Niezwykła wędrówka Harolda Fry

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2012-04-01
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-240-1897-0
Liczba stron: 336
Dodał/a książkę: jusia

Ocena: 4.8 (5 głosów)

Czasami trzeba zostawić wszystko i wyruszyć w drogę, aby poukładać swoje życie na nowo. Pewnego dnia Harold otrzymuje list od Oueenie, przyjaciółki z dawnych lat. Jej kilka słów sprawia, że postanawia on zrobić coś najbardziej szalonego w życiu - wyrusza w podróż przez całą Anglię. Pieszo. Bez telefonu. Bez pieniędzy. Bez słowa wyjaśnienia. Musi pożegnać się z Oueenie, zanim ta odejdzie na zawsze. Wie, że to będzie najtrudniejsza podróż, jaką kiedykolwiek odbył. W głębi serca Harold wierzy, że dopóki będzie szedł, ona będzie żyła. Po drodze spotyka przypadkowych ludzi, którzy z własnej woli otwierają mu drzwi do swojego domu i do swojego serca. Ta niezwykła wędrówka staje się jego misją, w której Harold niosąc pomoc innym, zmienia samego siebie.

"Niezwykła wędrówka..." to wzruszająca opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno, żeby zmienić swoje życie. Że miłość i przebaczenie często znajdujemy właśnie wtedy, gdy pozornie przestajemy ich szukać.

Kup książkę Niezwykła wędrówka Harolda Fry

Opinie o książce - Niezwykła wędrówka Harolda Fry

Avatar użytkownika - inspired7
inspired7
Przeczytane:2014-03-18, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2014,
Harold Fry to emeryt, który pracował jako przedstawiciel handlowy. Jest człowiekiem, który nie ściąga na siebie uwagi innych, który żyje gdzieś na uboczu. Jest niewidzialny. Nie ma wysokiej samooceny. Czuje się zbędny. Jego żona stanowi całkowite przeciwieństwo. Maureen to energiczna kobieta, która nie może usiedzieć w miejscu. Państwo Fry są małżeństwem od 45 lat. W głębi serca noszą do siebie urazy. Niewyjaśnione zdarzenia z przeszłości spowodowały, że oddalili się od siebie i mimo, że są razem, tak naprawdę żyją osobno. Pewnego dnia Harold otrzymał list, który zmienił bieg wydarzeń. Jego uporządkowane, nudne życie przeobraziło się w zupełnie nieznane. Nadawcą listu była Queenie - przyjaciółka Harolda z młodości, która pomogła mu, gdy tego potrzebował. Z listu wynikało, że Queenie jest nieuleczalnie chora. Początkowo Harold chciał na tę wiadomość tylko odpowiedzieć. Słowa jednak nie chciały ułożyć się w akceptowalną treść. Harold zdecydował się więc na coś, co do niego zupełnie nie pasowało. Spontanicznie postanowił wyruszyć w podróż przez całą Anglię. Bez żadnego przygotowania - bez telefonu, ubrań na zmianę, czy poinformowania żony. Zabrał ze sobą tylko dobre chęci i niezmierzoną wiarę w to, że mu się uda. Napędzała go chęć pożegnania się z Queenie w hospicjum w Berwick. Marzył, by jeszcze raz spojrzeć przyjaciółce w twarz. My, Czytelnicy, możemy towarzyszyć Haroldowi w jego podróży i sprawdzać postępy na mapie załączonej z tyłu książki. Harold wierzył, że póki będzie szedł Queenie będzie żyła, że idąc utrzyma ją przy życiu. W czasie podróży analizuje całe swoje życie. Poznajemy go bardzo blisko. Jest prawdziwym człowiekiem - nie jest idealny, popełniał błędy, nie wiedział jak je naprawiać. Podczas tej niezwykłej wędrówki mężczyzna nie tylko spróbuje dotrzeć do Queenie, ale również będzie się starał zrozumieć samego siebie i przebaczyć sobie. Nigdy nie jest za późno na zmiany. Harold Fry podczas podróży spotkał mnóstwo osób. Historie tych ludzi przeplatały się ze sobą, choć miały inne zaplecze. Na swojej drodze mężczyzna zetknął się z zarówno pozytywnymi i otwartymi ludźmi, jak również z takimi, którym nie powinno się ufać. Autorka książki, Rachel Joyce, świetnie wplatała te historie tworząc spójną całość. ,,Idąc, uwolnił przeszłość, o której przez dwadzieścia lat starał się zapomnieć, a teraz wydobywała się ona z zakamarków jego umysłu z gwałtowną energią. Nie mierzył już odległości w milach, lecz we wspomnieniach". ,,Niezwykła wędrówka Harolda Fry" to opowieść o tym, jak wiele może nam dać obecność drugiego człowieka, jak bardzo potrzebujemy zrozumienia, akceptacji i miłości. Ta książka opisuje nie tylko dość ciekawą podróż w wymiarze przebytych kilometrów, ale również niezwykłą wędrówkę wgłąb siebie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - KaMax
KaMax
Przeczytane:2013-06-28, Ocena: 6, Przeczytałam, Grupa wsparcia - 12 książek,
Nie wszyscy lubią muzykę klasyczną, wiejską ciszę, jeśli trwa dłużej niż tydzień, oraz nie każdy mógłby być przyrodnikiem. I wcale nie dlatego, że ktoś nie potrafi grać na żadnym instrumencie albo mieszka w mieście, a z biologii w szkole miał tylko trójkę na świadectwie. Szalone tempo życia sprawia, że potrzeba ciągłego pośpiechu jest już niemal zakodowana genetycznie u współczesnego człowieka. Dlatego zdolność uchwycenia krótkich chwil, rozbicia zgiełku dnia na pojedyncze dźwięki czy dojrzenie biedronki na liściu jest umiejętnością, którą już nie każdy posiada. Pośpiech wkradł się także do literatury. Wartka akcja, ostre pióro, żywe obrazy i gra na emocjach to cechy, które powinna posiadać książka, ponieważ współczesny czytelnik nie lubi się nudzić. A o czytelnika trzeba dbać, rozpieszczać go, przecież statystyki czytelnicze spadają na łeb na szyję. Jednak mimo ogólnych preferencji i gustów w rankingach zaczynają się pojawiać książki, które nie mają nic wspólnego z kalejdoskopem barw i emocji. Autorzy coraz śmielej stawiają na refleksję, na delektowanie się chwilą czy harmonię z naturą. Jedną z takich książek jest powieść ,,Niezwykła wędrówka Harolda Fry". To historia podróży starszego człowieka przez cały kraj, a zarazem poprzez całe życie bohatera. Pewnego dnia Harold Fry, sześćdziesięcioparoletni pan mieszkający z żoną na południu Anglii, dostaje list z hospicjum od swojej dawnej przyjaciółki. Jego treść jest krótka. Kobieta ma raka i jest w stanie agonalnym. Żegna się z Haroldem, pozdrawia jego rodzinę i życzy mu szczęścia. Harold doznaje szoku. Nie widział przyjaciółki od dwudziestu lat. Nie wiedział nawet, gdzie mieszkała dotychczas, bo znikła z jego życia tak nagle, jak się pojawiła. Mężczyzna postanawia odpowiedzieć na list, ale nie potrafi sensownie ubrać myśli w słowa. Zawsze miał problem w relacjach z innymi ludźmi, dlatego unikał sytuacji wzbudzających ekstremalne emocje, ponieważ wprawiały go w zażenowanie. Harold był dzieckiem niechcianym przez matkę, która opuściła dom rodzinny, oraz przez ojca, który zamknął się w sobie i zatracił w nałogu po stracie żony, a kiedy ,,powstał", w jego nowym życiu nie było już miejsca na syna. W szesnaste urodzony kupił mu bilet autobusowy, używany ciepły płaszcz i nakazał się wyprowadzić. Tak obciążony emocjonalne Harold nie potrafił dopasować się do świata i ludzi bez zgrzytów. Mimo że był dobrym człowiekiem, zapewniającym żonie i synowi stabilizację dzięki ciężkiej i uczciwej pracy , to jednak brak wzorców w dzieciństwie sprawił, że nie potrafił nawiązać kontaktu emocjonalnego z własnym dzieckiem. Dystans do rodziny zwiększał się z roku na rok, aż wydarzyła się tragedia. Pewnego ranka Harold znalazł syna w szopie, wiszącego na sznurze. Ta trauma odcisnęła tak olbrzymie piętno na psychice Harolda i jego żony, że oboje nie potrafili już odnaleźć się w życiu, a ich wzajemne relacje stawały się coraz bardziej chore. Dzień, w którym Harold otrzymał list, był wiosenny i pachnący trawą. Kiedy mężczyzna szedł do skrzynki na listy, z każdym krokiem coraz bardziej wątpił w sens napisanych przez siebie słów, więc dotarłszy na miejsce, postanowił iść dalej, na pocztę, aby dodać sobie czasu na przemyślenie. Spod poczty zawrócił i poszedł szukać kolejnej skrzynki, potem kolejnej, aż w końcu ... zdecydował się nie pisać nic. Postanowił, że odwiedzi przyjaciółkę osobiście. Dotrze do niej pieszo. Nagle Harold zdał sobie sprawę, że nie dokonał w życiu niczego szczególnego ani dobrego, więc ten szmat drogi pokonany na piechotę stanie się symbolem jego siły i determinacji. Zadzwonił z budki telefonicznej do hospicjum i poprosił pielęgniarkę, żeby przekazała przyjaciółce, że on do niej idzie i żeby na niego czekała. Zadzwonił też do żony i poinformował ją o swojej decyzji. Harold odłożył słuchawkę i poszedł. Tak jak stał - w jasnej koszuli, żeglarskich butach i kurtce. Bez bagażu, nawet bez szczoteczki do zębów. Podróż Harolda trwała 87 dni. Napotkani po drodze ludzie wywoływali wspomnienia, podobnie jak widoki. Harold ponownie przeżywał złe dzieciństwo, młodość, miłość, pierwsze lata małżeństwa, porażki wychowawcze wobec syna. Te wspomnienia najpierw go masakrowały wewnętrznie, ale po każdej stoczonej walce rodziły się budujące refleksje. Harold łagodniał i poznawał siebie na nowo. Podróż naszego bohatera wpłynęła także na jego żonę, która podczas niej przeżywała okres buntu, żalu, walki i rezygnacji, aby odkryć, kim dla niej jest mąż. Co dla niej znaczy? Najgorszym momentem dla Harolda był przypływ wspomnień związanych ze stratą syna. Mężczyzna targany wewnętrznym szlochem musiał się zmierzyć z demonami bezradności i poczucia winy. Przez te trzy miesiące Harold spotykał różnych ludzi. Nauczył się ich obserwować, słuchać, ale także rozumieć i nie oceniać. Wielokrotnie pytany po drodze, czy się nie boi, odpowiadał, że wprawdzie jest ostrożny, ale przede wszystkim wierzy w pierwotną dobroć każdego człowieka, która nie pozwala krzywdzić bliźniego bez powodu. ,,Niezwykła wędrówka Harolda Fry" porusza tak wiele problemów egzystencjalnych, że nie sposób ich wszystkich tu wypisać. Zresztą nie o to chodzi. Fenomen tej książki polega bowiem na tym, że zawarte w powieści przemyślenia i wnioski Harolda mogą dotyczyć dosłownie każdego z nas. Jeśli więc tylko zechcecie się wczytać wnikliwie w treść, znajdziecie na pewno coś, co was pokrzepi. Dlatego warto zmierzyć się z tą lekturą.
Link do opinii
Avatar użytkownika - han
han
Przeczytane:2013-03-29, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2013, Mam,
Przypominała mi trochę Forresta Gumpa, tylko że Forrest biegł, a Harold szedł, i to w nieco innym celu. Książa przedstawia historię starszego człowieka, który pewnego dnia wyszedł z domu, aby wysłać list do umierającej na raka znajomej z przeszłości. Mijał kolejne skrzynki pocztowe, jednak wciąż szedł, a jego popołudniowy spacer zamienił się w wielotygodniową pielgrzymkę. Spotyka po drodze zwykłych ludzi, jednak każdy z nich jest inny, na swój sposób dziwny. Wędrówka Harolda ukazuje istotę pielgrzymowania, jej ogromne trudy, ale i sens, zmianę, jaką potrafi uczynić w człowieku. Fabuła świetna, czyta się szybko. Zabrakło mi trochę więcej przemyśleń, ale te przemyślenia mogą się nasunąć same czytelnikowi po przeczytaniu książki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - frolic
frolic
Przeczytane:2013-03-27, Ocena: 6, Przeczytałam,
Świetna i nietypowa powieść drogi, ściskająca za serce, ale też nie raz wywołująca uśmiech, krzepiąca, pokazująca wielostronność ludzkiej natury. Wędrówka Harolda Fry wydaje się być niedorzeczna, bezsensowna, irracjonalna. On jednak wierzy w jej sens, cel i znaczenie i w ten sposób daje nauczkę wszystkim, których napotyka na swej drodze, swojej żonie Maureen, no i czytelnikom. Także on sam wiele uczy się ze swej wyprawy, rozlicza się z przeszłością, osiąga w końcu coś wielkiego, choć często szargają nim wątpliwości i bywa bliski poddania się. Wzruszająca, poetycka powieść, którą czyta się jednym tchem.
Link do opinii
Reklamy