Nie zabijać pająków

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2007
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788374143240
Liczba stron: 272
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 4.29 (7 głosów)

Nie zabijać pająków, nowa powieść Ireny Matuszkiewicz, łączy w sobie reporterską pasję autorki i jej miłość do klasycznej powieści kryminalnej spod znaku Agaty Christie. Świetnie skonstruowana fabuła, poczucie humoru, wyraziste postaci i sugestywnie odmalowane realia ? lektura, od której trudno się oderwać.Dworek pod lasem, obok kamienica. Towarzystwo mieszane ? ponętna sekretarka, matka i syn alkoholicy, lubieżny przedsiębiorca, dystyngowana nauczycielka, nieokrzesana młoda dziewczyna z dwoma garbami, wygadany pięciolatek. Któregoś dnia jeden z mieszkańców kamienicy, Henryk Pająkowski, emerytowany oficer milicji, zostaje znaleziony w lesie ? martwy, z nożem w plecach i z plastikową zabawką w kształcie diabelskich rogów na głowie. Komisarz Dyna nie ma łatwego zadania ? motyw mieli wszyscy sąsiedzi ofiary. Pająkowski z żoną, także byłą milicjantką, bez przerwy pisali donosy i domagali się interwencji. Przeszkadzało im wszystko ? psy bez kagańców, wózek inwalidzki na klatce schodowej, rzekome tupanie kotów, wieczorne rozmowy, picie piwa na podwórku...Po co w przeddzień śmierci Pająk odwiedził dworek? Kto okradł zwłoki i co zabrał? Czy denat miał romans z którąś z sąsiadek, czy to tylko plotki? Walczący z nadwagą komisarz ma się z czym zmagać. Co gorsza, żona ofiary zarzuca mu nieudolność i ? a jakże ? pisze na niego skargę.Wystarczy mi to, że być może kogoś moje książki rozbawią, zdystansują do świata, dodadzą mu otuchy i wiary.Irena Matuszkiewicz

Kup książkę Nie zabijać pająków

Opinie o książce - Nie zabijać pająków

Avatar użytkownika - annna84
annna84
Przeczytane:2014-06-30, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014,
W lesie zostają znalezione zwłoki Pająkowskiego - mężczyzny, który wraz z żoną terroryzował sąsiadów fanatycznym zamiłowaniem do przepisów prawa. Jak można się domyślić, denat nie cieszył się sympatią, wobec czego wszyscy sąsiedzi są podejrzani. Śledztwo prowadzi komisarz Dyna. To mógł być materiał na ciekawy kryminał, ale wyszło średnio. Nie zaangażowałam się w poszukiwania mordercy, nie interesowało mnie, kto zabił. Lubię książki autorki, ale tym razem zabrakło mi "tego czegoś".
Link do opinii
Avatar użytkownika - kaariokaa
kaariokaa
Przeczytane:2013-02-03, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013,

Są takie dni, kiedy słońce świeci za mocno, deszcz pada zbyt głośno, kot spogląda zbyt intensywnie, muzyka irytuje każdą swą nutą i najchętniej w ogóle nie opuszczałoby się ciepłego i przyjaznego łóżka. Nawet książki cieszą jakby mniej. Thrillery i horrory nie straszą, powieści obyczajowe są wyjątkowo nudne, a literatura faktu zbyt nadwyręża i tak niemrawo działający umysł. I to jest właśnie ten moment, kiedy rozglądam się dookoła w poszukiwaniu czegoś lekkiego i zabawnego. Ostatnio mój wybór padł na Nie zabijać pająków kryminał Ireny Matuszkiewicz.

W pewnej kamienicy mieszkają państwo Pająkowscy. Nie dane nam jest jednak poznanie męskiej części duetu, gdyż akcja książki zaczyna się w momencie, gdy Władysław Pająkowski zostaje znaleziony martwy w lesie. Śledztwo rozpoczyna komisarz Dyna (ze względu na posturę śledczego, warzywnicze skojarzenia są jak najbardziej na miejscu). Szybko wychodzi na jaw, że mieszkańcy kamienicy nie bardzo przepadali za denatem i jego żoną. Państwo Pająkowscy mieli bowiem nietypowe hobby. Jako miłośnicy porządku i przepisów karnych, co rusz donosili na policję o każdym naruszeniu nawet najmniej istotnego paragrafu. Kto z mieszkańców budynku choć raz dostał mandat za zbyt głośne rozmowy, przesiadywanie na barierkach okalających trawnik, wypuszczanie psa bez kagańca czy bałagan na korytarzu, szybko tracił złudzenia co do nawiązania przyjacielskich stosunków z fanatykami porządku i praworządności. Bo jak tu przyjaźnić się z kimś, kto w kilku makach-samosiejkach widzi zaczątek narkotykowego biznesu? Pająkowscy mieli wielkie szczęście, że trafili na takich spokojnych ludzi, co płacili mandaty, chodzili na przesłuchania i nie robili im nic złego, poza obsikaniem wycieraczki. Jakby on mieszkał w innej dzielnicy, to albo jeździłby już na wózku inwalidzkim, albo od kilku lat oglądał świat zza chmurki - stwierdza Latok, jeden z mieszkańców kamienicy. Jednak najwyraźniej ktoś w końcu miał dość uciążliwego sąsiada lub Władkowi zwyczajnie skończyło się to szczęście, bo nie ma wątpliwości, że Pająka zabrakło wśród żywych. Wszak to urodzony ponurak, a tymczasem znaleziono go z rogami na głowie, migającą dziecięcą zabawką. Ozdoba na pająkowej głowie oznaczała tylko jedno, mężczyzna musiał być definitywnie martwy. Śledztwo trwa. Mieszkańcy kamienicy prześcigają się w domysłach, Dyna staje na uszach, by rozwiązać zagadkę, a przy okazji wychodzą na jaw małe sekrety lokatorów.
Przyznaję, że bardziej niż na intrydze skupiłam się na mieszkańcach budynku. Barwnych postaci tu nie brak, zabawnych dialogów i sytuacji też. Moją sympatię z miejsca zdobył Mieszko, kilkuletni chłopiec, syn Ady mieszkającej w pobliskim dworku. Ten pełny energii, bystry i wygadany chłopiec niezmiennie rozśmieszał mnie swoimi przemyśleniami. To jest strasznie drapieżny tyranożarł. Z wyglądu podobny do wesołego smoka, ale taki wesoły nie był, może dlatego, że musiał chodzić na dwu nogach. Szybciej się ucieka na czterech. Ten styrakożarł ma cztery nogi, ale sam jest bardzo gruby, więc chyba też nie uciekał za szybko. Podobny troszkę do nosorożca białego... (...) Mamusiu, czy styrakożarł był mięsożerny? - nawijał Mieszko, a gdy nie doczekał się odpowiedzi oburzony rzucił do Ady i jej znajomej Jesteście... jesteście takie nieożywione! I jak go nie kochać? Nie zabijać pająków Ireny Matuszkiewicz to lekka, zabawna komedia kryminalna pełna błyskotliwych dialogów. Czyta się szybko i choć sama intryga mnie nie wciągnęła, a za miesiąc pewnie już nie będę pamiętała kto i dlaczego zamordował Pająka, to podczas lektury bawiłam się bardzo dobrze. I tego właśnie potrzebowałam tego dnia, gdy deszcz padał zbyt głośno.

Link do opinii
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2015-12-31, Ocena: 6, Przeczytałam, 2012,
Avatar użytkownika - Kamulka84
Kamulka84
Przeczytane:2014-04-08, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2014-01-30, Ocena: 3, Przeczytałam, 2012,
Avatar użytkownika - Minevra
Minevra
Przeczytane:2013-08-05, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Domi__T
Domi__T
Przeczytane:2012-07-11, Ocena: 4, Przeczytałam,
Inne książki autora
Apetyt na kwaśne winogrona
Irena Matuszkiewicz0
Okładka ksiązki - Apetyt na kwaśne winogrona

Lilka, Oliwia i Mikołaj znają się od lat i zawsze mogą na siebie liczyć. Właśnie zaczynają wspólnie kolejny etap życia. Przed nimi nowa szkoła, nowe wyzwania...

Seryjny narzeczony
Irena Matuszkiewicz0
Okładka ksiązki - Seryjny narzeczony

Ambitna scenarzystka Łucja przyjeżdża na wakacje do Ciechocinka, gdzie mieszka jej siostra Bogna. Mąż Bogny, Daniel, zginął we własnym domu, zabity przez...

Reklamy