Pieśń o poranku

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2013-05-08
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788377997406
Liczba stron: 688
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 4.15 (13 głosów)

Larissa Stark ma cudownego męża, piękne dzieci i dom, który uwielbia. Ale czasami, gdy posiada się wszystko, przestaje to wystarczać. Przypadkowe spotkanie z młodszym nieznajomym mężczyzną odmienia jej idylliczne życie. Larissa zadaje sobie pytanie, czy to, w co do tej pory wierzyła, jest prawdą oraz zastanawia się nad tym, co wydawało się nie do pomyślenia. Ale jeśli odważy się na niemożliwy krok, czym stanie się jej życie? Obojętnie jakiego dokona wyboru, ktoś zostanie zdradzony...

Po części kryminał, po części romans, po części dramat rodzinny - jednym słowem idealna książka - Daily Mail

Kup książkę Pieśń o poranku

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2013-08-30, Ocena: 4, Przeczytałam,
Życie to sztuka wyboru   Jak to jest, gdy żyje się w oszustwie? Każdy gest, duży czy mały, każde słowo, ważne bądź nie, każda myśl, każdy oddech jest efektem manipulacji. Przez dwadzieścia cztery godziny, siedem dni w tygodniu trzeba zachować czujność. Nic nie może umknąć twojej uwadze. Te słowa Pauliny Simons można przypisać niemal każdej osobie, która zdecydowała się nie tyle na zdradę, co na prowadzenie podwójnego życia, nie na jednorazową przygodę, ale na świadome oszukiwanie partnera bądź partnerki. I choć osoby te zawsze znajdą wytłumaczenie dla swoich czynów, choć – paradoksalnie – często padają deklaracje, że nie chcą nikogo skrzywdzić, rozstając się, to tak naprawdę uporczywe tkwienie w trójkącie rani wszystkich.   Zdradzają nie tylko mężczyźni, ale i kobiety – miłość, a niekiedy wyłącznie popęd, nie wybiera swoich ofiar. O tym, jakie są konsekwencje zdrawy i czy warto je ponosić, pisze Paullina Simons w swojej najnowszej książce Pieśń o poranku. Opublikowana nakładem wydawnictwa Świat Książki powieść jest określona jako studium miłości i zdrady. Słusznie, bowiem na naszych oczach następuje powolne zapadanie się bohaterki w uczucie, zacieśnia się irracjonalny związek z młodym mężczyzną, by w końcu doprowadzić do spektakularnego upadku. Szkoda tylko, że wielka miłość i potężna namiętność pozostawia za sobą same zgliszcza – opuszczony dom, a w nim trójkę ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:,
Larisa Stark wiedzie wymarzone życie u boku kochającego męża i trójki dzieci. Powodzi im się cudownie, choć nie zawsze tak było. Zaczynali od zera, nie mieli pieniędzy, musieli rozcieńczać mleko na płatki dla dzieci. Ale to się zmieniło, odkąd Jared skończył MBA i znalazł świetnie płatną pracę. Larisa została typową house wife, osobą, która zajmuje się dziećmi, domem, zakupami, sprzątaniem, a także dba o swoją urodę, by wyglądać nienagannie podczas spotkań z przyjaciółmi. Jej codzienny plan dnia wypełniony jest obowiązkami od wczesnego rana, gdy wyprawia dzieci do szkoły, po wieczór, gdy wreszcie pada do łóżka ze zmęczenia. W weekendy musi jeszcze zorganizować jakieś spotkanie, przyjęcie, grilla z przyjaciółmi. Wszystko idealne, na wysoki połysk. Larisa jest zadowolona ze swojego życia, wszystko przecież tak dobrze się układa.   Tak właśnie zaczyna się powieść Paulliny Simons. Czego można się spodziewać? Słodkiego melodramatu z american dream w tle. Bo oto Larisa poznaje w supermarkecie młodszego od siebie o dwadzieścia lat Kaia. Od rozmowy do rozmowy, od mniej lub bardziej przypadkowych spotkań rozpoczyna się ich romans. Widują się regularnie w poniedziałki, gdy Kai ma wolny dzień i kochają namiętnie przez kilka godzin. Dokładnie do czternastej czterdzieści, kiedy to kuratorium oświaty wypuszcza dzieci ze szkoły i należy je bezwzględnie odebrać. Larisa jedzie więc po siedmioletniego ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Pieśń o poranku

Avatar użytkownika - helena610
helena610
Przeczytane:2017-07-28, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki (2017),

Wymęczona.... Powiedziałabym że głupota goni głupotę w postępowaniu głównej bohaterki, przy czym jej młodszemu kochankowi też w pewnym momencie rozumu zabrakło... Irytowała mnie w sumie ta pozycja i bardziej ciekawiło jak poradzą sobie porzuceni mąż i dzieci niż co się stanie z Larissa.

Link do opinii
Avatar użytkownika - arven1989
arven1989
Przeczytane:2015-10-27, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2015,,
Czytając miałam wrażenie że wszystkiego jest za dużo, sporo nieścisłości, interesujące tematy przeplatane, czymś bardzo słabym.....
Link do opinii
Avatar użytkownika - moniapili
moniapili
Przeczytane:2013-06-23, Ocena: 4, Przeczytałam,
Już dawno, czytając książkę, nie byłam tak wściekła na bohaterkę. Nic nie poradzę na to, że nie potrafiłam wczuć się w położenie tej kobiety (mojej rówieśniczki). Mogłabym jeszcze zrozumieć jej fascynacjię 20 lat młodszym mężczyzną, ale porzucenie rodziny ( kochający mąż, małe dzieci), nie pozostawienie im żadnej informacji, a potem konsekwentne podejmowanie coraz głupszych decyzji... Zakończenie dość... dziwne, tandetne...? Chyba autorce zabrakło pomysłu na sensowny epilog... Mam wrażenie, że Paulina Simons czasy świetności bezpowrotnie ma juz za sobą. A szkoda....
Link do opinii
Avatar użytkownika - aeljot
aeljot
Przeczytane:2014-02-01, Ocena: 4, Przeczytałam,
Pierwsza myśl o tej książce to zmęczyła mnie. Zmęczyła mnie przedstawionymi problemami, postępowaniem bohaterów, zastanawianiem się nad ich losami i tym co ja bym w takiej sytuacji zrobiła. Myślę, że łatwo jest ocenić i skrytykować postępowanie innych. Łatwo spojrzeć na życie innych i zobaczyć tylko to, co sami pokazują na zewnątrz. Nawet mówienie ja zrobiłabym tak a nie inaczej, jest bardzo łatwe. Jest łatwe bo nie nasza sytuacja, nie nasze problemy, nie nasze życie. Książka zostawiła we mnie jakiś niepokój ale i większe zastanowienie nad tym jak łatwo teraz oceniamy życie innych, ich postępowanie. Dzieje się tak nie tylko kiedy chodzi o kogoś znajomego ale też jakieś sytuacje ogólne, rozważania co kiedyś ktoś zdecydował a powinien zrobić inaczej. Książkę mogę polecić. Jest ciekawie napisana, wciąga niesamowicie. Wciąga do tego stopnia, że chce się do niej wracać. Wracać mimo późnej pory i świadomości, że rano trzeba wstać. Przez kilka wieczorów wolałam czytać niż wyszywać ;) a dawno już tego nie miałam. Jak dla mnie książka jest ciekawie napisana, skłania do rozmyślań, nie tylko o postępowaniu bohaterki ale i jej otoczeniu, i jednoczesnym przenoszeniu tego na swoje życie czy swoje otoczenie. Podobało mi się również przestawienie losów bohaterów z kilku perspektyw, pokazanie tego jak różne osoby widzą i oceniają tą samą sytuację.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sil
Sil
Przeczytane:2013-11-25, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013, Posiadam,

Nie wiem jak to jest, ale ile razy nie sięgałabym po powieści Paulliny Simons, tyle razy przechodzę bardzo długo drogę, by ją zakończyć. Rozpoczynam lekturę i... odkładam ją na półkę. Czytam kolejnych parę stron i... zaś ląduje na półce. Zaczynam inne książki, czytam coś rozluźniającego i przychodzi czas na kolejną próbę. Obiecuję sobie, że tym razem wytrwam dłużej. Nie udaje się. Ponownie przychodzi czas na odsapnięcie od danego tematu i... przychodzi czas na kolejny powrót. I tak w koło. Zawsze sobie obiecuję, że kolejnych prób nie będzie, że jak teraz się nie uda to kończę z Simons. A potem łamię obietnicę daną sobie. Stety czy niestety? Przekonajcie się sami.

 

Larissie Stark absolutnie nic do szczęścia nie brakuje. Ma czterdzieści lat, przystojnego, cudownego męża Jareda, trójkę pięknych dzieciaków i dom, którego można jej pozazdrościć. Oczywiście nie zawsze było tak pięknie, ale w końcu rodzinie Starków udało się odnieść sukces i rozpocząć życie w luksusie. Larissa nie musi więc podejmować się żadnych dodatkowych zadań poza tymi, które spadają na nią z racji opieki nad domem, dziećmi i małżonkiem. Nikt nie mówi, że to mało, ale niejedna kobieta do tego co wykonuje Larissa, dodać jeszcze musi ośmiogodzinny dzień pracy w jakieś korporacji. Kobieta jest więc szczęśliwa, ale... no właśnie, z tym ale jest największy problem. Bo niby ma wszystko, ale równocześnie czuje się niespełniona. Sprzątanie, gotowanie, opieka nad dziećmi, dogadzanie mężowi, sen. A później kolejny dzień i litania zaczyna się od początku. Kobieta nie potrafi dojrzeć w swoim życiu samej siebie. Tyle robi, ale nic dla siebie. Każdy się realizuje, spełnia swoje marzenia, prze do przodu, tylko nie ona. Bo Larissie wydaje się, że się cofa. Nawet książek nie czyta. Nic. Jej życie zmienia jedna wizyta w supermarkecie, podczas której wpada na niego, dwadzieścia lat młodszego mężczyznę, który mógłby być jej synem. Spotyka go i nic już nie jest takie jak dawniej. Ona nie jest taka jak dawniej. Tylko, czy warto się tak zmieniać?

 

Pieśń o poranku to bardzo ciekawe studium ludzkiej psychiki. Autorka prezentuje nam obraz kobiety, której życie niby jest pełne - a jednak totalnie puste. Poznajemy ją, przedstawione zostają nam jej poczynania, jej kolejne losy, jej rozterki, ale równocześnie... wcale nie dowiadujemy się, kim jest Larissa. Czy ona naprawdę istnieje? W sensie mentalnym oczywiście, a nie personalnym. Według głównej bohaterki - niestety dawno przestała być sobą. Niczym maszyna wykonuje co do niej należy i tyle. Nic poza tym.

 

Jak pisałam na wstępie, niełatwo czyta się tę książkę. Lektura jest niczym praca, gdy do niej siadasz - szybko zaczynasz opadać z sił, gdy odstawiasz ją na bok, czegoś ci brakuje. Myślami ciągle wraca się do Pieśni... Niczym rzep przyczepia się do człowieka i nie chce dać spokoju. Trzeba przeczytać ją od początku do końca, nieważne jaki wysiłek będzie temu trzeba poświęcić. Mnie ta pozycja niezmiernie wymęczyła, ale równocześnie wzbogaciła. Pozwoliła dokonać pewnego rodzaju przewalutowania wartości, odpowiedniego poukładania priorytetów, analizy własnego zachowania. Teraz wiem, że nie wszystko jest takie, jakim być powinno, ale równocześnie mam szansę uniknąć pewnych błędów.

 

Pieśń o poranku polecam, ale z pewną nutą rezerwy. Warto się z nią zapoznać, ale zdecydowanie nie na siłę. Żeby być zadowolonym z lektury trzeba świadomie poświęcić jej sporo czasu. 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewuniar56
ewuniar56
Przeczytane:2016-10-20, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - emulina
emulina
Przeczytane:2016-05-12, Ocena: 3, Przeczytałam, 2016,
Avatar użytkownika - mandy
mandy
Przeczytane:2016-03-16, Przeczytałam, Przeczytane 2016,
Avatar użytkownika - vesta
vesta
Przeczytane:2015-01-04, Ocena: 4, Przeczytałam, Przeczytane do 2015,
Inne książki autora
Jedenaście godzin
Paullina Simons0
Okładka ksiązki - Jedenaście godzin

Historia, od której nie sposób się oderwać. Początek serii sprzedanej w blisko milionie egzemplarzy. Młoda kobieta w zaawansowanej ciąży opuszcza centrum...

Dzieci wolności
Paullina Simons0
Okładka ksiązki - Dzieci wolności

Powieść o losach Giny i Harry'ego, rodziców Aleksandra, poprzedzająca uwielbianą przez polskie czytelniczki trylogię Jeździec miedziany. U progu XX wieku...

Reklamy