Wbrew pożegnaniom

Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2016-06-21
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-241-5879-9
Liczba stron: 384
Dodał/a książkę: dayna15

Ocena: 5.5 (2 głosów)

Tom 4 serii Odważmy się kochać wysoko ocenianej przez czytelniczki Goodreads „To opowieść szarpiąca serce, realna, z rzeczywistymi bohaterami. Przekonajcie się sami. Warto”. empik.com Josh Walker chciał być pilotem i został nim. Marzył o December Howard i jest z nią. Wiele razem przeszli, kochają się, ona kończy studia, mieszkają razem. Ale Josh jest żołnierzem i armia wysyła go do Afganistanu. Już tam był i omal nie zginął. Ember jest przerażona, bo w Afganistanie straciła ojca. Ta śmierć nauczyła ją, że bywają przeszkody, z którymi nawet miłość nie może wygrać. Ale może trwać. Wbrew tragediom, dramatom i pożegnaniom… REBECCA YARROS mieszka w stanie Nowy Jork z mężem pilotem wojskowym. Zadebiutowała jako pisarka w 2014 powieścią Wszystkimi zmysłami, dzięki której dołączyła do czołówki autorek literatury dla młodych dorosłych. Rozpoczęła nią serię wydawaną również w Europie i wysoko ocenianą przez czytelniczki Goodreads.

Kup książkę Wbrew pożegnaniom

Opinie o książce - Wbrew pożegnaniom

,,Wbrew pożegnaniom" to czwarty tom serii ,,Odważmy się kochać". Nie jest to książka opowiadająca losy nowych bohaterów, lecz tych dobrze nam już znanych. Josh Walker i December Howard po raz kolejny odsłaniają przed czytelnikiem kawałek swojego życia, który jest pełen emocjonalnych wzlotów i upadków. Obawiałam się tej książki. Nie przepadam za takimi ,,powrotami" do już zakończonych historii, tym bardziej, że pierwsza część skończyła się w pełni satysfakcjonujący sposób, a epilog był pięknym dopełnieniem. Nie wiedziałam, czego się spodziewać i skrycie prosiłam, aby autorka nie zniszczyła mojego wyobrażenia związku łączącego Josha i December. Pomimo targających mną obaw, zdecydowałam się na lekturę. Dlaczego? Po pierwsze, seria ,,Odważmy się kochać" ta naprawdę kawał dobrej literatury New Adult. Po drugie, pierwszą część, czyli ,,Wszystkim zmysłami" mocno przeżyłam i liczyłam no kolejną dawkę piorunujących doznań. Po trzecie, lubię styl autorki i nawet ostatnia, trochę słabsza jej książka, tego nie zmieniła. Josh i December w końcu są razem, spełniają marzenia, on został pilotem, a dziewczyna kończy studia. Ich sielankę kończy misja w Afganistanie, na którą Josh zostaje wysłany. Oboje wiedzieli, że to może nastąpić, jednak nigdy nie przypuszczali, że tak bardzo skomplikuje to ich życie. Misja w Afganistanie przysporzyła bohaterom wile problemów. December dobrze wie, jak może skończyć się ten wyjazd. Jej ojca zginął i nadal odczuwa ból po jego stracie, nie ułatwia również sprawy fakt, że jej ukochany ledwo uszedł z życiem podczas ostatniej wyprawy. Nie wie czy udźwignie ten ciężar strachu, lecz zaskakuję siłą, której brakowało jej w pierwszej części. Josh natomiast zaczyna myśleć nad ich związkiem i ogarnia go lęk. Czy aby na pewno jest odpowiedni dla December? Z jednej strony mogę zrozumieć jego obawy, ale w dużej mierze irytowało mnie jego postępowanie. W tej książce nie chodzi tylko o wątpliwości głównych bohaterów, ale sytuacje komplikuję stres, który mocno wpłynął na Josha. Rebecca Yarros ma lekki, nieskomplikowany styl, ale błyszczy umiejętnością wzbudzania emocji w czytelniku. Książę czytałam z uśmiechem na ustach i łzami w oczach. Josh i December to moi ulubieni bohaterowie tej serii i autorka nie zniszczyła mojej sympatii do tej pary, a wręcz przeciwnie. Kibicowałam im całą książkę i odczuwałam radości i smutki, które przeżywali. Przyjemna lektura i co najważniejsze, zapadająca w pamięci. ,,Wbrew pożegnaniom" to piękna historia o lękach, zaufaniu i miłości, która nie jest łatwa, ale prawdziwa i trwała. Polecam 5-/6
Link do opinii
Avatar użytkownika - Psotka88
Psotka88
Przeczytane:2016-06-22, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
W moje ręce trafił już czwarty tom jakże cenionej przeze mnie serii "Odważmy się kochać". Nie było mowy o tym bym sięgając po nią miała jakiekolwiek wątpliwości czy czytać. Po prostu musiałam to zrobić po tym co przeżyłam z wcześniejszymi częściami. Wreszcie coś co zagrało na emocjach, ruszyło sercem, spowodowało, że oczy zalśniły, niejedna łza została starta z policzka, uśmiech zagościł na twarzy. To Rebecca dała mi to czego szukam w książkach, a tak ciężki mi to dostać - emocje. I to nie te na papierze tylko we mnie, nie te płaskie nic nieznaczące, ale te odciskające na mnie piętno. Te które powodują, że długo będę żyłą życiem bohaterów, bo zapomnieć się ich nie będzie dało, a na pewno nie nazbyt szybko... Josh od dawna chciał być pilotem i właśnie spełnił marzenie - został nim. Od dawna też marzył o December. Od pewnego czasu są razem. Na prawdę dużo mają za sobą, wiele dzieje się w ich życiu aktualnie, a jeszcze więcej przed nimi, ale dla nich aktualnie najważniejsze jest to, że na reszcie zamieszkali razem. Wierzą, że wszystko się ułoży. Niestety Ember jest przerażona, bo Josh jest żołnierzem, dostał wezwanie do Afganistanu, a właśnie tam zginął jej tata. On też już tam był i omal nie zginął. Nie jest pewna czy da radę to znieść, wytrzymać, przeżyć, bo życie bez Walkera nie ma dla niej sensu. Ale czy życie z tym jedynym i wyjątkowym mężczyzną na odległość i z myślą, że może już nie wrócić, a w jej rękach znów pojawi się złożona flaga ma sens? Śmierć ojca nauczyła December, że miłość nie jest w stanie pokonać wszystkich przeszkód i barier. Ale pokazała, że wbrew wszystkiemu można nauczyć się trwać - wbrew problemom, tragediom, dramatom. Wbrew pożegnaniom. Wbrew wszystkiemu. Ona wierzy i trwa, niestety on robi wszystko by zniszczyć to co ona tak wytrwale próbuje zbudować... Czy do Josha dotrze, że Ember nie jest aż tak delikatna jak się wydaje i jest w stanie znieść na prawdę wiele by być właśnie z nim? Że świadomie wybrała życie z osobą, która serce i życie dzieli nie tylko z nią, ale i z wojskiem? Do czego będzie musiało dojść by uświadomił sobie, że kariera to nie wszystko? Ile i jakich tragedii się wydarzy by docenił to co chce mu dać dziewczyna bez której nie wyobraża sobie życia? Czy zrozumie, że dla niej jest najlepszy i idealny nawet ze swoimi wadami? Wiele pytań, ogromny natłok myśli i jeszcze więcej emocji towarzyszy nam podczas czytania nie tylko tego tomu, ale i całej serii Yarros. Kiedy skończyłam tę pozycję wahałam się. Z jednej strony chcę by to był koniec cyklu, bo nie wiem czy wytrzymam więcej, a z drugiej pragnę towarzyszyć bohaterom w jeszcze niejednym dramacie, tragedii, cudzie czy szczęściu. Pewna jestem tego, że cokolwiek napisze jeszcze Rebecca to na pewno to przeczytam i zachęcam do tego Ciebie. Przeczytaj jedną część, a do reszty namawiać Cię już nie będzie trzeba - taką mam na dzieję.
Link do opinii
Inne książki autora
Ponad marzenia
YARROS REBECCA 0
Okładka ksiązki - Ponad marzenia

Tom 3 serii Odważmy się kochać wysoko ocenianej przez czytelniczki Goodreads Jeden błąd nie przekreśla całego życia. Kiedy się zgubisz, drogowskazem...

Reklamy