Buntownik

Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 2015-09-09
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-276-1473-5
Liczba stron: 416
Dodał/a książkę: dayna15

Ocena: 4.86 (7 głosów)

Samotnie upadną, razem powstaną. Od wieków członkowie Zakonu Świętego Jerzego polowali na smoki. Ukrywając się pod ludzką postacią, smoki przetrwały. Stworzyły Talon, potężną organizację, w której każdy smok ma wyznaczone miejsce i służy wspólnej sprawie. Z czasem stały się silne i przebiegłe, gotowe przejąć władzę nad światem. Ale są wśród nich buntownicy, którzy pragną żyć w zgodzie z ludźmi. Należy do nich Ember. Dotąd posłuszna organizacji, opuszcza Talon, by wspierać przywódcę buntu, Rileya. Najpierw jednak chce spłacić dług wdzięczności wobec Garreta, żołnierza Zakonu, który uratował jej życie. Ember i Riley uwalniają Garreta z celi śmierci i uciekają do Las Vegas, by wśród tłumu turystów ukryć się przed pogonią. Ale potężni wrogowie nie dają za wygraną. To tylko kwestia czasu, kto dopadnie ich pierwszy – agenci Talonu czy żołnierze Zakonu Świętego Jerzego.

Kup książkę Buntownik

Opinie o książce - Buntownik

Avatar użytkownika - natalia6202
natalia6202
Przeczytane:2016-05-06, Ocena: 6, Przeczytałam,
Garret dowiedział się, że Ember jest smokiem. Ember ucieka z Talonu. Pomaga jej przy tym zbiegły smok Riley. Razem zabierają ze sobą dwa pisklaki, które Riley wyrwał ze szponów Talonu. Żołnierz Świętego Zakonu ratuje życie Ember, za co zostaje skazany na rozstrzelenie pod ścianą. Firebrand (Ember, nazywana tak przez Rileya) chce spłacić dług wdzięczności wobec Garreta. Aby uwolnić go, muszą zakraść się do bazy Świętego Jerzego, co jest bardzo niebezpieczne, ponieważ znajduje się ona na środku pustyni. Wes, który współpracuje z Rileyem, jest przeciwny temu. Uważa, że idą na pewną śmierć, jednak Ember zostaje przy swoim i nie ulega wątpliwością. Udaje im się uwolnić Garreta z celi śmierci, jednak nie obeszło się bez szkód. Wspólnie uciekają do Las Vegas, by wśród tłumu turystów ukryć się przed pogonią. Riley ma w Vegas znajomego, który ma jemu pomóc w ukryciu, przy okazji dowiaduje się, że w opuszczonym hotelu znajdują się dwa smoki, pisklaki, które zbiegły z Talonu. Riley postanawia zabrać je ze sobą i zapewnić im bezpieczeństwo, jednak jak później się okazuje, była to tylko zasadzka, a w szeregach Rileya znajduje się zdrajca. Brat Ember usiłuje nakłonić ją do powrotu. Pragnie, aby jego siostra wróciła do Talonu. Dante jest ślepo zapatrzony w organizację, która odkrywa przed nim najgłębsze tajemnice. Czy uda im się wyjść cało z ...
(czytaj dalej)
Ember po ucieczce z Talonu razem z Riley'em postanawia uwolnić Garreta z Zakonu Świętego Jerzego. Mężczyzna zdradził swoich ludzi i pomógł smokom. Teraz czeka go proces i rozstrzelanie. Udaje się go uwolnić, ale to nie koniec problemów zbiegów. Talon stara się ich odnaleźć z pomocą Dantego (bliźniaka Ember), by dowiedzieć się, gdzie Cobalt ukrył pisklaki. Zakon natomiast stara się ich zabić, by odzyskać godność. Na jaw wychodzą kolejne fakty. Co takiego łączy Talon z Świętym Jerzym? Kogo wybierze Ember? Dlaczego Cobalt odszedł z Talonu? Tego dowiecie się czytając drugą część serii o smokach pt. ,,Buntownik" ,,- Garret, ty po prostu masz obsesję. Boisz się, że za tymi donicami przyczaił się agent z Talonu!- Wszystko jest podejrzane — odparłem, ale żartobliwym tonem, bo nagle poczułem się cudownie lekki i beztroski, jak zawsze, kiedy byłem sam na sam z Ember. - Patrzysz na ławkę i widzisz ją, tę ławkę, a tak naprawdę to nie jest taka zwyczajna ławka, bo smoki, oprócz tego, że zmieniają się w ludzi, ostatnio zaczęły zmieniać się w ławki.Ember znów się roześmiała.- Ale wymyśliłeś! Teraz, ile razy siądę na jakiejś ławce, będę czuć się co najmniej dziwnie. Wielkie dzięki!" Od wieków członkowie Zakonu Świętego Jerzego polowali na smoki. Ukrywając się pod ludzką postacią ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2015-09-19, Przeczytałem,
SMOCZE OPOWIEŚCI   Drugi tom kolejnego hitu literatury Fantasy dla młodzieży trafia na nasz rynek, w oczekiwaniu na filmową adaptację, która już się kręci. Ci, którym podobała się poprzednia część, nie będą zawiedzeni.   Garret Xavier Sebastian trafia przed sąd za zdradę. Miał zabić smoka, zamiast tego zawahał się, a wróg uciekł. Wróg, który wcale wrogiem nie był, buntując się przeciw chęci opanowania świata przez własną rasę. Teraz chłopakowi grozi śmierć, ale ocalona smoczyca, Ember, nie zamierza pozostać dłużna. Odbija Garreta z celi śmierci i ucieka razem z nim, ale żołnierze Zakonu Świętego Jerzego nie zamierzają dać im przeżyć…   Oto zderzenie współczesnego świata z opowieściami o smokach. Smoki kryją się pod ludzkimi postaciami, niemal niemożliwe do odróżnienia od rasy ludzkiej, a ich cel jest jeden – przejąć władzę nad Ziemią. Starania wyniszczenia ich gatunku spoczywają na barkach Zakonu Świętego Jerzego. Ludzkość nie ma o niczym pojęcia, ale też i nic nie jest do końca takiej, jakim się wydaje, bo nie każdy smok jest zły. I nie każdy żołnierza Zakonu wierny jego zasadom. I w takich realiach toczy się akcja cyklu młodej pisarki. Jaki jest sam cykl? Typowym przedstawicielem współczesnych Urban Fantasy. Lekko napisaną rozrywką dla młodzieży, osadzoną na styku „Harry’ego Pottera” i „Eragona”.   Treść ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Flusz
Flusz
Przeczytane:2016-03-01, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2016, Wyzwanie - fantastyka 2016,
Teoretycznie druga część mogłaby się wydawać ciekawsza od pierwszej, bo było tu więcej akcji, napięcia i zaskakujących sytuacji, ale jednak czegoś mi zabrakło. Chociaż końcówka nieco wgniotła mnie w fotel! Nie będę może wyczekiwać na kolejne części z zapartym tchem, ale gdy ukażą się już w Polsce, z chęcią wrócę do tego świata :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - addictedtobooks
addictedtobooks
Przeczytane:2015-09-28, Ocena: 5, Przeczytałam, Egzemplarze recenzenckie, Mam,
Talon to organizacja, która zrzesza wszystkie smoki i dąży do wspólnego połączenia sił, w obronie przed ciągłym zagrożeniem dla ich gatunku, jakim jest Zakon Świętego Jerzego. Choć przyczyny założenia Talonu z całą pewnością były szlachetne, to jednak nie wszystkie smoki chcą do niej należeć. Ciągłe wykonywanie rozkazów, bez żadnych pytań oraz nieustająca presja powodują, że wiele członków tej organizacji próbuje za wszelką cenę uciec od bezwzględnej władzy. Takie smoki nazywane są buntownikami i do końca życia są ścigane przez specjalne oddziały, których zadaniem jest wykończyć zdrajców. Taki los podzieliła również Ember, która chciała raz na zawsze uwolnić się od Talonu ... Jednak życie zbiega nie jest usłane różami, o czym wkrótce dziewczyna się dowiaduje. Ciągłe życie w strachu oraz uciekanie powodują, że Ember nie ma chwili wytchnienia. Z każdym następnym dniem zaczynają wychodzić na jaw coraz to bardziej brutalne i okrutne tajemnice Talonu, które jak dotąd były pilnie strzeżone. To, czego dziewczyna dowiaduje się o swojej organizacji, zmienia wszystko, w co jak dotąd wierzyła. Co tak naprawdę jest celem Talonu? Do czego będą w stanie się posunąć, aby osiągnąć swój cel? Ember dołączyła do Rileya, który już od wielu lat jest zbiegiem z Talonu oraz wraz z którym dziewczyna zamierza uratować więcej smoków i przywrócić im wolność. Po dramatycznych wydarzeniach w Kalifornii, dziewczyna musi jeszcze rozwiązać problem związany z Garret'em, żołnierzem Zakonu Świętego Jerzego, który w ciągu kilku tygodni stał się dla niej bardzo ważną osobą. Jednak czy Ember zdoła wybaczyć mu jego przeszłość? Oraz czy będzie w stanie zaryzykować własne życie, aby go uratować? Tymczasem zarówno Talon, jak i Zakon Świętego Jerzego depcze im wszystkim po piętach i to tylko kwestia czasu, kiedy Ember wraz z przyjaciółmi będą musieli się z nimi zmierzyć. Czy dziewczynie uda się podjąć właściwą decyzję? Oraz czy będzie w stanie zrezygnować ze swojego brata na rzecz nowej idei? Pierwsza tom ,,Talon" był według mnie świetnym wprowadzeniem do serii i niezwykle intrygująco się zakończył. Byłam bardzo ciekawa, czy druga część okaże się równie dobra oraz czy uzyskam odpowiedzi na niektóre pytania, które zadawałam sobie w kółko, po przeczytaniu pierwszego tomu. Autorka bardzo mnie zaskoczyła i pokazała, że stać ją na naprawdę bardzo wiele. W ,,Buntowniku" jest znacznie więcej zwrotów akcji oraz intrygujących tajemnic, niż w poprzedniej części. W dodatku wątek romantyczny w tej książce nabrał zupełnie innego wymiaru i stał się bardzo interesujący. W tej książce nie zabraknie niezwykłych smoków, dużej ilości akcji oraz przerażających intryg. ,,Buntownik" o wiele bardziej podobał mi się niż pierwsza część, co sprawia, że moje oczekiwania wobec trzeciego tomu są naprawdę bardzo wysokie. Mam nadzieję, że autorka trochę bardziej szczegółowo objaśni zasady rządzące zarówno Talonem, jak i Zakonem Świętego Jerzego. Okładka po raz kolejny robi na mnie duże wrażenie i nie mogę się wprost doczekać, kiedy zobaczę szatę graficzną następnej części. Zdecydowanie polecam wszystkim miłośnikom fantasy i nie tylko! :))
Link do opinii
Avatar użytkownika - dobraksiazka
dobraksiazka
Przeczytane:2015-09-28, Ocena: 4, Przeczytałem,
Między smokami, a żołnierzami Świętego Jerzego od wieków toczy się okrutna wojna, gdzie obie strony ponoszą ogromne straty. Gdy bliźniacze rodzeństwo Hill trafia do nadmorskiego miasteczka, by zintegrować się z rasą ludzką nie przypuszczają, że zostaną bardzo szybko namierzeni i zdemaskowani. Zadziorna Ember po poznaniu smoka zbiega Riley'a postanawia opuścić Talon i żyć według własnych zasad. Dwójka uciekinierów decyduje się również ocalić przed wyrokiem śmierci Garreta, jednego z członków Zakonu, który również zrozumiał, że dotąd żył w kłamstwie. Trójka głównych bohaterów w tej części skupia się na przetrwaniu, bo na ogonach siedzą im obydwie organizacje i nie spoczną ona, dopóki nie będą martwi. Riley, który dawniej był tak zwanym Kameleonem prowadzi pewną działalność, której zadaniem jest odbicie jak największej liczby pisklaków i uświadomienie im, że Talon je wykorzystuje i ogranicza, dlatego gdy na ich drodze pojawiają się dwie smoczyce w ciele nastolatek postanawia im za wszelką cenę pomóc. Po skończeniu pierwszej części ogromnie chciałam się dowiedzieć, jak potoczą się losy bohaterów, dlatego szybko sięgnęłam po kontynuację. Bardzo spodobało mi się to, że autorka od razu przeniosła nas w wir wydarzeń, które ciągle zmieniały swój bieg. Ucieczki, walki, strzelaniny sprawiały, że nie mogłam się oderwać od lektury, bo musiałam wiedzieć, co będzie dalej. Styl pisania również przypadł mi do gustu, choć wolałabym, żeby było mniej przemyśleń postaci, a więcej dialogów. Jedyną rzeczą, do której po prostu muszę się przyczepić jest kreacja głównej bohaterki. Rozumiem, że Ember jest pisklakiem, niedoświadczonym i mającym jeszcze wiele przed sobą, ale ta dziewczyna ma wybitny talent do irytowania. Nie dość, że działa w sposób impulsywny i nieprzewidywalny, to jeszcze te jej rozterki miłosne. Swoim zachowaniem do złudzenia przypominała mi Tris z trylogii "Niezgodna" i niestety muszę powiedzieć, że ta postać nie przypadła mi do gustu. Za to jestem zachwycona męskimi bohaterami, warto sięgnąć po tę książkę choćby ze względu na Garreta i Riley'a. Obaj są niesamowici, odważni i choć nie pałają do siebie sympatią, to w obliczu zagrożenia potrafią stworzyć świetny duet i wtedy wygraną mają w kieszeni. Osobą, która mnie jeszcze zaintrygowała jest Dante. Chłopak ten, mimo że bezwiednie oddany organizacji smoków, to nadal w pewien sposób troszczy się o siostrę i nie chce, by spotkało ją coś złego. Reasumując, jestem bardzo zadowolona z tej powieści, bo historia jest dla mnie niezaprzeczalnie oryginalna i pełna zwrotów akcji. Tak jak nie lubię Ember, tak uwielbiam zbiega oraz byłego żołnierza Świętego Jerzego. Jeśli tylko spodobał Wam się Talon, to gorąco Was zachęcam do sięgnięcia po kolejny tom!
Link do opinii
Avatar użytkownika - nalogowy-ksiazko
nalogowy-ksiazko
Przeczytane:2015-09-20, Ocena: 4, Przeczytałem,
Niedawno mogliście przeczytać moją recenzję Talonu, który rozpoczął smoczą sagę. Teraz przyszła pora, by przybliżyć drugą część cyklu. Gdy Buntownik wpadł w moje ręce, od razu wiedziałam, że powieść zapewni mi kilka chwil przyjemności. Cieszę się, że autorka mnie nie rozczarowała. Tytuł: Buntownik Autor: Julie Kagawa Wydawnictwo: HarperCollins Ember udało się wyrwać spod władzy Talonu i teraz jest smoczym zbiegiem. Razem z Rileyem musi uciekać przed Żmijami, które wciąż podążają ich tropem. Nim jednak smoczyca zaszyje się w kryjówce, chce spłacić dług wobec żołnierza zakonu Świętego Jerzego, który uratował jej życie. Garret zostaje skazany na śmierć za zdradę zakonu, ale dzięki dwóm zbiegłym smokom, udaje mu się uciec. We trójkę podążają do Las Vegas, by tam ukryć się przed pościgiem. Nie będzie to jednak proste, bo teraz są ścigani przez Talon oraz przez pogromców smoków. Kto dopadnie ich pierwszy? Julie Kagawa po raz kolejny zabiera nas do świata smoków, w którym magia miesza się z nauką, a to, co wydaje się nierealne, staje się prawdziwe. Talon był dobrym wprowadzeniem do całej sagi, ale druga część powala na kolana i mam nadzieję, że autorka utrzyma tak wysoki poziom. Dlaczego? Bo ta seria o smokach może zawojować rynek czytelniczy. W Buntowniku jeszcze bardziej możemy poznać bohaterów. Podział na osoby sprawia, że wchodzimy zarówno do świata smoka, jak i wzorowego żołnierza zakonu. Możemy zobaczyć, jak z denerwującego podlotka, Ember staje się wojowniczką, która musi zawalczyć nie tylko o własne życie, ale również o swych przyjaciół. Dziewczyna dodatkowo zmaga się z uczuciami, które są dla niej niezrozumiałe. Riley, o którym nie ma wielu informacji w pierwszym tomie, tutaj opowiada o tym, dlaczego odszedł z Talonu. Jest to smok niezwykle zdeterminowany, męski i odważny, który troszczy się o innych, choć chce być postrzegany jako typowy twardziel. Możemy go podziwiać za to, co robi dla innych smoków, a to sprawia, że czytelnik pała do niego jeszcze większą sympatią, a w moim przypadku nawet czystym uwielbieniem. Garreta poznajemy jako wzorowego żołnierza zakonu, który bez skrupułów zabija, by przeżyć – tak przynajmniej ma wpajane od dzieciństwa. Buntownik pokazuje, że nawet pogromca smoków może się zmienić. Może dostrzec, że nie zawsze wyznaczone idee, którymi się kierujemy, są odpowiednie, a wróg okazuje się sojusznikiem i jedynym przyjacielem. I wreszcie Dante, którego tak naprawdę możemy – na nieszczęście – poznać. Jest to postać niezwykle niewdzięczna, ale czym w końcu byłaby książka bez jakiejś czarnej owcy? Dzięki narracji brata Ember mamy wgląd w strukturę Talonu. Organizacja tak naprawdę chce przejąć władzę nad światem, a inne smoki nie mają o niczym pojęcia. Buntownik doskonale ukazuje bezwzględność systemu, który nie waha się poświęcić jednostek, by osiągnąć wyznaczone cele. Dante nie zyskuje sympatii – Talon jest dla niego ważniejszy niż siostra. Pamiętacie, jak pisałam, że pierwsza część była na początku trochę monotonna, a dopiero koniec wciągał czytelnika bez reszty? Okazuje się, że miało to swój cel, ponieważ Buntownik to ciągła akcja, która nie pozwala się oderwać od powieści. W książce ciągle coś się dzieje, a my uważnie śledzimy losy głównych bohaterów, którzy muszą uciekać przed Talonem oraz Świętym Jerzym. Nie wiadomo, kto dopadnie ich pierwszy, ale zawsze ktoś depcze smokom po ogonie. W powieści występuje również wątek miłosny. Dla przeciwników mam dobrą wiadomość – nie jest on bardzo rozwinięty, a poza tym smoczej miłości daleko do słodkiej wanilii. Dla zwolenników... również mam dobrą informację. Wiele wskazuje na to, że zostanie on bardziej zgłębiony w kolejnych tomach, na co liczę i ja. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że smoki są bardzo złożonymi istotami, a uczucia są im obce, dlatego tym bardziej wątek miłosny nie jest oklepany i szablonowy. Długo zastanawiałam się nad minusem powieści. Nie dlatego, że musiałam go znaleźć – był on nad wyraz widoczny. Chodzi o literówki i błędy w tekście. Doszłam do wniosku, że to wina tłumaczenia i korekty. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach Riley już nigdy nie powie: poszłam, zrobiłam, przyniosłam :) Błędy choć występują, to jestem w stanie je wybaczyć, ponieważ książka naprawdę mi się podobała. Cała seria zapowiada się bardzo dobrze. Na koniec mam jeszcze jedną informację mianowicie już powstaje film na podstawie serii. Nie wiem, czy to dobra informacja, biorąc pod uwagę, jak wielu jest krytyków ekranizacji książek, ja jednak się cieszę, że najpierw mogłam przeczytać powieści. A poza tym mogę cieszyć oko pięknymi "łuskowatymi" okładkami. Musicie przyznać, że to bardzo oryginalny pomysł.
Link do opinii
Avatar użytkownika - flamenco88
flamenco88
Przeczytane:2016-01-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Przeczytane,
Reklamy