeciwnie: jeszcze ich przybyło! Wraz z gromadką bogato obdarzonych w różne niesamowite zdolności przyjaciół chłopiec musi ratować panią Peregrine (dyrektorkę wspomnianego już sierocińca), której życie wisi na włosku. Zadanie łatwe nie jest, zwłaszcza że po ratunek młodzi bohaterowie muszą udać się aż do ogarniętego wojną Londynu - a ty, drogi Czytelniku, wraz z nim. Tak jak on i ja, będziesz uciekać przed wrogiem, który osaczy cię ze wszelkich możliwych stron, z lądu i z powietrza. Poznasz nowe miejsca i nieznane ci wcześniej istoty - emurafy (będące krzyżówką osła i żyrafy), mówiącego psa z wyższych sfer, którego maniery, obycie oraz fajka w pysku przywodzą na myśl samego Sherlocka Holmesa, czy kury armagedońskie znoszące wybuchające jaja. Będziesz ryzykować własne życie, uciekając przed świstem kul pędzącym pociągiem i walcząc z głęboką wodą. Poznasz Londyn, ale nie ten spokojny, senny i deszczowy: Londyn opustoszały, schowany pod gruzami, gdzie nadal spadają niemieckie bomby. Zmierzysz się także z całym złem i okrucieństwem wojny z perspektywy dziecka. Nie myśl jednak, że czeka cię tylko to, co najgorsze. Doświadczysz też życzliwości, poznasz smak pierwszej miłości oraz podejmiesz pierwsze poważne decyzje, które zaważą na twoim losie...Wszystko to w towarzystwie Jacoba i jego osobliwych przyjaciół. O to, by nikt nie nudził się podczas lektury ,,Miasta cieni", zatroszczył się w wyśmienity sposób jej autor - Ransom Riggs. Nie mogę wyjść z podziwu dla jego talentu i niebywałej wyobraźni. Pisarz stworzył wspaniałą i porywającą historię, wykreował szalenie barwne postacie, które prześcigają się w oryginalności, osadził całość w różnych miejscach (z czego kluczowym jest zniszczony wojną Londyn) i opisał to plastycznym, choć nadal przystępnym językiem. Umiejętności budowania klimatu oraz napięcia mogliby się uczyć od niego nawet najlepsi twórcy powieści: gdy trzeba, jest zabawnie, czasem gorzko i smutno, kiedy indziej słodko i romantycznie, a nierzadko też strrrraszno! Na wyróżnienie zasługuje też bardzo wyrazisty obraz wojny (albo raczej ich następstw) widzianej oczyma dziecka: ta dziecięca wrażliwość na zło, brak akceptacji dla wojennych realiów, brak zrozumienia dla postępowania dorosłych... Doprawdy, kontynuacja ,,Osobliwego domu pani Peregrine" to istne mistrzostwo! Jestem nią zwyczajnie zachwycona i pokuszę się nawet o stwierdzenie, że w moim odczuciu druga część jest lepsza od pierwszej. Jedyne, co nie daje mi spokoju, to fakt, że twórczość Riggsa jest w Polsce chyba stosunkowo mało znana. Owszem, to dopiero dwie książki, ale są to powieści tak dobre i godne rozgłosu, że dziwię się, iż nikt z moich znajomych o nim wcześniej nie słyszał, a na blogach recenzenckich jest go naprawdę mało. Gdyby tak młodzież rzuciła w kąt te kiczowate, zmierzchopodobne historie i sięgnęła po przygody Jacoba... Mam nadzieję, że przyszłoroczna ekranizacja ,,Osobliwego domu..." dużo w tej materii zmieni. A skoro za reżyserię filmu bierze się sam Tim Burton, to znak, że książka musi być dobra - niech to będzie zachęta dla wciąż nieprzekonanych. Sama zaś czekam z niecierpliwością zarówno na obraz Burtona, jak i... trzecią część przygód Jacoba, która już się pisze! Na blogu: http://www.ksiazkowka.pl/2015/04/miasto-cieni-ransom-riggs.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - czarniutka21
czarniutka21
Przeczytane:2017-10-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 2017, Mam,
Avatar użytkownika - julia_barys
julia_barys
Przeczytane:2017-08-09, Ocena: 3, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - stokrotka__
stokrotka__
Przeczytane:2017-06-19, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Ainka
Ainka
Przeczytane:2016-11-09, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - marysilver
marysilver
Przeczytane:2016-05-20, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Biblioteka dusz
Ransom Riggs0
Okładka ksiązki - Biblioteka dusz

Przygoda, która rozpoczęła się w Osobliwym domu pani Peregrine i trwała w Mieście cieni, ma wielki finał w Bibliotece dusz. Szesnastoletni Jacob odkrywa...

Osobliwy dom pani Peregrine
Ransom Riggs 0
Okładka ksiązki - Osobliwy dom pani Peregrine

Życie Jacoba nie zapowiadało się ekscytująco. Pogodził się z myślą, że nigdy nie zostanie odkrywcą i nigdy nie będzie miał wielu przyjaciół. Ważne miejsce...

Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Powstanie film narodowy
Jacek Świdziński
Okładka książki - Powstanie  film narodowy
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy