13 małych błękitnych kopert

Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2007
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-237-8467-8
Liczba stron: 336
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 3.8 (5 głosów)

Niezwykła książka o podróży, sztuce, miłości i dorastaniu Wzruszająca powieść drogi dla nastolatków! Siedemnastoletnia Ginny otrzymuje w spadku po ukochanej ciotce 13 małych niebieskich ponumerowanych kopert. W pierwszej znajduje 1000 dolarów i szczegółowe instrukcje, jak kupić bilet lotniczy do Londynu oraz prośbę, aby udała się tam niezwłocznie i otworzyła kolejny list dopiero na miejscu. Wyrusza w tę niezwykłą podróż po całej Europie podążając śladami ciotki, jej niezwykłych losów i tajemnic, aby powoli odkrywać sekret szczęścia i niepowtarzalnej urody życia. Tłem dla tej opowieści są Edynburg, Paryż, Rzym, Amsterdam, zimne fiordy Skandynawii, gorąca plaża na Korfu i wiele innych zakątków.

Kup książkę 13 małych błękitnych kopert

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - mrowka
mrowka
Przeczytane:,
Siedemnastoletnia Ginny Blackstone otrzymuje pewnego dnia list. List w małej błękitnej kopercie. List od szalonej ciotki uciekinierki, Peg. Zawiera on propozycję podjęcia zmodyfikowanej gry z dziecinnych lat. Dawniej mała Ginny bawiła się ze swoją ciotką w „Dziś mieszkam w...”. Do zmiany krajobrazu i miejsca zamieszkania wystarczała jej zwykle odrobina wyobraźni. Teraz ciotka proponuje Virginii ulepszoną, dorosłą wersję zabawy. Do listu dołącza 1000 dolarów na bilet w jedną stronę z Nowego Yorku do Londynu i wskazówki, co zrobić dalej. Ginny nie wolno brać nic poza plecakiem, nie wolno korzystać z przewodników turystycznych, prowadzić pamiętnika ani używać sprzętu elektronicznego. W tajemniczą podróż nie może też zabierać pieniędzy – wszystko otrzyma od ciotki.   Przed wyjazdem w nieznane Ginny odbiera jeszcze – zgodnie z instrukcją – wypchaną przesyłkę z 12 małymi kopertami – podpowiedziami na najbliższą przyszłość. Ciotka nie zdradza celu wyprawy, proponuje jedynie podjęcie gry – na co Ginny zgadza się bez wahania. Nie uzyska żadnych innych informacji ani dodatkowej pomocy, bo ciotka Peg już nie żyje. Zmarła w wieku 35 lat, a dziwna propozycja dla siostrzenicy jest czymś w rodzaju testamentu – tym bardziej ekscytującego, że dzięki niemu dziewczyna ma szansę poznać choć część tajemnic Peg. Kolejne listy prowadzą Ginny przez Londyn, Edynburg, Rzym ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - 13 małych błękitnych kopert

Avatar użytkownika - Nimphelos
Nimphelos
Przeczytane:2016-07-14, Ocena: 5, Przeczytałam, 2016, Z biblioteki,
Każdy kto marzy o szalonej podróży, a w rzeczywistym świecie nie może sobie na nią pozwolić, powinien sięgnąć po tą książkę. Ja przeżyłam z nią wielką przygodę i mogę naprawdę gorąco polecić ją innym!
Link do opinii
Avatar użytkownika - natalia6202
natalia6202
Przeczytane:2016-05-16, Ocena: 1, Przeczytałam,
Niezwykła książka o podróży, sztuce, miłości i dorastaniu Wzruszająca powieść drogi dla nastolatków! Siedemnastoletnia Ginny otrzymuje w spadku po ukochanej ciotce 13 małych niebieskich ponumerowanych kopert. W pierwszej znajduje 1000 dolarów i szczegółowe instrukcje, jak kupić bilet lotniczy do Londynu oraz prośbę, aby udała się tam niezwłocznie i otworzyła kolejny list dopiero na miejscu. Wyrusz w tę niezwykłą podróż po całej Europie podążając śladami ciotki, jej niezwykłych losów i tajemnic, aby powoli odkrywać sekret szczęścia i niepowtarzalnej urody życia. Tłem dla tej opowieści są Edynburg, Paryż, Rzym, Amsterdam, zimne fiordy Skandynawii, gorąca plaża na Korfu. Opis książki wzięty ze strony lubimyczytac.pl. Dlaczego sama go nie napisałam? Odpowiedź jest prosta. Książka jest nudna i przebrnęłam przez zaledwie 100 stron. I tak, uważam, że mój czas został zmarnowany. Od książki oczekiwałam czegoś lepszego. Ładna okładka i zachęcający opis, skłoniły mnie do jej zakupu. W książce brakuje mi dialogów. Ginny jest ciamajdą, najgorszą książkową ciamajdą, o jakiej kiedykolwiek przeczytałam. Zamiast większej ilości dialogów, autorka wolała wypisać milion niepotrzebnych londyńskich nazw m.in ulic, dworców, autobusów, czyli "flaki z olejem". Książka bardzo często nudzi i męczy. Styl autorki jest totalną tragedią, a może to tłumacz zawalił sprawę? Po części na pewno jest to gwóźdź autorki. Wątek powoli kwitnącej miłości Ginny i Keitha był wręcz żałosny. Ona nieśmiała szara myszka, on bandyta, który został aktorem. Już nawet nie będę wspominała o wielu niedopowiedzeniach w książce. Ginny jest w jednym miejscu, za chwilę w drugim i dochodzi do tego, że się idzie zgubić w książce. Tak samo jak zakupiła 70 biletów a Keith zaczął mówić o 300. Nie wiem, czy to była ironia z jego strony, czy też prawda. Nie dało się tego poznać. Jeśli chodzi o ciotkę Ginny, która nie żyje, uważam, że mimo, iż jej nie ma w świecie Ginny, jest najlepszą postacią. Tak! Martwa osoba jest najlepszą, zwariowaną i zakręconą postacią. Jak to możliwe? Nie mam pojęcia. Szczerze nie polecam tej książki, według mnie jest straszna i z pewnością do niej nigdy nie wrócę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mariita
Mariita
Przeczytane:2012-08-23, Ocena: 4, Przeczytałam,
Książka sprawia pozory nieciekawej, ale gdy tylko zacznie się ją czytać wciąga niesamowicie... Lekka i przyjemna lektura na zimowe wieczory :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Inka
Inka
Przeczytane:2014-12-25, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Ivan
Ivan
Przeczytane:2010-05-23, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - olasob17
olasob17
Ocena: 4, Przeczytałam,
Reklamy