Równoumagicznienie

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2006-01-10
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 83-74-69257-X
Liczba stron: 200
Tytuł oryginału: Equal Rites
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Ilustracje: -
Dodał/a książkę: szczepanik

Ocena: 5.12 (26 głosów)

Jest to opowieść o tym, czym jest magia i dokąd zmierza, a co ważniejsze, skąd przychodzi i po co.

Przedstawiona historia nie pretenduje do odpowiedzi na wszystkie te pytania, może jednak pomóc w wyjaśnieniu, dlaczego Gandalf nigdy się nie ożenił i dlaczego Merlin był mężczyzną. Jest to również opowieść o seksie, choć nie w sensie atletyczno-gimnastycznym, czy też w sensie "policz wszystkie nogi i podziel przez dwa". Chyba że postacie całkowicie wyrwą się spod kontroli autora. I to jest możliwe.

Kup książkę Równoumagicznienie

Opinie o książce - Równoumagicznienie

Avatar użytkownika - hanka04
hanka04
Przeczytane:2017-05-12, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017, Wyzwanie - fantastyka 2017,
Siódmy syn siódmego syna? A może siódma córka siódmego syna? W świcie kobiet czarownic i mężczyzn magów pojawia się dziewczynka z laską maga. Nielatwa jest jej droga przez męski świat. Jednak jej moc bierze górę nad wszystkim.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sadu
Sadu
Przeczytane:2016-11-04, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Równoumagicznienie - czyli pełna humoru książka fantasy o prawach kobiet to magii. Tradycja zakazuje (choć nikt nie wie dlaczego) aby kobieta była magiem. Co najwyżej może być czarownicą. Jednak przypadek sprawia, że ósmy syn ósmego syna mający przejąć magiczną moc okazuje się być córką. .... dostaje laskę i zapał do nauki. Od teraz jej misją jest dostać się na Niewidzialny Uniwersytet. Pomaga jej w tym babka czarownica. Dużo przygód, zabawnych momentów, niesamowity świat Dysku i ciekawy podział na rodzaje magii ze względu na płeć. To sprawia ze od książki nie można się oderwać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - EmnildaAmelberga
EmnildaAmelberga
Przeczytane:2015-07-05, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki - 2015, Mam,
"Równoumagicznienie" to trzeci tom o magicznym świecie Dysku. Poznajemy w nim nowe postaci i nowych głównych bohaterów, których szalone przygody śledzi się z zaciekawieniem. Wyjątkowy świat magii, zabawne opisy i przygody pełne akcji zachwycą niejednego fana fantastyki. Tym razem magowie, czarownice i stwory z innych wymiarów spotkają się na Niewidocznym Uniwersytecie. Nastał czas, w którym długowieczne tradycje są zagrożone. Czy kobieta może być magiem? Odpowiedź ta to pytanie poznajemy właśnie w tym tomie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - chabrowacczyteln
chabrowacczyteln
Przeczytane:2013-11-27, Ocena: 5, Przeczytałam,
Esk za sprawą drobnej pomyłki zyskuje magiczne moce. Problem tkwi jednak w tym, że w świecie Magicznego Dysku nigdy jeszcze nie było kobiety maga. Dziewczyna staje się obiektem licznych drwin i żartów pod swoim adresem, ale postanawia spełnić swoje marzenie. Pomagać jej w tym będzie starsza ciałem, ale bardzo młoda duchem Babcia Weatherwax. Lubię od czasu do czasu, zwłaszcza jakoś w okresie zimowym sięgnąć po jakąś książkę tego autora. Jest on znany ze swojego bardzo specyficznego humoru. Stworzył cykl, w którym wszystkie książki dzieją się w magicznym Świecie Dysku. Jest on podtrzymywany na grzbietach czterech słoni, które z kolei stoją na ogromnym żółwiu. Jeśli chodzi o tę historię to jest bardzo ciekawa, ale jak dla mnie odrobinę za krótka. Pozostawia po sobie pewien niedosyt. Tak jakby autorowi zabrakło już pomysłów i urwał historię, która świetnie się zapowiadała. Esk nie jest postacią, którą polubiłam najbardziej. Tutaj z pewnością pierwsze skrzypce gra urocza staruszka. Babcia Weatherwax miała cięty język i potrafiła poradzić sobie w absolutnie każdej sytuacji. Humor autora można tutaj zauważyć, ale nie pokazał w pełni na co go stać i bardzo nad tym ubolewam. Okładka jak zawsze ciekawa, przyciąga wzrok, dużo się na niej dzieje. Opinia pojawiła się też na moje-ukochane-czytadelka.blogspot.com
Link do opinii
Wiadomo, że na Niewidocznym Uniwersytecie mogą studiować wyłącznie mężczyźni. Taka jest tradycja. Po prostu. Problem pojawia się, gdy na skutek pośpiechu czy pomyłki spadkobiercą laski umierającego maga zostaje dziewczynka. Wprawdzie ósma córka ósmego syna, ale jednak dziewczynka. Przeciwni jej magicznej edukacji są początkowo wszyscy, nawet babcia Weatherwax, która usiłuje skierować drzemiącą w Eskarinie moc na zioła i głowologię, charakterystyczne w działalności wielu czarownic, a Babci w szczególności. Przychodzi jednak moment, że nawet ta doświadczona czarownica musi przyznać, że potrzeba tu innego nauczyciela, więc wyrusza z Esk i jej laską do Ankh-Morpork. W "Równoumagicznieniu" pierwszy raz spotykamy wiedźmy, moje ulubione bohaterki Świata Dysku. Najlepiej scharakteryzowana jest oczywiście Babcia Weatherwax, jeden (jedna?) z trzech filarów wśród czarownic. Początek jej drogi z Ramtopów do wielkich wydarzeń w Ankh-Morpork nie jest łatwy. Jak każdy krok w nieznane i ten musi Babcia okupić sporą dawką samozaparcia, przełamać własne wątpliwości i obawy i wykorzystać znajomość ludzkiej psychiki, aby przedrzeć się tam, gdzie tradycja nie pozwala, przez sztywne i bezmyślne jej przestrzeganie. A potencjał niewątpliwie posiada. Gdzie trzeba, stosuje głowologię, a jeśli to nie wystarcza, sięga po bardziej wybuchowe, magiczne środki. Bo to mądra kobieta jest. Zna się na psychologii człowieczej, chociaż słowo ,,psychologia" nie jest jej zapewne znane. Umie też pomanipulować mężczyznami, żeby osiągnąć cel niemożliwy do osiągnięcia wprost. Mimo że ci mądrzy mężczyźni, magowie, są hmm, mądrzy. Bo Równoumagicznienie jest też o wiedzy. Tej nabywanej w toku studiów, która potrafi wiele wytłumaczyć, i tej intuicyjnej, którą się ma w sobie, jak magia na przykład. I ich wzajemnym przenikaniu się i trudnych relacjach. Tak bywa. Jest w tej powieści to, czego u Pratchetta zwykle nie brakuje, czyli przedni humor (parskałam wiele razy), w miarę interesująca akcja (chociaż nie tak dynamiczna jak w dwóch pierwszych częściach) i to, co sprawia, że jego książki chcą być czytane wielokrotnie (pewnikiem jakieś czarowanie), czyli ponadkulturowe problemy podane w formie strawnej i dającej do myślenia. Ogólnie: jest magia w codzienności i codzienność w magii, a od nas tylko zależy, co z niej zaczerpniemy i jak bardzo wykorzystamy. (Ocena: 5/6)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Magrum
Magrum
Przeczytane:2013-05-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013, Polecam,
Nareszcie ktoś postanawia zmienić Tradycję. Podział na magów mężczyzn i czarownice kobiety. Aby powstał ten precedens potrzebna jest pewna mała, naznaczona magiczne dziewczynka Esk, oraz Babcia, bardzo rozsądna czarownica. Wprowadzają one spory zament w uporządkowanym świecie magów, ale wszystko dzięki temu nabiera właściwych proprcji. Jak zawsze z dużym poczuciem humoru i rozmachem wręcz magicznym lądujemy w świecie dysku na grzbiecie A'Tuina. Świetna rozrywka
Link do opinii
Avatar użytkownika - SiewcaZamieszani
SiewcaZamieszani
Przeczytane:2017-07-05, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Regalia
Regalia
Przeczytane:2017-03-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 40 książek 2017, Mam,
Avatar użytkownika - agusia97
agusia97
Przeczytane:2015-12-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - WiedzmAnn
WiedzmAnn
Przeczytane:2015-03-27, Ocena: 4, Przeczytałem, lekkie, Mam,
Avatar użytkownika - whisky
whisky
Przeczytane:2014-06-07, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Tylko ty możesz uratować ludzkość
Terry Pratchett0
Okładka ksiązki - Tylko ty możesz uratować ludzkość

Potężna flota obcych, rodem z najnowszej gry komputerowej, opanowała cały ekran... Johnny z joystickiem w garsci już ma ich rozniesć na strzępy, gdy nagle...

Ciemna strona słońca
Terry Pratchett0
Okładka ksiązki - Ciemna strona słońca

Dom Sabolos odziedziczył ogromną fortunę i ma zamiar zostać władcą całej planety. Obsługuje go olbrzymia armia robotów, jego ojcem chrzestnym jest inteligentne...

Reklamy