Mój rok

Wydawnictwo: HANAMI
Data wydania: 2010-07-05
Kategoria: Komiksy
ISBN: 9788360740392
Liczba stron: 65
Dodał/a książkę: Magdalena Galiczek-Krempa

Ocena: 5.5 (2 głosów)

Capucine jest małą, radosną, ciekawą świata dziewczynką z Zespołem Downa. Ma kochającą rodzinę, która stara się zapewnić jej normalne życie, pełne miłości i szczęścia. Nie zawsze jednak spotyka się to ze zrozumieniem czy tolerancją ze strony innych ludzi. Wychowywanie specjalnego dziecka to trudne zadanie - pełne małych radości, ale również chwil zwątpienia. "Mój rok" to pierwsza z czterech części wzruszającego komiksu, którego główną bohaterką i narratorką jest ośmioletnia dziewczynka. Mimo, iż Capucine postrzega świat nieco inaczej, czuje, cierpi i kocha jak każdy z nas. Przerzucając ciepłe, pastelowe strony komiksu czytelnik poznaje życie codzienne rodziny z dzieckiem z Zespołem Downa. "Moj rok - wiosna" nie jest upiększoną, moralizującą historią. To okruchy codziennego, często męczącego i bardzo trudnego życia, pełnego poświęceń. Rodzina Capucine daleka jest od ideału. Rodzice nie zawsze radzą sobie z emocjami, mają różne wizje tego, jak powinno wyglądać wychowanie oraz edukacja ich córki. Do tego dochodzą problemy w pracy, zmęczenie, niezrozumienie ze strony innych ludzi. "Mój rok" to nie tylko pięknie narysowany i świetnie poprowadzony komiks, to również publikacja zwracająca uwagę na tak ważne tematy jak: tolerancja, bezwarunkowa miłość i potrzeba akceptacji. Patronami publikacji są: Fundacja Sprawni Inaczej, Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa Bardziej Kochani, Arctic Paper, Gildia.pl, Granice.pl, Sophisti.pl oraz Valkiria.net.

Kup książkę Mój rok

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Lucyper
Lucyper
Przeczytane:,
„Zespół Downa to nie choroba, to stan” – powie lekarz, tłumacząc przyszłym rodzicom, że dziecko, które ma się urodzić, osiągnie w najlepszym wypadku poziom średnio inteligentnego trzecioklasisty - i to nie we wszystkich dziedzinach. Jako alternatywę proponuje aborcję. Mimo wszystko ludzie ci nie decydują się na takie rozwiązanie. „Mój rok – wiosna” to pierwsza z czterech części komiksu Morvana i Taniguchiego, w którym będziemy przez dwanaście miesięcy przebywać w świecie 8-letniej dziewczynki z zespołem Downa. Capucine nie ma tak charakterystycznego przy tej chorobie mongoloidalnego wyglądu i na pierwszy rzut oka nic nie wskazuje na to, że jest opóźniona w rozwoju. Rodzice poświęcają jej bardzo dużo uwagi, tak, by mogła nadążyć za innymi dziećmi w swoim wieku. Próbują wychowywać ją jak zdrową dziewczynkę. Powoli jednak różnica pomiędzy nią a jej rówieśnikami zwiększa się i teraz rodzice muszą pogodzić się z faktem, że ich dziecko rozwija się wolniej. Nieuchronnie Capucine zbliża się do granicy swoich możliwości: nowe zadania powodują, że się gubi, nie rozumie, czego się od niej oczekuje. Sytuacja ta odbija się na całej rodzinie – do rozdrażnionego brakiem postępów córki i jej nieustanną niezdarnością ojca dociera, że ona już zawsze będzie „taka”. Zaczyna on żałować podjętej przed laty decyzji. Mama, obciążona nadmiarem obowiązków, jest już zmęczona sytuacją, w której ciągle ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Mój rok

Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2016-11-08, Ocena: 5, Przeczytałem,
WIOSNA Z DURUDUDU Ten album to dzieło niezwykłe pod wieloma względami. Patrząc na okładkę i nazwisko rysownika możemy pomyśleć, że to manga, spoglądając natomiast na inne aspekty - zaczynając od nazwiska scenarzysty, przez format, układ stron i w pełni kolorowe wnętrze, trudno nie odnieść wrażenia z obcowania z komiksem europejskim. Niezwykłe są także emocje. I przepiękna szata graficzna, która zachwyca na każdym kroku. Capucine ma zaledwie osiem lat, ale nie jest taka jak inne dzieci. Pomimo usilnych starań nie potrafi być, jak jej rówieśnicy, zupełnie inaczej niż oni pojmując otaczający ją świat. Dlaczego? Chociaż nie widać tego po niej Capucine cierpi na zespół Downa. Chodzi wprawdzie do normlanej szkoły, jednak nie jest w stanie ogarnąć programu nauczania. Wszystko widzi przez swój własny pryzmat, z pasją graniczącą z obsesją rysuje swojego wymyślonego przyjaciela, którego nazwała Durududu, nie mniej pozostaje wesoła i pełna życia. Trudniej mają jej rodzice. Problemy z wychowaniem dziecka przekładają się też na zgrzyty w relacjach między nimi. Odmienne poglądy na różne sprawy nie pomagają. A wokół zielenią kwitnie wiosna. Jir? Taniguchi to jeden z tych nielicznych mangaków, których prace nie tylko są nagradzane najważniejszymi komiksowymi nagrodami na świecie (np. komiksowy Oskar, czyli Eisner czy nagroda festiwalu w Angoul?me), ale przekraczają granice. To właśnie on współtworzył najważniejszą graficzną koprodukcję europejsko-japońską (,,Ikar"), a teraz udowadnia po raz kolejny, że doskonale czuje się zarówno w klasycznej mandze, klimatach amerykańskich jak również europejskim komiksie. Za scenariusz ,,Wiosny" odpowiada dobrze znany w naszym kraju (głównie za sprawą popularnej serii Science Fiction ,,Armada") Jean-David Morvan. O ile jednak jego typowe, mainstreamowe komiksy były niezłe, ale nie wybijały się jakoś szczególnie ponad inne, o tyle historia małej Cap opowiedziana została wręcz rewelacyjnie. Najbardziej zachwyca i uderza jej prostota. Życiowa prawda skryta na stronach, podszyty wesołością smutek i radość, za którą kryją się łzy. Emocji i wzruszeń jest tutaj wiele, na szczęście nie są one tanie. Nie ma w ,,Moim roku" gry na uczuciach, jest natomiast wierne oddanie tematu z jego blaskami i cieniami. A wszystko to absolutnie genialnie zilustrowane. Szata graficzna Taniguchiego zachwyca. Morvan zawsze miał szczęście do znakomitych rysowników, nie mniej żaden z nich nie był tak rewelacyjny, jak Taniguchi. Japończyk w swoich ilustracjach połączył cechy komiksu europejskiego (kadrowanie, format plansz a nawet oszczędna, stonowana kolorystyka) z niesamowitą dbałością o szczegóły, pięknem i delikatnością kreski, jaką cechują się autorzy z Kraju Kwitnącej Wiśni. Efekt jest imponujący. Szczególnie w kadrach, które ukazują panoramę miasta czy krajobrazy - w amerykańskich komiksach coś podobnego zdarza się na splashpage'ach albo dwustronicowych planszach, tu w pojedynczych kadrach; jak dla mnie mistrzostwo. Detale i realizm zachwycają więc i sprawiają, że całość chce się oglądać jeszcze długo po tym, jak skończyło się czytać ,,Wiosnę...". Jako całość ten komiks to prawdziwa rewelacja. Coś na styku dwóch światów, dwóch kultur i dwóch stylów, a zarazem także swoista nowa jakość prezentująca to co najlepsze z twórczości z obu stron świata. Dlatego polecam gorąco, lektura tego albumu to czysta przyjemność, a co istotne skłaniająca do refleksji. Warto więc po niego sięgnąć pod każdym względem. Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/11/08/moj-rok-wiosna-jean-david-morvan-i-jiro-taniguchi/
Link do opinii
Avatar użytkownika - Shi4
Shi4
Przeczytane:2011-05-05, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Manga,
Z przyjemnością poznam
Reklamy