Anteny

Wydawnictwo: a5
Data wydania: 2005
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-85568-75-1
Liczba stron: 92
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 0 (0 głosów)

Wybór wierszy: "Czytając Miłosza", "Niemożliwe przyjaźnie", "W obcym mieście", "Jedwabne", "Nasz świat", "Rozmowa", "Blake", "Syrakuzy", "Nie było dzieciństwa", "Europa w zimie", "Życie nie jest snem".

Kup książkę Anteny

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - mh
mh
Przeczytane:,
Bezradność Anteny to przyrządy bezradne i bierne. Nie dają nic same z siebie, przeznaczone są do odbierania sygnału. Gdy ten zamilknie – las anten staje się złomowiskiem, albo cmentarzem. Wydaje się, że właśnie bezradność to wspólny mianownik najnowszego tomu wierszy Adama Zagajewskiego. Ta bezradność wyartykułowana zostaje czasami wprost. Moi współcześni – pisze autor – „Podziwiają nieczynne wulkany. / Nie chcą blasku.” Czy to najkrótszy szkic do portretu postmodernistów? Bezradność przebija szczególnie w tych miejscach, gdzie autor konstatuje nieobecność Boga. Lub przynajmniej jego staranny kamuflaż, wycofanie się, Bóg staje się tym, który: „(...) nie chce pomóc tym / co go szukają / tylko kryje się wśród teologów, / na fakultetach.” Świat jednak nie znosi pustki, miejsce wiary wypełnia ersatrzwiara. Może stąd jako bohater wiersza pojawia się stary Marks? Cóż, przeciwstawianie młodemu Marksowi starego Marksa, to ulubione czary-mary marksizujących lub eksmarksizujących inteligentów, którzy albo chcą zachować resztki swej ersatzwiary, albo przynajmniej się z niej wytłumaczyć, usprawiedliwić. Przypomnijmy sobie chociażby taki fragment wiersza Wiktora Woroszylskiego „Stary Marks” z tomu „Zagłada gatunków” (1969): „Mam Zaufanie do Starego Marksa który / naturalnie ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Anteny

Inne książki autora
Ziemia ognista
Adam Zagajewski0
Okładka ksiązki - Ziemia ognista

Tomik poezji...

Płótno
Adam Zagajewski0
Okładka ksiązki - Płótno

Historia samotnościCichną głosy ptaków.Księżyc pozuje do fotografii.Błyszczą wilgotne policzki ulic.Wiatr przynosi zapach zielonych pól.Gdzieś wysoko mały...

Reklamy