Apetyt na kwaśne winogrona

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2009-10-14
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-10-11596-6
Liczba stron: 272
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5 (3 głosów)

Lilka, Oliwia i Mikołaj znają się od lat i zawsze mogą na siebie liczyć. Właśnie zaczynają wspólnie kolejny etap życia. Przed nimi nowa szkoła, nowe wyzwania, nowi znajomi – nie zawsze tacy, jakich chcieliby mieć... Ponadto Lilkę czeka egzamin z samodzielności, gdyż na dłuższy czas zostanie sama w domu. A pokusy czyhają – wolne mieszkanie to przecież idealna meta na imprezki... Irena Matuszkiewicz, popularna pisarka dla dorosłych, opowiada o sile przyjaźni, o cieniach i blaskach młodości, nie uciekając od tematów trudnych i niewygodnych.

Kup książkę Apetyt na kwaśne winogrona

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - mrowka
mrowka
Przeczytane:,
Irena Matuszkiewicz wzięła pod uwagę schemat zalecany twórcom powieści obyczajowych dla młodzieży i wypełniła go treścią lekko klasycyzującą, ale i lekko unowocześnianą. Swoją bohaterkę, Lilkę, uczennicę pierwszej klasy liceum, pozbawia opieki rodziców: mama wyjeżdża na osiem miesięcy za granicę, do chorego ojca – uczonego, dziewczyna ma zostać sama, bo nie zgadza się na wyprowadzkę do niezbyt lubianych krewnych.   Na szczęście Lilka ma dwójkę oddanych przyjaciół – Oliwię i Mikołaja – razem tworzą trio, które pokona wszystkie przeciwności losu. Nastolatka ma szansę udowodnić, że jest osobą godną zaufania, mądrą i rozważną. I rzeczywiście zachowuje się zgodnie z oczekiwaniami dorosłych. Znajduje rady na wiele sytuacji, w których jej rówieśniczki pogubiłyby się – wie, jak zachowywać się wobec rodziców przyjaciela, który wygłupił się i dostał szlaban na wychodzenie z domu, jak rozmawiać z wychowawczynią o konflikcie z koleżanką, ale też – z czym zwracać się do dorosłych opiekunów. Lilka to nadzieja rodziców i pedagogów: na imprezach ledwie próbuje piwa, wódki nie pije. Wraca o wyznaczonej porze – by nie zawieść zaufania, jakie pokłada w niej matka. Nie przeklina i tępi to u innych. Jest dojrzała i odpowiedzialna. W ten sposób starała się Irena Matuszkiewicz przemycić w fabule porady dla ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Apetyt na kwaśne winogrona

Avatar użytkownika - Mamut
Mamut
Przeczytane:2013-12-18, Ocena: 5, Przeczytałam, ROK 2013 PONAD WYZWANIE,
Wytrąciła mnie ta lekturka trochę z równowagi. Ja także miałam przeprawę z nauczycielką historii, która tłumiła wszelkie przejawy samodzielnej pracy i brał pod uwagę tylko odpowiedzi słowo w słowo wg. tego co powiedziała na lekcjach. Jakoś koleżankom podobał się ten system, wystarczyło ściągnąć z zeszytu (mnóstwo osób nagrywało po prostu całe lekcje na dyktafon w komórce) Problem jednak miałam ja, ponieważ więcej siedziałam w domu chora, niż zdrowa w szkole. I wiele się nameczyłam, żeby wyjść na marną tróję.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Aramina
Aramina
Przeczytane:2015-04-20, Ocena: 5, Przeczytałam, Przeczytane w 2014 i wcześniej,
Lily, Oliwia i Mikołaj to przyjaciele od zawsze. Znają się długo i zawsze mogą na siebie liczyć w każdej chwili. Teraz rozpoczynają naukę w nowej szkole, a co za tym idzie czekają ich nowe doświadczenia, przeżycia, poznają nowych znajomych- fajnych i tych nie koniecznie odpowiednich. W końcu liceum to też czas na miłości, przyjaźnie i konflikty w tym również z nauczycielami. Trio przyjaciół trzyma się trochę na uboczu w nowej klasie. Próbuje się do nich "doczepić" Majka-dziewczyna z mnóstwem problemów rodzinnych. W dodatku Lily przez jakiś czas będzie mieszkać sama ze względu na kilku miesięczny wyjazd jej matki do chorego męża. Zostanie pod opieką okropnych ciotek i całkiem fajnego wujka. Będzie to pewnego rodzaju test zaufania. Bo przecież w takiej sytuacji trzeba się odpowiednio zachowywać i podejmować rozsądne decyzje, aby nie stracić zaufania rodziców. Nie ulegać pokusie na kwaśne winogrona, bo przecież w tym wieku często zdarzają się marzenia o dorosłym życiu, nawet jeśli mamy o nim nie całkiem prawdziwe wyobrażenie. Z tego co mi wiadomo jest to pierwsza tego typu książka tej autorki, ponieważ do tej pory pisała tak bardziej dla dorosłych. Te książkę przeczytałam na potrzeby DKK* i spodobała mi się. Jest to dosyć ciekawa propozycja obyczajowej powieści młodzieżowej. Autorka pisze lekko i naturalnie, bez jakiś sztucznych tekstów. Główna bohaterka jest interesującą postacią. Stanęła przed sprawdzianem dojrzałości, w którym moim zdaniem wypadła całkiem dobrze. Jest mądrą nastolatką, nie przeklina, ma poczucie humoru, zawsze wie co powiedzieć. Spotkałam się z opinią, że świat przedstawiony w książce jest wyidealizowany jeśli chodzi na przykład o przyjaźń chłopaka z dziewczynami i to jak Lily zachowywała się pod nieobecność matki. Nie zgadzam się z tym bo przecież nie można tak uogólniać, że jak nastolatki mają wolną chatę to o razu robią imprezy, piją, palą i nie wiadomo co jeszcze, a przynajmniej Lilka do takich osób nie należała, chociaż trochę mnie zdziwiły wspomnienia bohaterki dotyczące alkoholu na gimnazjalnych imprezach szkolnych. Ciekawa fabuła, niektóre wydarzenia mnie zaskoczyły, aczkolwiek nadal jest to dla mnie zwykła obyczajowa opowieść. Nawet jeśli fajna, lekka, a język łatwy w odbiorze, to do ulubionych na pewno jej nie zaliczę.Opis z tyłu może trochę zniechęcać, ale okładka mi się podoba. Chociaż nie powinno się oceniać książki po okładce oczywiście. Polecam!
Avatar użytkownika - akuS
akuS
Przeczytane:2014-02-24, Przeczytałam, Przeczytane przed 2015. 😏,
Inne książki autora
Przeklęte, zaklęte
Irena Matuszkiewicz0
Okładka ksiązki - Przeklęte, zaklęte

Pięć kobiet, cztery pokolenia i jedno przekleństwo, które prawie sto lat temu spadło na babkę i objęło cały ród po kądzieli. Klątwa nie przestała działać...

Salonowe życie
Irena Matuszkiewicz0
Okładka ksiązki - Salonowe życie

Początkowo nic albo bardzo niewiele łączy głównych bohaterów „Salonowego życia”: Dorotę, właścicielkę gabinetu kosmetycznego, Gabrielę, zakompleksioną...

Reklamy