Skazani na ból

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2015-10-24
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7942-926-4
Liczba stron: 320
Dodał/a książkę: Magnolia044

Ocena: 5.42 (19 głosów)

Będąc ze mną jesteś skazana na ból. Na cierpienie. I na niebezpieczeństwo. Aleks ma dwadzieścia lat i od szesnastego roku życia jest skinheadem. Ma swoje bractwo, ideały i prawdy, w które wierzy. Amelia to osiemnastolatka, licealistka, która ma za sobą tragiczną przeszłość. Drogi Amelii i Aleksa nigdy nie powinny się przeciąć. Nie łączy ich nic – ani pochodzenie, ani poglądy, ani rodzinna przeszłość. A jednak młodzi poznają się w dramatycznych okolicznościach i zakochują w sobie. Od tej chwili zmienia się wszystko. Historia, która zwala z nóg. Dramatyczna pogoń za miłością silniejszą niż uprzedzenia, bolesne poszukiwanie własnej tożsamości i zakończenie, które nie pozwoli zasnąć. "Szu­kam cię - a gdy cię widzę,udaję, że cię nie widzę. Kocham cię - a gdy cię spotkam, udaję, że cię nie kocham. Zginę przez ciebie - nim zginę, krzyknę, że ginę przypadkiem... " Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Kup książkę Skazani na ból

Opinie o książce - Skazani na ból

Avatar użytkownika - kingaz86
kingaz86
Przeczytane:2017-04-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 w 2017 :),
Będąc ze mną jesteś skazana na ból. Na cierpienie. I na niebezpieczeństwo. Aleks ma dwadzieścia lat i od szesnastego roku życia jest skinheadem. Ma swoje bractwo, ideały i prawdy, w które wierzy. Amelia to osiemnastolatka, licealistka, która ma za sobą tragiczną przeszłość. Drogi Amelii i Aleksa nigdy nie powinny się przeciąć. Nie łączy ich nic - ani pochodzenie, ani poglądy, ani rodzinna przeszłość. A jednak młodzi poznają się w dramatycznych okolicznościach i zakochują w sobie. Od tej chwili zmienia się wszystko. Historia, która zwala z nóg. Dramatyczna pogoń za miłością silniejszą niż uprzedzenia, bolesne poszukiwanie własnej tożsamości i zakończenie, które nie pozwoli zasnąć. "Szu­kam cię - a gdy cię widzę,udaję, że cię nie widzę. Kocham cię - a gdy cię spotkam, udaję, że cię nie kocham. Zginę przez ciebie - nim zginę, krzyknę, że ginę przypadkiem... " Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Link do opinii
Avatar użytkownika - Lenka83
Lenka83
Przeczytane:2017-03-17, Ocena: 5, Przeczytałam, 52/2017 Czytanie to drugie życie,
Super książka... która zostanie długo w mojej głowie i która daje mi dużo do myślenia. Daję tylko 5 gdyż zabrakło mi trochę ideologi skinheada.... aby przybliżyć mi jak oni myślą.... Powinny chociaż zostać przedstawione ideologie klubu do którego główny bohater należał.
Link do opinii
Avatar użytkownika - anka920
anka920
Przeczytane:2016-12-30, Ocena: 3, Przeczytałam, 26 książek 2016, 52 książki 2016, Mam,
Książka mnie nie "porwała". Pomimo wielu pozytywnych opinii i zachwytów nad nią dla mnie była monotonna, pomimo zakończenia, które nie jest takie jak w większości tego typu książek.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jusia
jusia
Przeczytane:2016-09-06, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2016,
Autorka w swoich książkach często stawia na swojej drodze dwoje młodych ludzi z różnych środowisk, gdzie ona jest z dobrego domu a on z trudnego otoczenia z problemami, tak jest też tym razem Aleks jest skinheadem, ze swoimi zasadami i ideałami, których nigdy i dla nikogo się nie wyrzeknie. Amelia pomimo młodego wieku ma za sobą najcięższe chwile w swoim życiu do których nie chce wracać, ale jak każda młoda dziewczyna zakochuje się i pragnie być szczęśliwa. Młodych dzieli przepaść wyznaniowa, która może okazać się nie do przejścia, Amelia ma korzenie żydowskie a środowisko Aleksa potępia i odnosi się z największą brutalnością do każdej rasy innej niż biała. Każda tajemnica kiedyś wychodzi na jaw, a ta będzie miała okrutne konsekwencje.
Link do opinii
Avatar użytkownika - damonowa
damonowa
Przeczytane:2016-11-14, Ocena: 6, Przeczytałam,
Ciężko jest opisać wrażenia po takiej książce którą zafundowała nam pani Agnieszka Lingas-Łoniewska, istny rollercoaster uczuć, emocji które były bardzo intensywne, tak jak intensywna była miłość Amelii i Aleksa. A poza tym wzdychałam, co mi się rzadko, bardzo rzadko zdarza, żebym czytając wzdychała. Oczywiście do Aleksa. To taki mój ideał bohatera książkowego. Trudny charakter ale dla tej jedynej czuły i troskliwy. I pomimo, że należał do dosyć kontrowersyjnej subkultury, często się wzburzałam nad takim zachowaniem, porywczością, to itak bardzo polubiłam Aleksa i historie jego prawdziwej miłości do Amelii. Rewelacyjna książka!
Link do opinii
Avatar użytkownika - atena
atena
Przeczytane:2016-03-28, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Jak to u pani Agnieszki musi być ona i on. Niestety ich światy różnią się diametralnie. Wiadomo miłość nie wybiera, ale czasem bywa trudna. Ona próbuje uzyskać kompromis, on na szali stawia swych "pobratymców". Zakończenie mnie zaskoczyło i wyczerpało emocjonalnie. Polecam wszyskim
Link do opinii
Avatar użytkownika - roxiXDCool
roxiXDCool
Przeczytane:2016-01-19, Ocena: 6, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2016 roku,
Uch!!!! Ból to ja miałam ale w sercu, po przeczytaniu książki. Tragedia. Płakałam z pół godziny. On umarł, dlaczego ? no co on takiego zrobił? Tak fajnie by mogło być... Z całym szacunkiem pani Agnieszko, ale zakończenie mogło być lepsze:) Za to cała książka genialna. Chyba nigdy się nie pogodzę z śmiercią tego bohatera.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Willa871
Willa871
Przeczytane:2016-02-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 2016, New/Young Adult, Romans, Ulubione,
Z twórczością Agnieszki Lingas-Łoniewskiej spotkałam się niedawno dzięki trylogii Zakręty losu, która wywołała we mnie wielkie emocje. Postanowiłam więc zapoznać się z jej kolejną pozycją. Gdy tylko do moich łapek trafiła książka "Skazani na ból" nie mogłam się doczekać, kiedy zagłębię się w losy bohaterów. Byłam ciekawa, czy lektura tej książki wywoła we mnie podobne emocje. Wywołała, a jakże. New Adult jest to nowy dla mnie gatunek, z którym dopiero się zapoznaje, ale w wykonaniu autorki jestem jak najbardziej za. "Będąc ze mną jesteś skazana na ból. Na cierpienie. I na niebezpieczeństwo." "Skazani na ból" to historia wielkiej miłości Aleksa i Amelii, tak różnych od siebie osób, których na pozór nic nie łączy. Aleks od szesnastego roku życia należy do społeczności skineheadów, a Amelia jest dziewczyną pochodzącą z dobrego domu. Poznają się w dramatycznych okolicznościach. Chłopak ratuję napastowaną dziewczynę i od tego wszystko się zaczyna. Młodzi zakochują się w sobie na zabój. Jednaka czy ich miłość będzie miała swój happy end? Co się stanie, gdy chłopak odkryje tajemnicę, którą dziewczyna przed nim ukrywa? Tego już nie mogę zdradzić. To trzeba przeczytać. Koniecznie. Zanim wzięłam się za książkę przeczytałam kilka opinii o niej: dobrych i złych. Nie spodziewałam się niczego dobrego, ale postanowiłam wyrobić sobie własne zdanie. Zarzucano, że książka pokazuje brutalność i agresję i że miłość Aleksa i Amelli nie powinna się zdarzyć, bo była zła. Z pierwszym twierdzeniem poniekąd się zgodzę, ale to było potrzebne. Autorka świetnie pokazała społeczność skinhedów, do której należy Aleks. Ich ideały, poglądy. Wiąże się z tym rasizm i nienawiść do innych społeczności niż polska: Żydów, Cyganów, Chińczyków. Nie rozumiem ich ideologii i poglądów. Uważam, że to jest złe.Nigdy nie zrozumiem nienawiści kierowanej do drugiej osoby, tylko dlatego, że ma inny kolor skóry albo jest innej narodowości. Autorka jednak pokazała drugą stronę medalu. Zawsze wydawało mi się, że ludzie z tej subkultury są opętani nienawiścią i są źli do szpiku kości. Ale to nieprawda. Na przykładzie Aleksa pokazała, że są również wrażliwymi, normalnymi ludźmi, a że mają taką ideologię, no cóż. Nie mnie to oceniać. Autorka z mistrzowską precyzją nakreśliła bohaterów. Aleks jako należący do społeczności skinhedów ma swoje ideały, poglądy. Powinnam go znienawidzić za to, ale... pokochałam go. Nie da się go nie lubić. Gdy poznałam jego wnętrze, nie dziwiłam się Amelii, że zakochała się w nim na zabój. Dostrzegła w nim piękne wnętrze, uwolniła dobro, pokazała, że on także potrafi kochać. To ona wzbudziła w nim miłość. Dziewczyna swoją postawą wzbudziła mój podziw. Nie zważając na wszystko: na ideologię, na przeszkody, jakie się przed nimi piętrzyły całą sobą walczyło o to uczucie. Autorka pokazała, że istnieje miłość ponad podziałami. Ta historia mnie urzekła i rozedrgała emocjonalnie. Moje serce rozpadło się małe kawałeczki i zostało złamane. Powinnam znienawidzić pisarkę za to, ale nie mogę. Już dawno żadna książka nie wzbudziła we mnie takich emocji. Starałam się rozłożyć lekturę na kilka wieczorów, żeby za szybko nie żegnać się z bohaterami, ale nie mogłam. Byłam zbyt ciekawa co się wydarzy na dalszych stronach. Przed czytaniem zaopatrzyć się chusteczki higieniczne. Ja się nie zaopatrzyłam i co? Skończyłam z zapuchniętymi, czerwonymi od płaczu oczami. Czytacie na własną odpowiedzialność!!! Rzadko kiedy wystawiam taką wysoką ocenę, ale ta książka na to zasługuje. Jest genialna i wpisuję na swoją listę ulubionych.
Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2016-03-24, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 ksiażki 2016, Przeczytane w 2016,
Książki Agnieszki Lingas -Łoniewskiej które do tej pory przeczytałam wszystkie posiadają ten sam wątek. Świat dobry i świat zły. Amelia żydówka z dobrej rodziny i Aleks skin zbuntowany i wrogo nastawiony do wszelkiej mniejszości społecznej ... aż tu nagle spotyka Amelię i zakochuje się na śmierć i życie. Nawet dwa różne spojrzenia na świat nie są w stanie ich rozdzielić. Kiedy już są na drodze do szczęśliwego i długiego wspólnego życia ,, stare" sprawy wywracają im wszystko do góry nogami. Aleks umiera a Amelia zostaje sama z synkiem Aleksem :(
Link do opinii
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2016-03-07, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2016 r.,
Prawda jest taka, że ty i ja to wyzwanie. (s. 236) Prawda jest też taka, że ja i książka Agnieszki Lingas-Łoniewskiej ,,Skazani na ból" to też było wyzwanie. New adult o skinheadzie kontra dojrzała kobieta, która nigdy nie należała do żadnej subkultury. Było ciekawie. 20-letni Aleksander Pański, Aleks (zwróćcie uwagę na imię i skojarzcie z Aleksandrem Wielkim, oraz nazwisko Pański od pan) jest zatwardziałym skinem. Wprawdzie pracuje w zakładzie przy wyrobach napoi, ale całym jego życiem jest subkultura skinheadów i sklejanie modeli. Tak, byłem skinem NS, czyli narodowym socjalistą, i byłem z tego kurewsko dumny. To była moja rodzina, bo moja własna nie zasługiwała na to miano. (s. 9) Nie ma dziewczyny. Ma bandę łysych w glanach za braci. Aleks jako skin ma chronić białych ludzi, honoru białej rasy, ma bronić polskie kobiety. Pewnego dnia ratuje z opresji ładną dziewczynę, którą napadło trzech facetów, w tym Cygan. To tegoroczna maturzystka Amelia Ligacka, grzeczna dziewczynka z dobrego domu. Przeznaczenie znów ich połączyło. Znów, bo los po raz pierwszy zetknął ich w przedszkolu. Widocznie są sobie przeznaczeni i nic, i nikt nie może tego zmienić. Aleks odwozi Amelię prawie pod dom, by zapewnić jej bezpieczeństwo. Dziewczyna nie boi się go, wręcz przeciwnie - ufa mu, czuje się bezpiecznie. Tych dwoje nie może o sobie zapomnieć, nie chce o sobie zapomnieć. Jeszcze tego samego wieczoru piszą do siebie SMS-y. Zaczynają się spotykać... A ja jako czytelniczka towarzyszyłam ich w pierwszych porywach wielkiej miłości. Z jednej strony im dopingowałam, a z drugiej miałam pewne obawy, że tych dwoje nie powinno było się ze sobą spotykać. Wiele ich dzieliło, ale połączyło coś wielkiego. Wielka miłość. Autorka stopniowo, choć w nieco przyspieszonym tempie, bo teraz szast-prast i człek zakochany, przedstawia zakochanie się tych młodych ludzi w sobie, ich spotkania, pocałunki, miłosne SMSY-y, pierwszy seks. Czytelnik naprzemiennie poznaje uczucia, odczucia i przebieg wydarzeń z perspektywy Amelii i Aleksa. Z czasem zaczynały mnie nużyc autopsychoanalizy emocji bohaterów, zwykła obyczajówka z miłością w tle dla młodych osób. Nawet bolesna, tragiczna przeszłość Amelii niezbyt mnie poruszyła. Bardziej mnie poruszyły słowa Aleksa, gdy poznał prawdę o swej grzecznej dziewczynie: Musisz nauczyć się opłakiwać własną przeszłość. Bo najgorszą rzeczą jest katowanie się obrazami, gnębienie się najmniejszymi wspomnieniami i brak umiejętności okazywania żalu. Pokajania się i żałowania. Płaczu. (s. 137-138) Dopiero koło 195 strony zaczęło mnie boleć. I bolało do końca! Dopiero wtedy akcja nabiera kolorytu, bo wcześniej to tylko był tworzony klimat i przygotowywane tło do przyszłych wydarzeń. Powiem wprost - rozwaliła mnie ta książka emocjonalnie. Byłam zła na autorkę za takie zakończenie, lecz potem doszłam do wniosku, że inne rozwiązanie akcji byłoby może nie tyle złe, co zbyt sztuczne. A epilog... dołożył swoje trzy grosze do koszyczka bólu i zużył jedną chusteczkę więcej. Subkultura skinheadów została dość dobrze zaprezentowana w powieści, choć w moim odczuciu w pewnym stopniu niewystarczająco. Skini we Wrocławiu mieli swoją metę w pubie u Jarka. Tu się spotykali, tańczyli pogo, śpiewali, pili i rozmawiali, wymieniali się poglądami. Czuć było więź emocjonalną między nimi, lojalność i działanie w myśl hasła: ,,Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". Wygląd skinów autorka wiernie przedstawiła, nawet w słowniczku na końcu wyjaśniła kilka pojęć tej subkultury młodzieżowej. Wielu ludzi na widok skinów czuło strach i to dało się odczuć w kilku opisach. Tak samo jak brutalność ich planowanych lub nie 'interwencji': A rozjeby? Były konieczne. Były zabawne. Lubiliśmy pić, tańczyć i napierdalać podludzi. Czy to takie straszne? Przynajmniej robiliśmy porządek z lewakami, brudasami i czasami z antifą, która udawała, że nie istnieje, a tak naprawdę byli to pseudopacyfiści, którzy zajmowali się wrzucaniem do neta antyrasistowskich haseł. (s. 242) Ogólny zarys poglądów tej subkultury został w powieści przedstawiony, jednak mi zabrakło pogłębienia. Zabrakło mi tych rozmów, wymiany poglądów na temat historii Polski czy dlaczego tak cenili III Rzeszę i Hitlera. Jak twierdziła Amelia, która weszła w te środowisko, niektórzy z nich byli całkiem fajni, rozmowni, inteligentni, z dużym poczuciem humoru. Aczkolwiek często ten humor był czarny. Trzeba być przygotowanym na niewybredne dowcipy czy dużą ilość wulgaryzmów. No i mogłoby być więcej dialogów, rozbudowanych dialogów, w których ścierają się poglądy Amelii i Aleksa, a kończenie tematu za pomocą zamykania ust pocałunkiem nie sprawdza się na dłuższą metę. Ciekawy jest dodatek do powieści, czyli ankieta skierowana do skinheadów i skinheadgirls, obecnych i byłych. Wzięło w niej udział 11 osób, obecnych i byłych skinów. I radzę zacząć czytać książkę od końca, czyli od słowniczka i ankiet. Pomysł na powieść ,,Skazani na ból" przyniosło autorce samo życie, czyli jej córka i jej pierwsza miłość, a wykonanie to już pióro pani Agnieszki i jej talent literacki. Ta powieść to siła pierwszego uczucia i dylematy natury egzystencjalno-moralnej młodych ludzi u progu dojrzałego życia, bowiem chęć bycia z kimś spoza środowiska a zdrada swojego bractwa, białej rasy zmuszają bohatera do podjęcia najważniejszej decyzji w życiu. Przesłanie dla młodych ludzi jest jednoznaczne - to najważniejsze wartości, jakimi są rodzina, miłość, zaufanie i poświęcenie. Przesłanie w bolesnym wykonaniu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - leonia
leonia
Przeczytane:2016-01-08, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,

Książkę wybrałam przypadkowo. Zainteresowała mnie okładka i recenzja . Do tej pory nie miałam okazji natknąć się na tę autorkę.


Głównymi bohaterami  jest dwoje młodych ludzi - Amelia, młoda żydówka pochodząca z dobrego domu, starająca się żyć pod dyktando rodziców i Aleks - skin, który  z całego serca wierzy w tę nacjonalistyczną ideologię... A przy tym zbuntowany, zagubiony,  pełen  sprzecznyc uczuć, wręcz wołający o  zainteresowanie i miłość. 

Dwa światy, skrajnie różne od siebie a zarazem splatające się ze sobą. 

Po przeczytaniu musiałam ochłonąć.Bardzo dużo emocji i uczuć przetoczyło się przeze mnie podczas czytania.
Autorka porusza wiele istotnych tematów, subkultury, miłość, poczucie przynależności, to, że każdy potrzebuje być kochany. I że pod maską twardziela  może kryć się wspaniały, pełen ciepła człowiek.
Autorka w piękny sposób pokazała, że uczucia mogą być ponad podziałami, że jeżeli dwoje ludzi naprawdę się kocha to są w stanie przezwyciężyć wszystko.
Mimo, że trudno mnie zaskoczyć to autorce udało się to. Takiego zakończenia nie spodziewałam się.

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2015-11-12, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2015, Mam,
Książka o pięknej i bezgranicznej, lecz bolesnej miłości ponad podziałami i ponad wszystko. Wszystko w tej książce jest doskonale przemyślane i opisane, z dużym realizmem i znajomością środowiska skinheadów. W dodatku bez oceniania i komentowania ich zachowań. A to dlatego, że przygotowując się do napisania powieści, autorka spędziła długie godziny na rozmowie z członkami ruchu skinheadów (na końcu książki zamieszczone zostały ankiety), dzięki czemu w sposób bardzo dokładny przybliżyła profil psychologiczny skinheada. Z jednej strony główny bohater potrafił być czuły, łagodny, po prostu dobry, ale z tej drugiej to chłopak o kiepskiej przeszłości i bezduszny rasista, dla którego przekonania i język nienawiści są jedynym rozwiązaniem. Wywołało to we mnie całą masę sprzecznych emocji. Zresztą cała książka taka jest - emocje gonią emocje. Autorka pokazuje też, czym w naszym życiu są narkotyki i alkohol oraz skrywanie ważnych informacji. Po przeczytaniu książki muszę powiedzieć, że mimo iż powieść adresowana jest do młodzieży, dorośli również mogą czytać New Adult i się zachwycić. Z jednej strony jestem zachwycona, a z drugiej złamana - po prostu ta historia wbiła mnie w fotel! Wzruszająca, mądra książka, która przekazuje ważną treść i skłania do myślenia. Pani Agnieszka próbuje różnych gatunków, nie zamyka się na jeden konkretny i świetnie jej to wychodzi. Pani Agnieszko, fenomenalna książka, dziękuję za tak wielkie emocje!
Link do opinii
Avatar użytkownika - gemmabe
gemmabe
Przeczytane:2015-11-07, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Jestem wymagającym czytelnikiem. Bardzo wymagającym. Dlatego też Skazanych wzięłam do ręki z przymrużeniem oka. Czemu? Bo za dużo pozytywnych opinii okraszonych łzami. Pięciogodzinny wykład, pora zaczynać. Historia niestety przypominała mi trochę tą z After. Ale ciekawostki i informacje zawarte tutaj (tak, chodzi mi o subkulturę skinów, która do tej pory "była". I tyle.) wynagrodziły mi to zupełnie. Kilka razy uśmiechnęłam się, bo miejscami uśmiechnąć się można a nawet trzeba. Co do języka, trudno mi tu cokolwiek napisać. Rozumiem, że musiała zajść adaptacja na potrzeby urzeczywistnienia historii, niestety miejscami dialogi były przerysowane i trochę infantylne. Miłość miłością. Zakochanie zakochaniem, ale co za dużo to nie zdrowo (powiedziała nieczuła kobieta). No i nadszedł moment X. Tak, ten moment na końcu. I ja głupia, o sercu zimnym i niewzruszonym, uroniłam łzy, które zazwyczaj są wyznacznikiem "dobrości" książki. Jak to się stało nie wiem. Ale stało się. Skazanych będę polecać, bo warto posiedzieć chwilę nad taką książką.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Magnolia044
Magnolia044
Przeczytane:2015-10-01, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Dwa różne światy, dwie różne kultury i poglądy. Pierwsza, szalona i największa miłość życia. Samotność. Zakazany owoc. Strata. Ból. ,,Będąc ze mną, jesteś skazana na ból. Na cierpienie. I na niebezpieczeństwo. - Damy radę, razem damy radę." ,,Skazani na ból" przedstawia historię Amelii, dziewczyny ułożonej z tak zwanego dobrego domu oraz Aleksa młodego skinheada, który jest zapatrzony w swoje idee i który nigdy nie zaznał miłości oraz opieki rodzica. Los ponownie zetknął ich ze sobą po kilkunastu latach. Wcześniej było, to tylko przedszkolne koleżeństwo, teraz jest to miłość ponad wszelkimi dzielącymi ich granicami, która tak naprawdę nigdy nie powinna mieć miejsca i która nigdy nie powinna się przytrafić. Miłość, która jest w stanie przetrwać najgorsze przeciwieństwa. Osiemnastolatka pilnie się uczy, udziela korepetycji z gry na gitarze, w zasadzie nie przysparza rodzicom większych problemów jednak przez traumatyczne wydarzenia z przeszłości rodzice mają obsesję na punkcie opieki nad córką. Pewnego dnia Amelia wracając z udzielanych nauk, na ulicy zostaje zaczepiona przez kilku chłopaków, zaciągają ją w ciemną uliczkę i.... wtedy zjawia się Aleks, który wybawia dziewczynę z opresji. Pomimo, że poznają się w dramatycznych okolicznościach, to Amelia jest zafascynowana nową znajomością, jednak doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że przystojny, nieco starszy i zamknięty w sobie Aleks nie jest dla niej odpowiednią partią. Jej rodzice nigdy nie zaakceptują tego związku, ponieważ oni potępiają subkulturę do której należy Aleks. Z każdym dniem związek Amelii i Aleksa staje się silniejszy, potajemne spotkania zaczynają już męczyć Aleksa, chłopak chce się przedstawić rodzicom dziewczyny, jednak ta się wzbrania w obawie, że kiedy on pozna prawdę, to zerwie tę znajomość. Przypadek sprawia, że Aleks dociera do prawdy o swojej ukochanej... ,,A teraz czułem, że moje serce i dusza są powoli zawłaszczane przez pewną dziewczynę o pięknych oczach. I to mnie bardzo niepokoiło, gdyż było czymś nowym, nieznanym, a jednocześnie wspaniałym. Bo chociaż różniło nas prawie wszystko, to może... może prawdziwe uczucie będzie w stanie sobie z tym poradzić?" Dzięki ciężkiej pracy i długim godzinom spędzonym na rozmowie z członkami ruchu, autorka w sposób bardzo dokładny przybliżyła profil psychologiczny skinheada. Główni bohaterowie są doskonale wykreowani. Fabuła jest niezwykle interesująca, niebanalna i szalenie emocjonalna. Dwutorowa narracja ułatwia lekturę, przez co lepiej rozumiemy postępowanie bohaterów. Zakończenie w całości zaskakuje czytelnika i zmusza do refleksji. Dodatkiem do książki jest ankieta, którą pisarka przeprowadziła z członkami subkultury skinów, pokazuje ona, że ci ludzie mają swoje pasje i zainteresowania, przedstawia ich poglądy, a także powody dla których wstąpili do ruchu. Książka pod względem merytorycznym jest precyzyjnie dopracowana. Pomimo, że mam pewien sentyment do trylogii Zakrętów losu oraz Bez przebaczenia sądzę, że Skazani na ból jest najlepszą powieścią w niemałym dorobku autorki. Przybliżyła mi kim tak naprawdę są oraz jaką ideologię wyznają Skini. Wydaje mi się, że autorka w swej najnowszej powieści podjęła dosyć kontrowersyjny temat i cieszę się, że doskonale sobie z nim poradziła, bowiem nie ocenia, ukazuje fakty. Widać, że z każdą kolejną wydaną książką Agnieszka Lingas-Łoniewska rozwija się i doskonali swoje rzemiosło, przy pisaniu tej powieści udowodniła jak doskonałym kunsztem włada. Książka mimo, że jest przypisana do nurtu New Adult (debiut autorki w tym gatunku), to znajdzie swych zwolenników w różnym przedziale wiekowym, a tym bardziej wśród wielbicieli twórczości pisarki. Lingas-Łoniewska po raz kolejny spowodowała, że moje serce roztrzaskało się na maleńkie kawałeczki. Nic nie dało nieustanne tłumaczenie i jakże logiczne powtarzanie, że to tylko fikcja literacka, moje serce krwawiło, łzy lały się strumieniami, a ja czytałam dalej. Ta lektura skazuje na ból zarówno bohaterów powieści jak i samego czytelnika. Jest to powieść, która aż kipi od nadmiaru uczuć i emocji, niesie ze sobą wiele mądrości, z pewnością pozostanie na długo w pamięci i nie da o sobie zapomnieć. Żeby oddać całkowity klimat tej książki nie wystarczy jej pokrótce streścić i opisać własne emocje, aby lepiej mnie zrozumieć musicie po tę pozycję sięgnąć, jestem pewna, że nie pożałujecie. Szczerze polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ejotek
ejotek
Przeczytane:2015-08-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015, Mam,
Myślałam, że jestem za stara by czytać New Adult. Myślałam, że jest niewiele rzeczy czy wydarzeń, które mogą mnie zdziwić w lekturze. Myślałam... co ja sobie właściwie myślałam sięgając po "Skazanych na ból"? Wiedziałam, że twórczość autorki lubię, "leży" mi jej styl i spędzę przyjemne chwile podczas czytania. Czy spodobała mi się Lingas-Łoniewska w wersji New Adult? On. Aleksander Pański, nazywany przez wszystkich Aleksem, jest dwudziestoletnim skinheadem. Od czterech lat należy do subkultury wrocławskiej skinów, ma ogoloną głowę, tatuaże i poglądy, których za nic zmieniać nie zamierza. Jego bractwo walczy z "brudasami" (Żydami, Cyganami) bijąc, kopiąc, nie bacząc na lejącą się krew. Są pozytywnie nastawieni na politykę prowadzoną niegdyś przez Hitlera, co przekłada się na tatuowane symbole lub czytany "Mein Kampf". Ważna jest dla nich "czysta krew" i najlepiej czują się we własnym towarzystwie. Aleks miał trudne dzieciństwo i samotną młodość. Od zawsze uważał, że jest skazany na odrzucenie, ból i nie zasługuje na uwagę nikogo. Kiedy ojciec ich zostawił, matka wpadła w rozpacz, otępienie i nie interesowała się własnym dzieckiem. Nie potrafiła zostawić swojego cierpienia i żalu z boku, gdzieś na dnie serca tylko zamknęła się w sobie odrzucając jednocześnie małego Aleksa. Teraz syn traktuje matkę jak powietrze, jako konieczność w swoim życiu i najchętniej zamyka się w garażu, gdzie stworzył sobie azyl składając modele różnych pojazdów. Ojciec chłopaka założył nową rodzinę, ma żonę i syna - przyrodniego brata Aleksa. Jak układają się relacje na linii ojciec-syn oraz brat-brat? Ona. Amelia Ligacka jest maturzystką. Chce być jak najbardziej samodzielna i zarabia udzielając popołudniami lekcji gry na gitarze. Rodzice o tym wiedzą, jednak dziewczyna ukrywa przed nimi niektóre adresy swoich uczniów, jeśli znajdują się w niebezpiecznych dzielnicach. Dlaczego? Dwa lata temu wydarzyło się coś, co wpłynęło na życie tej rodziny. Z tego powodu Ligaccy martwią się o córkę a ona wciąż nie może odzyskać spokoju. Amelia ma przyjaciółkę Magdę, która zna wszystkie jej sekrety i mówi do niej Amcia. Po jednej z lekcji Amelia zostaje napadnięta przez grupę dzielnicowych dresiarzy (niektórzy to Cyganie) i wciągnięta do bramy pobliskiej kamienicy. Z opresji ratuje ją Aleks i ...żyli długo i szczęśliwie? Nie, nie w tej "bajce". Owszem młodzi zakochują się sobie i chcą być razem, ale na ich drodze staje wiele przeszkód. Najpierw to sama Amelia musi poznać to, co wyznaje Aleks i jego kumple. Jednak nowa wiedza a pogodzenie się z nią to dwie zupełnie inne kwestie i dziewczyna stanowczo odmawia akceptacji poglądów Pańskiego. On zaś chce mieć i ją, i swoje dotychczasowe życie - jednocześnie. Czy to się uda? Jak Amelia odnajdzie się w świecie swojego ukochanego? Jakie relacje zapanują między nią a przyjaciółmi Aleksa? Co uczyni osiemnastolatka, by móc spędzić chwile sam na sam z chłopakiem? Sporym murem, który ogranicza rozwój uczucia tych dwojga są tajemnice skrywane przez Amelię. Maturzystka stara się pilnie uczyć, by rodzice nie zaczęli się zbytnio interesować częstszymi wyjściami oraz faktem dla kogo straciła swoje serce a przecież nie zdobyła się jeszcze na odwagę, by przygotować ich na mały szok. Jednocześnie dba o iskrzenie między nią i Aleksem, choć obawia się jego reakcji na to, co musi mu wyznać. Bo przecież szczerość przede wszystkim, ale jak to się może skończyć? Czy chłopak zrozumie to, co stało się dwa lata temu? Jak zareaguje na drugą nowinę? Kiedy Amelia zdecyduje się powiedzieć prawdę? Czy ich związek przetrwa? Czy wierzą w przeznaczenie? Czy osiemnastolatka i dwudziestolatek są w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu i osiągnąć szczęście? Założyć rodzinę? Być ponad podziałami, regułami, kanonami i zasadami wyznaczonymi przez społeczeństwo? Po przeczytaniu książki mogę stwierdzić z całą stanowczością, że dorośli też mogą czytać New Adult i się zachwycić. Tak, książka wręcz wywróciła mną na drugą stronę. W chwili gdy ją skończyłam zupełnie nie mogłam się pozbierać. Moje serce złamało się na pół (choć w chwili, gdy Wy czytacie recenzję ponad miesiąc później, już doszło do siebie) i długo jeszcze rozpamiętywałam wydarzenia. Zazdroszczę tej dwójce młodych ludzi tej miłości... Pierwsza miłość, poznawanie czułości, namiętności, wszechogarniające ciepło wewnątrz i motyle w brzuchu. Ich walka o bycie razem, o akceptację siebie wzajemnie z wadami i zaletami, o akceptację otoczenia, rodziny, przyjaciół. To na tym skupiła się autorka. Pokazała też, czym w naszym życiu są narkotyki i alkohol oraz skrywanie ważnych informacji. Powieść nie jest przewidywalna, choć brałam takie zakończenie pod uwagę, to jednak łzy wzruszenia były. Początek Epilogu musiałam przeczytać trzykrotnie, ponieważ nie mogłam uwierzyć w to co czytam, myślałam że zalane łzami oczy pomyliły literki... "Skazanych na ból" czyta się wyśmienicie, jest bowiem napisana w przystępnym języku (pomimo trudniejszych zagadnień subkultury, czytelnik nie ma problemu, by zrozumieć treść, ponieważ na końcu książki znajduje się słowniczek). Doskonale znane są czytelnikowi uczucia i myśli obojga bohaterów, ponieważ autorka uczyniła narratorem naprzemiennie Amelię i Aleksa, którzy szczegółowo opowiadają o wydarzeniach oraz o tym, co dzieje się w ich głowach i sercach. Na pewno znacie już nie jedną historię - czy to literacką czy filmową - kiedy to spośród dwojga ludzi, jedno pochodzi z dobrego domu, zaś drugie ma problemy z prawem, sobą i ogólnie jest "czarnym charakterem". Gwarantuję Wam, że ta historia, mimo iż oparta na tym schemacie, jest niepowtarzalna i bardzo dramatyczna. Czytelnik odczuwa stan wręcz euforyczny, bowiem adrenalina idzie znacząco w górę, kiedy śledzimy kontrowersyjny związek młodych zakochanych. Czy znajdzie się ktoś, kto im nie kibicował podczas czytania? Nie sądzę... mimo wszystko. A najnowszą książkę Agnieszki Lingas-Łoniewskiej polecam w stu procentach. To tak zwany pewniak.
Link do opinii
Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2015-09-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki w 2015 roku,
Moim zdaniem to najlepsza powieść w dorobku pisarki. Wszystko jest doskonale przemyślane i opisane. Całość uderza ogromnym realizmem, znajomością środowiska skinheadów. A za sprawą stylizacji językowej opartej w dużej mierze na subkulturowym slangu historia nabiera autentyczności i charakteru.
Link do opinii
Avatar użytkownika - weronikka1
weronikka1
Przeczytane:2016-07-15, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - kinia1699
kinia1699
Przeczytane:2016-01-26, Ocena: 6, Przeczytałam, 2016,
Inne książki autora
Myśli moje swobodne
Agnieszka Lingas-Łoniewska0
Okładka ksiązki - Myśli moje swobodne

Tomik „Myśli moje swobodne” to niespodzianka dla fanów Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Odkrywa jej nowe, choć nie do końca zaskakujące...

Szukaj mnie wśród lawendy. Gabriela. Tom 3
Agnieszka Lingas-Łoniewska0
Okładka ksiązki - Szukaj mnie wśród lawendy. Gabriela. Tom 3

Czy zaufanie da się odbudować? Jak dalece sięga pamięć i czy powinniśmy czerpać doświadczenie z przeszłości? Bohaterką książki jest Zuzanna, która...

Reklamy