Wesołego Alleluja Polsko Ludowa!

Wydawnictwo: Iskry
Data wydania: 2014-10-25
Kategoria: Historyczne
ISBN: 978-83-244-0383-7
Liczba stron: 500
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 6 (1 głosów)

Dzieje polskiej sztuki ludowej opowiedziane przez wybitnego etnografa, znawcę i zbieracza twórczości artystów chłopskich, wnikliwego obserwatora ewolucji polskich gustów artystycznych, tłumacza i pisarza. Barwnie przedstawione sylwetki twórców, mecenasów ich działań, kolekcjonerów i pasjonatów twórczości artystów ludowych pozwalają zrozumieć fenomen, jakim było powszechne zainteresowanie, kupowanie i promowanie prac malarzy, rzeźbiarzy i rzemieślników chłopskich. Pełna humoru, ale i goryczy z powodu gwałtownej zmiany artystycznych upodobań, relacja dla jednych będzie dokumentem historycznym, wielu czytelnikom przypomni także ich żywe zainteresowanie sztuką chłopską, a z pewnością będzie ciekawą lekturą o czasach niedawnych, bezpowrotnie minionych.

Kup książkę Wesołego Alleluja Polsko Ludowa!

Opinie o książce - Wesołego Alleluja Polsko Ludowa!

,,Wesołego Alleluja Polsko Ludowa" to publikacja z pogranicza historii, etnografii, socjologii i... sztuki! Głównym tematem książki jest sztuka ludowa, jej postrzeganie w rozwijającym się społeczeństwie i przeobrażenia jakim ulegała na przestrzeni lat. Tym, co już na wstępie rzuca czytelnika na kolana, są zapiski autentycznych rozmów gromadzonych przez etnografa w wywiadach i badaniach terenowych. Nie suche fakty, ale wypowiedzi ludzi z krwi i kości - twórców ludowych, chwytają za serce i rozczulają (przytoczone w niezmienionej formie z wszelkimi naleciałościami, kolokwializmami i błędami). Chociaż Antoni Kroh opowiada o sztuce ludowej w czasach niedawnych - dla mnie są one jednak odległe, dlatego z podwójną przyjemnością zagłębiłam się w lekturę książki. Dla wielu zaskoczeniem może okazać się fakt, że to co powszechnie uważa się za rdzennie polskie, niekoniecznie takie jest. Weźmy chociażby Podhale - malarstwo na szkle i szeroki pas skórzany to elementy zapożyczone od górali słowackich. Parzenica uważana za rdzennie podhalańską, przybyła z Orawy. Dodajmy do tego austro - węgierską bluzę mundurową, wełniany sweter w norweskie wzory i kapelusz kojarzony z Tyrolem. Zupełny misz-masz. Proklamowany w 49 realizm socjalistyczny dotknął także sztukę ludową. Wtedy to miała ona za zadanie wpłynąć na zmianę mentalności chłopów, powinna upowszechnić się wśród mieszkańców miast i jednocześnie reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej. Należało więc sztukę przystosować do nowej roli. W latach 1971-75 popieranie sztuki ludowej stało się sprawą wagi państwowej i istotną częścią polityki kulturalnej. Niestety - sztuka ludowa zatracała powoli swoją autentyczność, a stawała się sprostać oczekiwaniom klienta. Współpraca z Cepelią sprawiała, że twórczość zaczęła się zmieniać w odtwórstwo, a proces tworzenia w masową produkcję. ,,- Zamówiła u mnie Cepelia 60 Chrystusików, roiłem i robiłam jaże mnie mgliło, taka nuda mnie mgliła, a potem się przez pół dnia nie mogłem opamiętać od radości, ze mam z głowy te Chrystusiki - opowiada rzeźbiarz wiejski o swej współpracy z Cepelią." (cytat ze str. 83) Podjęcie tematu sztuki ludowej jest współcześnie niezwykle istotne. Sztuka owa jest domeną starszej generacji, powoli przemija, lub objawia się już w szczątkowych i wtórnych wersjach, które z pierwowzorem mają niewiele wspólnego. Jako, że to ważny obszar kultury polskiej XIX i XX wieku, należy ponownie pochylić się nad tym zagadnieniem - zwłaszcza, że na naszą korzyść działać może dystans czasowy i trzeźwe spojrzenie na sztukę ludową. Dlatego publikację tę uznaję za niezwykle ważną, potrzebną i wartościową.
Link do opinii
Reklamy