Babie lato

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2015-02-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788377855614
Liczba stron: 560
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 5.57 (7 głosów)

Kiedy życie wreszcie się wypełnia...

Michalina, ceniona pracownica korporacji, opuszczona przez męża hazardzistę, w wyniku splotu różnych okoliczności nagle musi zmierzyć się nie tylko z samotnością, ale i z poważną chorobą. Po operacji, w trakcie rekonwalescencji, kobieta postanawia całkowicie przewartościować i zmienić swoje życie. A może to życie postanawia pokierować jej losem, kiedy Michalina w odziedziczonym po babci domu na wsi odnajduje napisane przez jej matkę listy... Wyjazd w rodzinne strony przyniesie więcej niespodzianek, które staną się dla kobiety przyczynkiem do walki o odzyskanie rodziny i poznania prawdy o własnej tożsamości.  

"Wspaniała historia, która na dobre odnalazła swoje miejsce w najgłębszych zakamarkach mojego serca i stopniowo, wers po wersie, rozpalała ogień nadziei oraz wiary w lepsze jutro. Każdy powinien ją przeczytać".

Agnieszka Bakalarska, Sztukater.pl

,,Niezwykle mądra, piękna i wzruszająca opowieść o nieprzewidywalności ludzkiego losu i o tym, co w życiu jest najważniejsze. O miłości, rodzinie, przyjaźni i wybaczeniu, które pozwala zostawić za sobą demony przeszłości. Babie lato to lektura lecząca rany serca i duszy skuteczniej niż najlepszy lek.."

Urszula Janiszyn, Sztukater.pl

"Wzruszyła mnie historia pełna ciepła i skrajnych emocji. To książka o samotności, trudnych wyborach, miłości, poplątanych losach ludzi i odkrywaniu siebie na nowo. Perypetie i decyzje kobiety silnej i pewnej siebie, a jednocześnie delikatnej i wrażliwej sprawią, że każda z nas

dostrzeże w niej cząstkę siebie".

Patrycja Ceglińska, Life4style.pl

Kup książkę Babie lato

Opinie o książce - Babie lato

Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:2015-02-21, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015, Mam,
 Książka jako lekarstwo dla ciała i duszy..? Jak najbardziej tak! Oczywiście nie każda książka może spełniać taką rolę, a właściwie to tylko nieliczne spośród z nich. Mam tu na myśli książkę, która sprawia Nam niezwykłą radość i przyjemność podczas lektury, która porusza Nasze emocje i którą pamiętamy przez dni, miesiące, lata po jej zakończeniu..Książkę, która uczy Nas lepszego życia. I gdy  już taką książkę spotkamy, to możemy czuć się w pełni usatysfakcjonowani, szczęśliwi i niezwykle wdzięczni literaturze za to, że istnieje..Miałam to szczęście spotkać kilka miesięcy temu właśnie taką powieść, która odmieniła moje życie. Jej tytuł to "Babie lato", zaś jej autorką jest Pani Danuta Pytlak.     Główną bohaterką książki jest Michalina - warszawianka w średnim wieku, pracownica jednej z firm marketingowych, która kilka lat temu rozstała się z mężem hazardzistą. W życiu Michaliny następuje istne trzęsienie ziemi, którym to jest groźna choroba. Wspierana przez najbliższą przyjaciółkę podejmuje walkę o zdrowie, zaś jej efektem jest  całkowita zmiana dotychczasowego życia, rozpoczęcie nowego rozdziału, zostawienie za sobą trudnej przeszłości. Paradoksalnie jednak to przeszłość przypomina sobie o Michalinie i szykuje dla Niej wielką niespodziankę, która skrywa się w odziedziczonym przez Michasię wiejskim domu po zmarłej przed laty ...
(czytaj dalej)
Michalina jest cenioną specjalistką marketingu internetowego i odnosi w życiu zawodowym duże sukcesy. Nieco inaczej jest w życiu prywatnym, kobieta właśnie rozstała się z mężem hazardzistą, z ojcem od lat utrzymuje chłodne stosunki i właściwie jedyną bliską jej osobą jest przyjaciółka, Agnieszka. I właśnie Agnieszka mobilizuje Michalinę, by zadbała o swoje zdrowie i zgłosiła się do lekarza z niepokojącymi bólami głowy. Diagnoza nie jest pomyślna. Michalina musi zmierzyć się z trudną chorobą. Po opuszczeniu szpitala postanawia odwiedzić dom babci, w którym nie była od wielu lat. Okazuje się, że miejsce to skrywa wiele niespodzianek, które znacząco zaważą na losie Michaliny. Choć pozornie Babie lato Danuty Pytlak jest typową powieścią obyczajową, skrywa cenne przesłanie. Niesie je historia Michaliny, kobiety zabieganej, spełnionej zawodowo, zarabiającej niemałe pieniądze, ale niezwykle samotnej. Kiedy bohaterce powieści przyjdzie zmierzyć się z poważną chorobą, zdecyduje się przewartościować swoje życie i skupić się na tym, co naprawdę jest ważne. Być może historia Michaliny w tym względzie przypomina wiele innych opowieści, ale możecie mi wierzyć na słowo, że autorka nie ulitowała się nad swoją bohaterką ani troszeczkę. Michalinie przyjdzie pokonać wiele trudności, zanim w końcu zakończy to, co zaczęła i odnajdzie swoje miejsce w życiu, uświadamiając sobie, co tak naprawdę liczy się w życiu. Historia Michaliny została zawarta na niemal 600 stronach powieści, podzielonych na pięć dość długich rozdziałów. Każdy rozdział przypisany jest osobie, która w danym momencie wywiera największy wpływ na życie bohaterki. Pomimo tak pokaźnej objętości, Babie lato czyta się bardzo szybko, ponieważ czcionka jest duża i wyraźna, a sama autorka posługuje się językiem prostym i przyswajalnym. Jak na mój gust nawet zbyt prostym, ale to kwestia preferencji, ja mam bzika na punkcie pięknie skonstruowanych zdań i zgrabnych akapitów. Powieść obfituje w liczne wydarzenia, znamienne dla samej bohaterki. Przyjdzie jej zmierzyć się z licznymi wyzwaniami, czasami dramatycznymi i niebezpiecznymi, czasami emocjonującymi i wzruszającymi. Właściwie przez całe 600 stron "coś" się dzieje, więc czytelnikowi nie przyjdzie się nudzić. Taka obfitość wątków, wydarzeń, zmian w życiu głównej bohaterki sprawia, że książkę trudno jest odłożyć choćby na chwilę. Choć przyznaję, że w pewnym momencie miałam ochotę zadać sobie pytanie: Co tej kobiecie jeszcze się przydarzy? Pozornie niezwiązane ze sobą aspekty uzupełniają się, by w efekcie prowadzić Michalinę do miejsca, w którym dokona ważnych wyborów i znajdzie odpowiedzi na pytania, które kładły się cieniem na całym jej życiu. Pomimo wielu dramatycznych i życiowych wątków, Babie lato jest powieścią bardzo optymistyczną, taką która niesie nadzieję na lepsze jutro i obietnicę słonecznego nieba po burzy. Pomimo lekkich niedociągnięć - w kwestii języka i przesycenia wątkami - polecam tę powieść Waszej uwadze, gdyż jestem więcej niż usatysfakcjonowana tą lekturą. To mądra i życiowa historia, podana w lekkiej formie i przypominająca nam to, o czym zapominamy zbyt często: co jest w życiu ważne!
Link do opinii
Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2015-02-04, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2015 roku,
Życie pisze różne scenariusze, nie zawsze takie jak chcemy. Często zamiast z górki mamy pod górkę. Ale niekiedy pojawia się światełko w tunelu, które pozwala uwierzyć, że przyszłość może malować się w znacznie lepszych barwach. Przekonała się o tym osobiście główna bohaterka książki ''Babie lato'' Danuty Pytlak. Zbliżająca się do czterdziestki Michalina dotychczas wiodła spokojny, beztroski żywot. Miała kochającego męża-Pawła, luksusowy apartament i lukratywną pracę w korporacji. Jednak pewnego dnia szczęście pryska niczym bańka mydlana. Wychodzi na jaw, że małżonek wpadł w sidła hazardu i przepuścił sporą sumę pieniędzy. Oszukana i zraniona kobieta rozstaje się z amatorem mocnych wrażeń. Ale to nie koniec niespodzianek. Okazuje się, że Michalina jest poważnie chora i konieczna jest natychmiastowa operacja. Po wyjściu ze szpitala niestety ponownie nadciągają nad nią ciemne chmury. Z jakimi problemami musi uporać się nasza bohaterka? Czy uda jej się osiągnąć stabilizację życiową? Danuta Pytlak-zwyczajna kobieta- trochę duch niespokojny, trochę romantyczka. Mieszczuch, marzący o życiu z dala od zgiełku. Kocha książki i zwierzęta. Fotografuje i czasem pisze wiersze. Z wykształcenia politolog. Na co dzień pracownik korporacji. ''Babie lato'' to jej debiut powieściowy. Nawet nie przypuszczałam, że to aż tak wspaniała książka. Fabuła wydaje się dość banalna i niewyszukana- a jednak pod płaszczykiem prostoty kryje w sobie głęboką historię z wielkim ładunkiem emocjonalnym. Mamy niespełna czterdziestoletnią kobietę, która w wyniku splotu pewnych okoliczności musi zmierzyć się nie tylko z samotnością, ale i z poważną chorobą. To sprawia, że decyduje się pewne rzeczy w sobie przewartościować, zmienić swój sposób myślenia, coś poukładać. Pomóc może jej w tym odziedziczony po babci, zapomniany dom na wsi. Wyjeżdża zatem w rodzinne strony, gdzie niespodziewanie poznaje prawdę o własnej tożsamości, która burzy jej wewnętrzny spokój. Co z tego dalej wyniknie? Autorka stworzyła ciepłą, optymistyczną opowieść; momentami poruszającą, momentami zabawną. Michalina nie miała łatwego dzieciństwa. Porzucona przez matkę, niekochana przez ojca, próbowała stworzyć swój własny mały szczęśliwy świat. Jednak nie od dziś wiadomo, że los lubi rzucać kłody pod nogi. Niebotyczne długi męża, podejrzani wierzyciele, niespodziewana niedyspozycja zdrowotna, odkrycie szokującej tajemnicy rodziny, to zaledwie wierzchołek góry lodowej z tego, co Nas czeka. Nie chce zdradzać wszystkich szczegółów, żeby nikomu nie zepsuć lektury i zabawy ze stopniowego odkrywania nowych faktów i powiązań. Napiszę jedynie, przygotujcie się na zawiłą, pełną zakrętów, nieprzewidywalną opowieść o odkrywaniu siebie na nowo, ludzkich słabościach i trudnych wyborach, miłości, przyjaźni, powrocie do swoich korzeni, sile rodzinnych więzi, wybaczeniu i poszukiwaniu tego, co najważniejsze. Bardzo ubolewam nad tym, że nie potrafię oddać wyjątkowości tej powieści. Ona jest jak letni promień słońca, emanuje ciepłem, dobrą energią, spokojem, ludzką życzliwością, ale i specyficzną siłą. Autorka jest doskonałą obserwatorką rzeczywistości i znawczynią ludzkiej psychiki. Stworzyła świetnie zarysowanych bohaterów, którzy mają swoją historię, przeszłość. Niezwykle szybko się z nimi zżyłam, kibicowałam im na drodze do szczęścia. Szczególnie Michalina zaskarbiła sobie moją sympatię. To serdeczna, życzliwa osoba, z sercem na dłoni. Jej zachowanie jest godne naśladowania. Jak każdy człowiek oczywiście popełnia błędy, ale umie je szybko naprawić. Dzięki temu udaje jej się dokonać rzeczy z pozoru niemożliwych. Jakich? Tego musicie dowiedzieć się sami. Książka jest świetnie napisana-prostym, obrazowym językiem. Akcja płynie spokojnie i miarowo, chociaż nie brakuje zaskakujących momentów i niespodziewanych zwrotów. Gdzieniegdzie pojawia się subtelna nić metafizyki nawiązująca do Anioła Stróża, który czuwa nad nami rano, w dzień i w nocy...jak w pacierzu. Jest obok nas cały czas, codziennie, w każdej minucie, chroni przed wszelkim złem tego świata, daje wsparcie, wiarę w lepsze jutro i poczucie bezpieczeństwa. Ten aspekt dał mi niezmiernie dużo nadziei na to, że gdzieś tam czuwa nad nami ktoś, kto ''idzie obok'', podnosi z sytuacji trudnych i wskazuje właściwą drogę. Wspomnę jeszcze o zakończeniu, które pozostawia uchyloną furtkę dla ewentualnych kontynuacji. Mam nadzieję, że kiedyś się doczekam dalszego ciągu. Co tu dużo pisać i zachęcać- niezwykła lektura. W piękny i mądry sposób pokazuje, jak po każdym upadku można się podnieść i realizować swoje marzenia. Uświadamia, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko jest po coś. I choroby, i troski, zmartwienia, i nieszczęścia. Najważniejsze, aby mimo trudności iść dalej i przezwyciężać je. Serdecznie polecam! Jestem pewna, że każdy z Was znajdzie tu jakąś cząstkę siebie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Barbarka
Barbarka
Przeczytane:2017-05-28, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2017 r,
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2016-06-07, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2016-05-15, Ocena: 6, Przeczytałam, 2016,
Avatar użytkownika - patkabm
patkabm
Przeczytane:2015-11-30, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - vesta
vesta
Przeczytane:2015-06-25, Ocena: 6, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2015 roku, Mam,
Inne książki autora
Medalion szczęścia
Danuta Pytlak0
Okładka ksiązki - Medalion szczęścia

Prawdziwe szczęście możesz znaleźć tam, gdzie się go nie spodziewasz. Urszula, kobieta tuż po czterdziestce, wiedzie beztroski żywot nowoczesnej singielki...

Powiem ci, kim jesteś
Danuta Pytlak0
Okładka ksiązki - Powiem ci, kim jesteś

Zmień zasady gry Podczas wyjazdu integracyjnego Adam, nowy pracownik stołecznego banku, wchodzi w ostry konflikt z jednym z kolegów, Hubertem. Nie...

Reklamy