Wyspa klucz

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2009-01-01
Kategoria: Literatura faktu
ISBN: 978-83-240-1161-2
Liczba stron: 352
Dodał/a książkę: nunachopin

Ocena: 5 (3 głosów)

Małgorzata Szejnert, autorka książki Czarny ogród, zabiera nas tym razem w daleką podróż na Ellis Island, małą wyspę u wybrzeży Nowego Jorku, która przez lata była nazywana „bramą do Ameryki”. Od końca XIX wieku do lat 50. wieku XX mieściło się na niej centrum przyjmowania imigrantów przybywających do Stanów Zjednoczonych. W tym czasie przez wyspę przewinęło się blisko 12 milionów osób. Większość przebywała na niej zaledwie kilka godzin. Ci, którzy mieli mniej szczęścia, spędzali tam nawet do kilkunastu miesięcy, przechodząc długotrwałą kwarantannę i najróżniejsze badania. Inni zaś byli po prostu odsyłani z powrotem, ponieważ zgodnie z ustawami imigracyjnymi zakaz wstępu obejmował: „idiotów, chorych umysłowo, nędzarzy, poligamistów, osoby, które mogą się stać ciężarem publicznym, cierpią na odrażające lub niebezpieczne choroby zakaźne, były skazane za zbrodnie lub inne haniebne przestępstwa, dopuściły się wykroczeń przeciw moralności” oraz tych, którzy nie mieli pieniędzy na podróż w głąb kraju.

Autorka nie tylko śledzi dramatyczne losy emigrantów polskich, żydowskich, niemieckich czy włoskich, ale dzięki ogromnej reporterskiej pasji i dociekliwości ożywia postaci pracowników stacji na Ellis Island - lekarzy, pielęgniarek, komisarzy, tłumaczy oraz opiekunek społecznych, a nawet przyzwoitek.

To fascynujący reportaż, bogato ilustrowany unikatowymi zdjęciami archiwalnymi.*

Kup książkę Wyspa klucz

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - en-ca_minne
en-ca_minne
Przeczytane:2015-10-01, Przeczytałam,
Klucz - tak chce nazwać wysepkę wielki architekt Frank Lloyd Wright, a właściwie jego spadkobiercy (...). Klucz może otworzyć świat i może go zamknąć. Tak właśnie jak wyspa Ellisa.   Nie ma wątpliwości, że Małgorzata Szejnert jest mistrzynią polskiej szkoły reportażu. Nie z powodu nagród i wyróżnień, nie z powodu lat pracy w "Gazecie Wyborczej" ani szefowania "Dużemu Formatowi", nawet nie z powodu wychowania kolejnych pokoleń świetnie przygotowanych reporterów. Szejnert jest mistrzynią, bo świadczy o tym każde jej zdanie, każde zdjęcie zamieszczone w książkach, każda chwila spędzona na doborze tematów, analizie dokumentów i rozmowach z potencjalnymi bohaterami. Jest mistrzynią, bo jest sobą. A każde jej zdanie winno zyskać miano "szejnertowskiego".   Stos książek poświęconych Nowemu Jorkowi rośnie. I oto leży przede mną arcydzieło literatury faktu - Wyspa klucz. I tak niewiarygodnie trudno jest przełożyć ostatnią stronę i zamknąć tę książką bez żalu. W teorii to reportaż o maleńkiej sztucznej wyspie u wybrzeży Nowego Jorku, która w latach 1992-1954 była ośrodkiem przyjmowania imigrantów z Europy. W rzeczywistości to traktat o miłości, bezpieczeństwie, zaangażowaniu i kłopotach, jakie z tego wszystkiego wynikają. To księga dokonań stałych i chwilowych mieszkańców wyspy oraz opis ich zmagań z systemem, historią i własnymi niedoskonałościami. Ten opis wzrusza ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Wyspa klucz

Avatar użytkownika - maadr43a
maadr43a
Przeczytane:2014-02-25, Ocena: 5, Przeczytałam,
Książka, która przekonała mnie do tego typu literatury. Bardzo ciekawie napisana, interesująca i przede wszystkim wbrew pozorom nie jest "ciężka".
Link do opinii
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2016-06-29, Ocena: 5, Przeczytałem, WYZWANIE 52 KSIAZKI 2016,
Avatar użytkownika - nunachopin
nunachopin
Przeczytane:2012-01-08, Ocena: 5, Przeczytałam, Historia i reportaż, Mam,
Inne książki autora
Usypać góry. Historie z Polesia
Małgorzata Szejnert0
Okładka ksiązki - Usypać góry. Historie z Polesia

"Usypać góry. Historie z Polesia" to fenomen polskich Kresów w pigułce. Wciągająca opowieść o krainie, w której żyli obok siebie Polacy, Litwini, Białorusini...

Wyspa generałów
Małgorzata Szejnert0
Okładka ksiązki - Wyspa generałów

Porządkując stare listy, Małgorzata Szejnert trafia na rodzinną zagadkę. W maju 1943 roku wuj Ignacy Raczkowski został pochowany na cmentarzu w Rothesay...

Reklamy